Turniej Państw Wyszehradzkich: Czechy - Polska 5:5 fot. dzięki uprzejmości Radka Kliera

Turniej Państw Wyszehradzkich: Czechy - Polska 5:5

Reprezentacja Polski prowadziła z Czechami 4:1 i 5:2, ale roztrwoniła przewagę i ostatecznie tylko zremisowała z gospodarzami Turnieju Państw Wyszehradzkich 5:5. Drugi dzień z rzędu Czechom w ostatniej chwili bardzo pomogli sędziowie.
 

Czechy Czechy - PolskaPolska
5:5

Bramki: Michal Seidler 3 (11, 30, 40-przedłużony rzut karny), David Černý (32), Radim Záruba (35) - Mikołaj Zastawnik 3 (11, 25, 28), Dominik Solecki 2 (27, 31).
Żółte kartki: Michal Holý - Tomasz Kriezel, Dominik Solecki.
Czerwona kartka: Michal Holý (33-za drugą żółtą).
Polska: Michał Kałuża, Bartłomiej Nawrat - Mikołaj Zastawnik, Piotr Pietruszko, Mikołaj Kreft, Tomasz Kriezel - Michał Kubik, Wojciech Przybył, Robert Gładczak, Sebastian Leszczak, Dominik Solecki, Marcin Mikołajewicz (Sebastian Wojciechowski).
Pierwsza połowa była dość niemrawa - w porównaniu z cudami, które działy się w drugiej. Czesi wyszli na prowadzenie w 11. minucie. Po pierwszym faulu odgwizdanym przez arbitrów, trener Tomáš Neumann wziął czas i wprowadził inną czwórkę. Michal Holý uderzył z rzutu wolnego w kierunku dłuższego słupka, piłkę trącił Michal Seidler i ta znalazła drogę do siatki, choć gdyby nie wybiegł z bramki Robert Gładczak, to pewnie futbolówka trafiła właśnie w niego. Ale na wyrównanie czekaliśmy zaledwie dokładnie 25 sekund - Tomasz Kriezel przerzucił piłkę z autu na drugą stronę boiska, gdzie wspaniałym wolejem popisał się Mikołaj Zastawnik.


Gol Mikołaja Zastawnika na 1:1

Tu wspomnieć trzeba o pracy arbitrów, którzy byli najsłabszymi aktorami wtorkowego widowiska. Sędziowali całkowicie losowo. W 13. minucie Sebastian Leszczak dobrze wypuszczony przez Dominika Soleckiego uprzedził Libora Gerčáka, ale czeski bramkarz w sytuacji sam na sam staranował polskiego zawodnika. Golkiper wyszedł w sumie na tym gorzej, bo doznał kontuzji i zmienić go musiał Ondřej Vahala. Już w drugiej połowie Adam Wędzony został wkomponowany w trybuny przez jednego z rywali, sędziowie również wydawali się zdziwieni pretensjami. Odgwizdywali za to faule "koszykarskie", przy zastawianiu się zawodnika, podyktowali najpierw krótki rzut karny dla Czechów a potem przedłużony w samej końcówce, ale o tym za chwilę.

W pierwszej połowie bliżej wyjścia na prowadzenie byli Czesi - w 18. minucie Solecki wystawił piłkę przed pole karne Radimowi Zárubie, a młody ale już doświadczony futsalista Gardenline Litoměřice chyba był zbyt zaskoczony tym prezentem i nie trafił do bramki. Początek drugiej części również należał do Czechów. Tomáš Vnuk, dobijając uderzenie Seidlera, trafił w poprzeczkę. Ale później przyszedł biało-czerwony blitzkrieg.


Mikołaj Zastawnik po raz drugi

W 25. minucie mieliśmy kopię pierwszej bramki dla Polaków, poza tym, że Kriezel wystawił piłkę na wolej Zastawnikowi z rogu a nie z autu. Dwie minuty później wyczynu parze zawodników FC Toruń i Cleareksu Chorzów pozazdrościli Michał Kubik i Dominik Solecki - Rekordzista podawał, "Smok" z Pniew uderzał, a po rykoszecie zespół Błażeja Korczyńskiego miał już na koncie 3 bramki. To nie zadowoliło naszych reprezentantów. Po kolejnej minucie Michał Kałuża nieco wychodząc z bramki podał na lewo do Zastawnika, a ten skompletował swojego hat-tricka.


