Reprezentacja Ukrainy z brązowymi medalami mistrzostw świata Reprezentacja Ukrainy z brązowymi medalami mistrzostw świata fot. Асоціація футзалу України

Brazylia po raz szósty mistrzem świata. Ukraina z brązem

W finale mistrzostw świata w futsalu Brazylia pokonała Argentynę 2:1. Na podium turnieju w Uzbekistanie stanęła także Ukraina, z zawodnikami występującymi w Fogo Futsal Ekstraklasie.

Finał po raz pierwszy w historii był wewnętrzną rywalizacją południowoamerykańską. Dotychczas tylko raz (w 2004 roku) zdarzyło się, by w decydującym meczu spotkały się dwie drużyny z Europy. We wszystkich pozostałych finałach dochodziło do konfrontacji Latynosów z reprezentacją kraju należącego do UEFA.

W Taszkencie naprzeciwko siebie stanęły Brazylia, która do tego momentu miała pięć tytułów (1989, 1992, 1996, 2008, 2012), oraz mistrz świata z 2016 roku, Argentyna, od 2016 roku nie schodząca z podium światowego czempionatu. Prezydent FIFA Gianni Infantino i kibice zgromadzeni w hali obejrzeli bodaj najlepszy mecz w Uzbekistanie. W piątej minucie, po znakomitej asyście Marcenio, na prowadzenie wyprowadził Canarinhos Ferrão. Brazylijski pivot przy oddawaniu strzału doznał kontuzji i więcej nie pojawił się na parkiecie. W efekcie trener Marquinhos Xavier musiał sięgnąć po Pito, który z powodu urazu opuścił ćwierćfinał i półfinał. Niedługo Pito mógł zresztą wylecieć z boiska, ale sędziowie zlitowali się nad nim i nie obejrzał czerwonej kartki za spóźnione wejście w Angelo Claudino.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

W 12. minucie Rafa Santos dobił strzał Felipe Valério i podwyższył na 2:0, mimo że to Argentyna miała optyczną przewagę. Jej ataki zatrzymywały się jednak na znakomicie dysponowanym Willianie. Do przerwy wynik się nie zmienił, długo utrzymywał się także w drugiej połowie, ale tradycji stało się zadość i w finale, jak zawsze, bramki zdobyły obie drużyny.

Na siedem minut przed końcem Argentyna zdecydowała się na grę z wycofanym bramkarzem. W rolę tę wcielił się Matías Rosa, który w 38. minucie zdołał zmniejszyć stratę po tym, jak Willian sparował piłkę uderzoną przez Kevina Arrietę. Do remisu Albicelestes nie zdołali jednak doprowadzić.

Wcześniej, w meczu o trzecie miejsce, Ukraina rozbiła Francję 7:1. Gra była bardziej wyrównana, niż końcowy wynik. Do przerwy zespół byłego trenera Legii Warszawa Ołeksandra Kosenki prowadził „tylko” 1:0. W drugiej połowie Francuzi szybko odpowiedzieli na drugie trafienie Ukraińców, ale później, w ledwie 45 sekund, dwukrotnie skarcił ich Jewhenij Żuk. Szkoleniowiec Trójkolorowych Raphael Reynaud wycofał bramkarza, co skończyło się dla jego zespołu katastrofą - w cztery minuty hat tricka zapisał na swoim koncie Danyił Abakszyn.

To największy w historii sukces Ukrainy, która do tej pory raz otarła się o podium - w 1996 roku zajęła czwarte miejsce. To także pierwsze w historii mistrzostw świata medale zawodników z Fogo Futsal Ekstraklasy - brąz przywiozą z Uzbekistanu Kyryło Cypun z Piasta Gliwice oraz Artem Fareniuk i Nazar Szwed z Texom Eurobusu Przemyśl. Dla Francji już sam występ na mistrzostwach świata był sukcesem, a czwarte miejsce w debiucie może nadać piłce halowej w tym kraju nowego rozpędu, choć już teraz tamtejsza federacja mocno na piłkę halową postawiła.

Mistrzostwa świata w futsalu - Uzbekistan 2024

Finał: BR Brazylia - AR Argentyna 2:1 (2:0)
bramki: Ferrão (6), Rafa Santos (13) - Matías Rosa (38).

UA Ukraina - FR Francja 7:1 (1:0)
bramki: Ihor Czerniawski (11), Mychajło Zwarycz (22), Jewhenij Żuk 2 (27, 28), Danyił Abakszyn 3 (30, 30, 33) - Ayoub Saadaoui (23).