Andrea Bucciol: Więcej zawodników, więcej klubów, więcej wszystkiego.
Kto "wymyślił" futsalowe zgrupowanie piłkarzy z trawy, czy jest to jednorazowe przedsięwzięcie i czego na treningach będzie się wymagać od powołanych - opowiada w wywiadzie dla nas selekcjoner reprezentacji Polski w futsalu Andrea Bucciol.
Czyim pomysłem było powołanie kadry składającej się z zawodników grających na boiskach trawiastych?
- Przede wszystkim to nie jest kadra. Pomysł ten zrodził się we władzach PZPN po otwarciu graczom z "trawy" możliwości grania również na hali, żeby zachęcić ich do grania w futsal.
Jakie były kryteria powoływania zawodników? Kto ich polecał?
- Jak pan widział na powołaniach na konsultacje nie jestem jedyną osobą, która powołuje. Widziałem zawodników, których osobiście powołałem. Resztę zobaczę 11 i 12 sierpnia na treningach.
Dlaczego powołano piłkarzy jedynie z czterech regionów Polski? Czy na Mazowszu lub w Wielkopolsce nie było nikogo kto zasługiwałby na powołanie? A jeśli takowi byli to dlaczego nie otrzymali powołania?
- Oczywiście także w innych regionach na pewno są zawodnicy, którzy zasługują na powołanie. Niestety, mając 15 dni na powołania i do tego w czasie, gdy wszyscy przebywają na wakacjach, musieliśmy bazować na graczach, których już widzieliśmy wcześniej.
Czy powołanie piłkarzy grających na trawie to jednorazowy "eksperyment"?
- Żeby dać szanse wszystkim regionom nie powinien to być jednorazowy eksperyment. Nie wiem, kiedy będzie następna taka konsultacja, ponieważ za chwilę zaczyna się sezon futsalowy, który będę aktywnie śledzić. Bo do końca roku kadra futsalowa ma zaplanowane wiele zajęć. Wszystko zależy od planów PZPN.
Jak będą przebiegały konsultacje? Czego zawodnicy mogą spodziewać się na treningach?
- Będziemy sprawdzać jakie są umiejętności techniczne i taktyczne piłkarzy trawiastych na hali. Treningi będą czysto futsalowe.
Czego pan oczekuje po tej konsultacji?
- Takie konsultacje - albo "eksperyment", jak pan mówi - mają pomóc drużynom futsalowym znaleźć nowych zawodników i w konsekwencji "poszerzyć" trochę środowisko. Jest ono bardzo zamknięte i niewielu zawodników gra w futsal. Jeśli chcemy spróbować polepszyć futsal w Polsce, musimy stworzyć większej ilości ludzi możliwość grania na hali. Tak jak w Europie i na świecie, w krajach, gdzie futsal jest bardzo popularny przez co mocny. Więcej zawodników, więcej klubów, więcej wszystkiego.
Dziękujemy za rozmowę i choć podchodzimy do pomysłu krytycznie, życzymy by się on sprawdził.