Zastawnik: Bardzo ciężka grupa. Komentarze po losowaniu
Reprezentacja Polski poznała rywali w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2022. Biało-czerwoni zmierzą się z Norwegami, Czechami i Portugalczykami. Nie było najszczęśliwsze losowanie dla naszej kadry. – Bardzo ciężka grupa – ocenia Mikołaj Zastawnik.
Z pewnością polscy kibice wierzyli w to, że nasza kadra będzie miała łatwiejszych przeciwników. Tymczasem trafiła do grupy, z której niełatwo będzie uzyskać awans. Nikogo nie należy jednak skreślać zbyt wcześnie.
- Zawsze można powiedzieć, że losowanie mogłoby być dla nas lepsze, ale nie ma co gdybać, tylko przygotować się odpowiednio pod każdego wylosowanego rywala. Na pewno Norwedzy czy Czesi, z którymi znamy się praktycznie na wylot, dzięki Turniejom Państw Wyszehradzkich, są w naszym zasięgu i myśląc o awansie te mecze musimy wygrać. Natomiast Portugalia to - nie ma co ukrywać - najsilniejsza drużyna z w naszej grupie i faworyt do awansu. Trzeba zaznaczyć, że najbliższe eliminacje będą się odbywać w nowej formule - mecz i rewanż, więc na pewno będzie ciekawiej, niż w poprzednich wersjach eliminacji – mówi nam Bartłomiej Nawrat, golkiper reprezentacji Polski.
A co na to selekcjoner? - Losowanie, jak losowanie. Nie ma łatwych meczów. Są tylko te, które trzeba rozegrać. Mogło być lepiej, ale mogło być też gorzej. Grupa jest, jaka jest – mówi Błażej Korczyński.
- Wiadomo, że Czesi zawsze mają stabilny zespół, który zazwyczaj grał na dużych imprezach. Zawsze mają drużynę na poziomie, bardzo dobrze spisującą się w eliminacjach. Portugalia to mistrz Europy, więc nie trzeba jej dodatkowo przedstawiać. Mogliśmy jednak trafić też na trudną Rumunię, Ukrainę czy Francję. Może łatwiejsza byłaby Słowacja czy Węgry – dodaje.
Polska z racji wylosowania do grupy nr 8 z Norwegią, może zacząć eliminacyjne mecze już w oficjalnym terminie listopadowym. Wszystko zależy od tego, jak podejdą do tego drużyny z naszej grupy.
- Z mojego punktu widzenia, im później zaczniemy, tym lepiej. Będzie liga, będziemy się spotykać. Będzie można zrobić zgrupowanie, będą też konsultacje. Zagramy wtedy, kiedy będziemy musieli – podsumowuje Błażej Korczyński.