Polska - Finlandia. Najważniejszy mecz w historii futsalowej reprezentacji kobiet
W sobotę 22 marca o godz. 15.00 reprezentacja Polski w futsalu kobiet zagra z Finlandią w meczu decydującym o tym, która z rywalizujących drużyn zagra na historycznych, pierwszych mistrzostwach świata.
Choć w dwóch grupach Elite Round do rozegrania pozostały łącznie jeszcze cztery mecze, niewiadoma jest już tylko jedna. Z grupy A już po drugiej kolejce pewne awansu są Portugalia i Włochy. Grupę B na pewno wygra Hiszpania. Ale kto zajmie tam drugie miejsce?
Sytuacja jest jasna - ten, kto wygra mecz Polski z Finlandią. W przypadku remisu czwartą drużyną ze Starego Kontynentu, która poleci późną jesienią na mundial na Filipinach, będą Biało-Czerwone. Po raz pierwszy przed ostatnim meczem turnieju eliminacyjnego Polki mają szansę na awans i znajdują się w komfortowej sytuacji.
Zwycięstwo lub remis, a co za tym awans, będzie dużym krokiem dla kobiecego futsalu w Polsce. Na piłkarskie mistrzostwa świata nasza reprezentacja nie zakwalifikowała się jeszcze nigdy, choć w imprezie biorą udział już 32 zespoły, w tym 12 z Europy. Tymczasem na futsalowy mundial awansują tylko cztery europejskie drużyny! Fakt - naszym zawodniczkom dopisało potrójne szczęście - bo nie ma w rozgrywkach Rosji, również silna Ukraina niespodziewanie odpadła we wcześniejszej fazie eliminacji, a w Elite Round Polki nie trafiły z drugiego koszyka na Włochy. Ale tę możliwość też trzeba było umieć wykorzystać.
A reprezentacja Polski systematycznie się rozwija. Nie licząc drobnej wpadki w styczniu w jednym z towarzyskich meczów z Węgrami, Polki nie przegrały z niżej notowaną drużyną od 2022 roku i feralnej porażki 1:2 z Holandią w pechowych kwalifikacjach do ostatnich mistrzostw Europy. Po drodze było zwycięstwo w sparingu ze znacznie wyżej notowanymi Włochami czy sensacyjny wyjazdowy remis z Portugalią. Postawienie kropki nad „i” poprzez awans byłoby dużym, ale naturalnym krokiem w tym rozwoju.
Do tej pory Polska z Finlandią grała pięć razy - za każdym razem towarzysko. Dwa razy lepsze były zawodniczki selekcjonera Wojciecha Weissa, trzykrotnie triumfowały rywalki. Remisu nigdy nie było. W sobotę weźmiemy choćby i ten podział punktów, choć wiadomo, że to Biało-Czerwone są faworytkami i ich ambicje sięgają wyżej niż remis. I mają umiejętności, by ten przełomowy krok wykonać.
Transmisję z mecz Polska - Finlandia w Besancon przeprowadzi fińska federacja piłkarska na swoim kanale na YouTube. Początek spotkania o godz. 15.00 polskiego czasu (16.00 w Finlandii).
