Mecz towarzyski U-19: Serbia - Polska 2:4
Młodzieżowa reprezentacja Polski pokonała Serbię 4:2 w pierwszym towarzyskim meczu, rozegranym w mieście Požarevac.
Po pierwszej połowie Biało-Czerwoni przegrywali jednym golem, choć stworzyli sobie kilka niezłych okazji i dwukrotnie trafiali w obramowanie bramki. Wyrównali dopiero w drugiej części gry, po trafieniu Jakuba Sławkowskiego, który po rozegraniu rzutu rożnego zaskoczył serbskiego bramkarza strzałem z dalszej odległości. Później Polacy przeważali, co w końcu przyniosło i drugiego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Kacper Pawlus, który chwilę wcześniej mógł zostać negatywnym bohaterem spotkania. Zawodnik Rekordu Bielsko-Biała niebezpiecznie zaatakował przy linii rywala, za co otrzymał żółtą kartkę, ale jako że było to szóste przewinienie gości, sędziowie przyznali Serbom przedłużonego karnego. Na szczęście ze starcia z Mihajlo Nešiciem obronną ręką wyszedł Hubert Zadroga.
W końcówce padły jeszcze trzy bramki. Najpierw Sławkowski niemal dokładnie skopiował trafienie Pawlusa, po zejściu z piłką z lewej strony na środek boiska i huknięciu z okolic dziesiątego metra. W ostatniej minucie najpierw stratę zniwelował Nešić, po raz drugi podchodząc do przedłużonego karnego, a równo z syreną wynik samobójczym trafieniem ustalił Nikola Bundalo. Bramka padła w kuriozalnych okolicznościach, bo Zadroga rozpoczynał grę spod własnej bramki niecałe trzy sekundy przed syreną i wyrzucił piłkę by ta leciała jak najdłużej. Kapitan Serbów tak uderzył ją głową, że całkowicie zaskoczył swojego kolegę między słupkami.
Chwilę wcześniej to sam Bundalo miał znakomitą sytuację do wyrównania, bo w akcji przed wyrzutem Zadrogi z kilku metrów minimalnie spudłował, będąc sam przed bramkarzem Constractu Lubawa.
Marko Gavrilović, selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Serbii, przyznał jednak po meczu, że Polacy wygrali zasłużenie. - Prowadziliśmy 1:0, w pierwszej połowie przeważnie kontrolowaliśmy grę, graliśmy tak, jak chcieliśmy. W drugiej połowie Polacy zmienili grę, nam też zabrakło energii i niezależnie od tego, że mieliśmy rzut karny przy stanie 1:1 i okazję trzy sekundy przed końcem na remis, mogę powiedzieć, że Polacy zasłużyli na zwycięstwo - powiedział. Okazja do rewanżu już w sobotę - o godz. 18.00 drugi pojedynek Serbii i Polski, tym razem w Smederevie.
Serbia U-19 - Polska U-19 2:4 (1:0)
bramki: Bojan Medan (15), Mihajlo Nešić (40) - Jakub Sławkowski 2 (25, 37), Kacer Pawlus (34), Nikola Bundalo - samobójcza (40).
Polska: Hubert Zadroga (Jakub Florek) - Marcin Ptak, Grzegorz Haraburda, Hubert Klatkiewicz, Jakub Sławkowski - Aleksander Kuźma, Dawid Łapigrowski, Maciej Gołąbek, Radosław Górkiewicz, Kacper Pawlus, Olivier Bednarski, Dominik Sudra, Kacper Sowa.