W poniedziałek i wtorek mecze z Serbią. Będą transmisje fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

W poniedziałek i wtorek mecze z Serbią. Będą transmisje

W poniedziałek w Lubinie, we wtorek w Jelczu-Laskowicach. Futsalowa reprezentacja w ostatnich sparingach przed preeliminacjami do Mistrzostw Europy zmierzy się z Serbią.




Selekcjoner serbskiej reprezentacji Goran Ivancić powołał na mecze w Polsce 16 zawodników. Jego zespół trenuje w centrum sportowym w mieście Stara Pazova już od piątku.

Serbowie na początku lutego będą gospodarzem turnieju Main Round kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Zagrają kolejno z Ukrainą, Francją i Hiszpanią, i nie są bez szans na awans - na Mundial awansuje bezpośrednio zwycięzca grupy, ale drugi zespół będzie jeszcze miał dodatkową szansę w barażach.

W tym czasie biało-czerwoni, którzy w bardzo słabym stylu odpali już z kwalifikacji do Mistrzostw Świata, walczyć będą w preeliminacjach kolejnego EURO. Na Malcie, oprócz gospodarzy, rywalami Polaków będą Szwedzi i Grecy. Od razu do rozrywanej nowym systemem zasadniczej fazy eliminacji awansuje zwycięzca, ale teoretycznie, przez baraże, można się tam przebić nawet z trzeciej pozycji.

Dowiedz się więcej: Losowanie rundy kwalifikacyjnej EURO. Polska w grupie ze Szwecją, Grecją i Maltą

- Obecnie skupiamy się już powoli na preeliminajach do EURO. Taki jest niestety sport. Poświęciliśmy dwa lata na przygotowania do eliminacji MŚ. Wiemy, że zawiedliśmy trenerów, kibiców, a głównie siebie, dlatego chcemy szybko powrócić na odpowiednie tory i już w najbliższych meczach z Serbią pokazać, że stać nas na bardzo dobrą grę - powiedział w rozmowie z portalem Łączy Nas Piłka Dominik Solecki. - Każdy pojedynek z Serbią to duże wyzwanie, ale musimy udowodnić przede wszystkim sobie, że potrafimy grać na wysokim poziomie i odbudować morale - dodał zawodnik Piasta. Jakie wyniki by nie padły w sparingach, nie można jednak zapominać, że nie ma co się przywiązywać do rezultatów towarzyskich starć.

W składzie polskiej reprezentacji, w porównaniu z pierwotnymi powołaniami, zaszła jedna zmiana - Pawła Budniaka, który zrezygnował z gry w kadrze, zastąpił Karol Czyszek z Piasta Gliwice.

Kadra Serbii może imponować za to na pewno pod jednym względem - aż 9 z 16 reprezentantów gra w klubach zagranicznych. I nic nie zmienia to, że są to kluby belgijskie, węgierskie, bośniackie, czeskie i rumuńskie, a my mamy swojego „jedynaka” aż w Hiszpanii. Nikt przecież Polakom w Czechach grać nie zabrania, a jeśli chodzi o Serbów, należy pamiętać, że w kadrze nie ma tym razem jeszcze Miodraga Aksentijevicia, grającego we Francji, i Marko Pršicia, który niedawno w barwach mistrza Rumunii grał przeciwko Rekordowi.




Do tej pory odbyło się dziewięć meczów Polaków z Serbami. Tylko raz padł remis, pozostałe spotkania wygrali rywale. Ostatnio przed rokiem w Pančevie zwyciężyli 4:3 a dzień później w Zrenjaninie - 3:1.

Zarówno poniedziałkowe, jak i wtorkowe starcie z Serbami ma być transmitowane na kanale Łączy Nas Piłka na Youtube. Start obu meczów o 18.00.

Skład reprezentacji Serbii na towarzyskie mecze z Polską

  • bramkarze: Nemanja Momčilović (Mostar, Bośnia i Hercegowina), Jakov Vulić (Nova Pazova).
  • rozgrywający: Ninoslav Aleksić (Novi Pazar), Jovan Lazarević (Mostar, Bośnia i Hercegowina), Nikola Matijević (Salines, Bośnia i Hercegowina), Aleksandar Pavlović, Denis Ramić, Veroljub Vukadinović (wszyscy KMF Kalča), Pavle Pešić (FON Belgrad), Strahinja Petrov (Crvena Zvezda Belgrad), Stefan Rakić (Imperial-WET, Rumunia), Marko Radovanović (Slavia Praga, Czechy), Darko Ristić (Informatika Timisoara, Rumunia) Miloš Simić (Haladaš, Węgry), Miloš Stojković (Crnica, Chorwacja), Dragan Tomić (Halle Goik, Belgia).
Zobacz galerię zdjęć z meczu Polska - Finlandia


Dodatkowe informacje

  • Źródło: PZPN