Niedosyt po Turnieju Państw Wyszehradzkich. „Zakładaliśmy wygraną” fot. Futsal-Polska/ Paweł Jakubowski

Niedosyt po Turnieju Państw Wyszehradzkich. „Zakładaliśmy wygraną”

Reprezentacja ma za sobą Turniej Państw Wyszehradzkich, w czasie którego nie zachwyciła. Jak przyznaje Bartłomiej Nawrat, celem był triumf w trzydniowych zmaganiach, a skończyło się na ostatnim miejscu.

- Myślę, że mogłem zagrać lepiej, czym pomógłbym drużynie uzyskać lepsze wyniki - mówi Nawrat, który grał cały wygrany mecz z Węgrami i pół przegranego z Czechami. - Jeśli chodzi o końcowy wynik, to nie jest on najlepszy, gdyż założyliśmy sobie, że chcemy wygrać turniej, a to nam się nie udało – powiedział bramkarz polskiej reprezentacji.

Co, zdaniem Bartłomieja Nawrata, należy poprawić w grze biało-czerwonych? - To już pytanie do naszego trenera. Na pewno musimy skupić się na odpowiednim przygotowaniu mentalnym, które odgrywa bardzo ważna rolę, a co za tym idzie, wpływa na grę i końcowy wynik – tłumaczył.

Jak słusznie zauważył nasz rozmówca, impreza z udziałem Polski, Czechy, Słowacji i Węgier odbywa się rokrocznie, w związku z czym zespoły dobrze się znają. – Turniej ten jest rozgrywany co rok, więc zespoły znają swoje zalety i mankamenty, także żadna drużyna niczym nas nie zaskoczyła – stwierdził golkiper.

W tym roku Turniej Państw Wyszehradzkich odbywał się w Krośnie. Na trybunach nie brakowało sympatyków reprezentacji Polski. - Oczywiście hala nie była wypełniona po brzegi, ale też nie była pusta. Na pewno sporą część widowni stanowiły dzieci, które starały się dopingować cały czas. Mam nadzieję, że podobał im się futsal i może za jakiś czas same zaczną uprawiać tę dyscyplinę. Po każdym meczu kibice podchodzili do nas, aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie czy chwilkę porozmawiać. Zawsze takie spotkanie twarzą w twarz z kibicami jest bardzo miłe – przyznał doświadczony reprezentant Polski.

Zawody w Krośnie były dla Polaków dobrym przetarciem przed tym, co czeka ich za miesiąc. - W październiku reprezentację czeka turniej eliminacyjny do Mistrzostw Świata. Odbędzie się on w Zielonej Górze. Przeciwnikami będą Gruzini, Finlandia i Hiszpania. Z grupy awans do kolejnej rundy eliminacji wywalczą dwa najlepsze zespoły. Zadanie nie jest łatwe, ale na pewno zawodnicy, jak i sztab zrobią wszystko, aby osiągnąć ten cel – podsumował Bartłomiej Nawrat.