Mecz towarzyski: Polska - Rosja 1:2
Zwycięstwem gości zakończył się pierwszy z meczów towarzyskich Polski z Rosjanami. W Opolu zespół trenera Siergieja Skorowicza triumfował 2:1. Był to ostatni mecz w reprezentacji Marcina Mikołajewicza.
Polska - Rosja
1:2
Bramki: Michał Kubik (39) - Rusłan Kudzijew (2-karny), Iwan Cziszkała (15).
Żółte kartki: Dominik Solecki - Władisław Szajachmetow, Andriej Ponkratow.
Sędziowali: Damian Grabowski i Damian Jaruchiewicz (Polska).
Polska: Michał Kałuża, Bartłomiej Nawrat - Mikołaj Zastawnik, Tomasz Lutecki, Marcin Mikołajewicz, Tomasz Kriezel - Michał Kubik, Robert Gładczak, Sebastian Grubalski, Dominik Solecki, Sebastian Leszczak, Arkadiusz Szypczyński, Sebastian Wojciechowski (Adam Wędzony).
Rosja: Nikołaj Bałaszow (Artem Szewczenko) - Rusłan Kudzijew, Siergiej Abramow, Iwan Cziszkała, Nikołaj Szysteriow - Władisław Szajachmetow, Rafael Katata, Maksim Wołyniuk, Iwan Miłowanow, Janar Asadow, Artiem Nijazow, Siergiej Orłow, Andriej Ponkratow.
Żółte kartki: Dominik Solecki - Władisław Szajachmetow, Andriej Ponkratow.
Sędziowali: Damian Grabowski i Damian Jaruchiewicz (Polska).
Polska: Michał Kałuża, Bartłomiej Nawrat - Mikołaj Zastawnik, Tomasz Lutecki, Marcin Mikołajewicz, Tomasz Kriezel - Michał Kubik, Robert Gładczak, Sebastian Grubalski, Dominik Solecki, Sebastian Leszczak, Arkadiusz Szypczyński, Sebastian Wojciechowski (Adam Wędzony).
Rosja: Nikołaj Bałaszow (Artem Szewczenko) - Rusłan Kudzijew, Siergiej Abramow, Iwan Cziszkała, Nikołaj Szysteriow - Władisław Szajachmetow, Rafael Katata, Maksim Wołyniuk, Iwan Miłowanow, Janar Asadow, Artiem Nijazow, Siergiej Orłow, Andriej Ponkratow.
Nie można powiedzieć, że Polacy zasłużyli na coś więcej w pierwszej połowie, może poza ewentualnym karnym za przewinienie na Michale Kubiku - sam faul był jednak mocno dyskusyjny, a tym bardziej miejsce, gdzie do kontaktu doszło. Tak czy inaczej rzut karny byłby mocno naciągany. W drugiej połowie biało-czerwoni zagrali jednak znacznie lepiej, choć falami. Początek należał do nich, gdy Rosjanie nieco się cofnęli. Później zespół Siergieja Skorowicza znów wyszedł wyżej i bardzo skutecznie rozbijał ataki naszej reprezentacji. W samej końcówce jednak ponownie Polacy doszli do głosu, ostatecznie strzelając kontaktową i jednocześnie honorową bramkę.
Dobrą okazję miał też Sebastian Leszczak, który w przeciwieństwie do sytuacji Zastawnika z 25. minuty zdecydował się na minięcie Bałaszowa. Niestety, zabrakło już boiska i strzelając z zerowego kąta chorzowianin trafił w boczną siatkę. Z drugiej strony po technicznym strzale Abramowa w 35. minucie piłka odbiła się od górnej krawędzi poprzeczki i wyszła poza boisko.
Trener Błażej Korczyński w pomeczowym studiu na kanale Łączy Nas Piłka zwrócił uwagę, że wciąż nie potrafimy wygrywać z drużynami ze światowej czołówki. Zdarzały się już remisy, jak z Hiszpanią czy Kazachstanem, ale na zwycięstwo z faworytami wciąż czekamy. Zresztą z Rosją udało się dotąd Polakom wygrać tylko raz - w 2005 roku na międzynarodowym turnieju w Portugalii. Poza tym były tylko dwa remisy - jeden w zasadzie jeszcze z WNP, w 1992 roku, drugi przed rokiem na Euro w Słowenii. Tymczasem "Sborna" wygrała z nami już po raz dziesiąty. Może w niedzielę w rewanżu w Nysie uda się zmienić tę niekorzystną statystykę.