Mecz towarzyski: Maroko - Polska 4:3
Reprezentacja Polski w futsalu przegrała pierwszy towarzyski mecz z Marokiem 3:4. Spotkanie bez udziału widzów i bez transmisji rozegrano w Rabacie.
Po pierwszej połowie Biało-Czerwoni przegrywali już 0:3. W drugiej części w odstępie pół minuty Polacy zdobyli dwie bramki i nagle wynik końcowy znów stał się sprawą otwartą. Niestety, nieszczęśliwe samobójcze trafienie znów pozwoliło Marokańczykom powiększyć przewagę, zniwelowaną jedynie w końcówce przez Michała Kubika.
Trener Błażej Korczyński relacjonuje dla Futsal-Polska.pl, że mecz był trudny, a rywal - wartościowy. - Trochę jesteśmy w innym miejscu. Oni od miesiąca się przygotowują, my jesteśmy po trzech, czterech treningach, więc fizyczność, wybieganie były po ich stronie - mówi. - Biorąc pod uwagę ich umiejętności piłkarskie, to troszkę walka Dawida z Goliatem. I tak wyciągnęliśmy z tego dużo, a mieliśmy przy stanie 0:0 dwie dogodne sytuacje - tłumaczy.
Selekcjoner wskazuje przy tym, że „znów tracimy bramki na własne życzenie, po naszych autach”. Starcie z najlepszą drużyną Afryki było jednak wartościowe. - Dużo rzeczy nam pokazuje, co jeszcze nam dolega - dodaje.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się za dwa dni, w sobotę 3 sierpnia, o godz. 18.00 polskiego czasu w Rabacie. Ponownie nie jest planowana ani transmisja, ani wpuszczenie widzów na trybuny. Marokańczycy, podobnie jak w poprzednich swoich sparingach, z Afganistanem oraz Bośnią i Hercegowiną, swoje przygotowania do mistrzostw świata objęli całkowitą tajemnicą.
Mecz towarzyski: Maroko - Polska 4:3 (3:0)
bramki: Ismail Amazal (5), Anas Dahani (19), Othmane Elidrissi (20), Tomasz Kriezel - samobójcza (37) - Kamil Kucharski (35), Sebastian Szadurski (35), Michał Kubik (38).
Polska: Michał Kałuża (Tomasz Warszawski) - Michał Kubik, Mikołaj Zastawnik, Kamil Kucharski, Tomasz Kriezel - Mateusz Madziąg, Maciej Jankowski, Dominik Wilk, Paweł Kaniewski, Sebastian Szadurski, Tomasz Lutecki, Wiktor Skała.
