Ruszają preeliminacje do UEFA Futsal EURO 2022. Polacy faworytami grupy fot. Futsal-Polska/ Paweł Jakubowski

Ruszają preeliminacje do UEFA Futsal EURO 2022. Polacy faworytami grupy

W czterech miastach toczyć się będzie od środy walka o sześć z siedmiu miejsc, jakie przysługują Europie na Mistrzostwach Świata. W dziewięciu kolejnych - o przepustki do zasadniczej fazy eliminacji do Mistrzostw Europy w 2022 roku. Reprezentacja Polski niestety rywalizuje wśród tych drugich.

16 zespołów, walczących o wyjazd na mundial, toczyć będzie boje w czterech grupach, z których bezpośredni awans uzyskają zwycięzcy. Z kolei drużyny z drugich miejsc stoczą między sobą baraże o kolejne dwie przepustki na Litwę. Ostatnie, siódme europejskie miejsce, zarezerwowane jest dla gospodarzy. Faworytów nie jest trudno wskazać - to Portugalczycy w grupie A, Hiszpanie w B, Rosjanie w C i Kazachowie w D. Z tego grona tylko aktualni mistrzowie Europy grają turniej u siebie, więc to w ich przypadku miejsce inne niż pierwsze będzie sensacją. W pozostałych - niespodzianką mniejszego kalibru.

W dwóch reprezentacjach będziemy mogli oglądać zawodników, biegających na co dzień po parkietach polskiej ekstraklasy. Jani Korpela z Rekordu Bielsko-Biała ma na koncie już 65 występów w reprezentacji Finlandii. Starszy o 12 lat Czech Jan Janovsky, również z Rekordu - 89. Większe szanse na bilet na Litwę ma ten drugi, bo Czesi grają u siebie i powinni walczyć co najmniej o drugie, barażowe miejsce.

Nasi reprezentanci rywalizację o mundial i same Mistrzostwa Świata będą mogli obejrzeć przed telewizorami i ekranami komputerów. Po katastrofalnych eliminacjach w Zielonej Górze, biało-czerwonym przyszło mierzyć się w „drugiej lidze” Europy, gdzie stawką jest udział w regularnych eliminacjach do EURO 2022. Eliminacjach wyjątkowych, bo po raz pierwszy rozgrywanych nowym systemem „każdy z każdym” u siebie i na wyjeździe.

Awans z dziewięciu grup preeliminacyjnych uzyskają zwycięzcy. Dodatkowo zespoły z drugich miejsc oraz pięć najlepszych drużyn z trzecich pozycji zagrają swoiste repasaże ostatniej szansy. Na pierwszym etapie odpada raptem 10 drużyn, a paradoksalnie w grupie trzyzespołowej można przegrać oba mecze i i tak awansować.

Zespół Błażeja Korczyńskiego pojechał na preeliminacje na Maltę po wygraną w całym turnieju; walczyć będzie o zmazanie plamy po Zielonej Górze. Awans z pierwszego miejsca da czas na spokojne przygotowanie się do przyszłorocznej fazy Main Round eliminacji. Potknięcie po drodze i drugie miejsce - wprowadzi ogromny niepokój. W gorsze scenariusze lepiej się nawet nie zagłębiać. Należy też pamiętać, że pokonanie Greków, Szwedów i Maltańczyków jest w zasadzie obowiązkiem. Hurraoptymizm lepiej powstrzymywać nawet przy ewentualnych dwucyfrowych wynikach.

Ale mimo to trener Korczyński tonuje nastroje. - Sport uwielbia jednak niespodzianki, nie można niczego być pewien w stu procentach - mówi w rozmowie z serwisem Łączy Nas Piłka, w innym wywiadzie wskazując na to, że np. Maltańczycy mogą zaskoczyć naturalizowanymi Brazylijczykami. Uspokajamy, tym razem się nie ma czego obawiać. Już raczej naturalizowanych Serbów.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo czy mecze Polaków będzie można gdzieś obejrzeć. Wiadomo natomiast, że w zasadzie w ostatniej chwili zmieniono godziny meczów biało-czerwonych. Maltańczycy zorientowali się (albo ich zorientowano), że nie mogą sobie terminarza ułożyć dowolnie, tylko obowiązują ich, jak wszystkich organizatorów turniejów preeliminacyjnych, pewne przepisy. Oba te fakty wskazują na organizację pozostawiającą wiele do życzenia.

Obyśmy my po preeliminacjach zastanawiali się tylko, kogo życzyć sobie w fazie Main Round.

Grupa C preeliminacji do EURO 2022

  • środa 29 stycznia 2020
    17:00 pl Polska - gr Grecja
    20:00 se Szwecja - mt Malta
  • czwartek 30 stycznia 2020
    17:00 se Szwecja - pl Polska
    20:00 mt Malta - gr Grecja
  • sobota 1 lutego 2020
    16:00 gr Grecja - se Szwecja
    19:00 mt Malta - pl Polska