Dominik Solecki pozazdrościł Zastawnikowi - strzela po kornerze bramkę nr 3

Czesi wyglądali na kompletnie zamroczonych. Wówczas właśnie sędziowie zdecydowali o kontrowersyjnym karnym - Bartłomiej Nawrat, który tylko na tę sytuację zameldował się między słupkami, obronił strzał Seidlera, ale wobec dobitki swojego byłego kolegi z Rekordu był już bezradny. Ale za chwilę padła bramka numer 5 dla Polaków, po tym, gdy Vahala pozazdrościł dalekich wyjść Kałuży, wdał się w drybling z Soleckim, a zawodnik Red Dragons zabrał mu piłkę i posłał do pustej bramki.


Kałuża podaje, Zastawnik strzela na 1:4

To co stało się później, biało-czerwoni powinni puszczać sobie, by przypomnieć, jak nie należy grać. Na 3:5 trafił David Černý, finalizując kontrę Czechów 3 na 1. Jednak minutę później z drugą żółtą kartką z boiska wyleciał Holý. Zamiast podwyższenia przy grze w przewadze, Polacy gola... stracili - gdy po samotnej kontrze Kałużę pokonał Záruba. Na dwie i pół minuty przed końcem świetnej sytuacji, po podaniu Sebastiana Wojciechowskiego nie wykorzystał Kriezel, jeszcze 40 sekund przed ostatnią syreną Michał Kubik trafił w słupek i wydawało się, że zwycięstwo jest pod kontrolą.


Solecki zabiera piłkę bramkarzowi i strzela piątą bramkę dla Polski

W samej końcówce Polacy mieli cztery przewinienia na koncie, a na 7 sekund przed końcem sędziowie orzekli, że biało-czerwoni popełnili dwa przewinienia na raz. I co ciekawe - taka sytuacja miała miejsce drugi dzień z rzędu, bo w poniedziałek, w starciu z Węgrami, również Czesi otrzymali taki podwójny prezent. Niestety, tak jak z Węgrami, tak z Polakami, Michal Seidler nie pomylił się i z 10. metra ustalił wynik spotkania.


Gol Radima Záruby na 4:5


Sędziowie zdecydowanie wpłynęli na wynik spotkania, jednak nie ulega wątpliwości, że sami Polacy również mogli zachować się w końcówce znacznie lepiej. Utrata bramki przy grze 5 na 4 to kuriozum zdarzające się rzadko na znacznie niższym poziomie, niż reprezentacja. Po stronie plusów należy zapisać zdecydowanie postawę Mikołaja Zastawnika i Dominika Soleckiego. Jutro przed Polakami ostatnie starcie - z Węgrami. Niezależnie od jego wyniku, biało-czerwoni nie mają już szans na triumf w całym turnieju.

16. Turniej Państw Wyszehradzkich

  • poniedziałek 24 września 2018
    18:00 sk Słowacja - pl Polska 4:2 (2:0)
    ⚽ Tomáš Drahovský (11), Matúš Kyjovský 2 (11, 29), Martin Směřička (22) - Piotr Pietruszko (23), Mikołaj Zastawnik (32).
    20:00 cz Czechy - hu Węgry 5:4 (1:3)
    ⚽ David Černý 2 (9, 33), Jiří Baran (24), Michal Seidler 2 (40, 40) - Dániel Boromisza (5), Péter Komáromi (8), Zoltán Dróth (16), József Tatai (40).
  • wtorek 25 września 2018
    16:00 hu Węgry - sk Słowacja 4:3 (3:1)
    Dániel Boromisza 2 (1, 3), Roland Bencsik (20), Ákos Harnisch (29) - Daniel Čeřovský (17), Vojtech Turek (40), Dominik Ostrák (40).
    18:30 cz Czechy - pl Polska 5:5 (1:1)
    ⚽ Michal Seidler 3 (11, 30, 40), David Černý (32), Radim Záruba (35) - Mikołaj Zastawnik 3 (11, 25, 28), Dominik Solecki 2 (27, 31).
  • środa 26 września 2018
    10:00 hu Węgry U21 - pl Polska U21
    12:00 cz Czechy U21 - sk Słowacja U21
    14:00 hu Węgry - pl Polska
    16:00 cz Czechy - sk Słowacja