Finlandia - Polska 2:2. Wojciech Weiss: Wierzyliśmy do ostatnich sekund fot. FISU

Finlandia - Polska 2:2. Wojciech Weiss: Wierzyliśmy do ostatnich sekund

Mamy fantastyczny zespół, który w pełni zasłużył na awans na mistrzostwa świata w futsalu - mówi Wojciech Weiss, selekcjoner reprezentacji Polski kobiet, po zremisowanym 2:2 meczu z Finlandią, który zapewnił nominacje na mundial na Filipinach.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Polki w sobotnim meczu do przerwy prowadziły 1:0 po golu z przedłużonego rzutu karnego Agaty Bały. Mimo przygniatającej momentami przewagi Biało-Czerwone nie były w stanie po raz drugi pokonać fińskiej bramkarki, rywalki za to zdobyły dwie bramki i to one były bliżej mistrzostw świata. Na 17 sekund przed końcową syreną, grając w przewadze Polki zdołały wyrównać - trafienie na wagę awansu na mundial zanotowała Bała.

– Chyba dwa zawały przeszedłem na ławce, bo najpierw z nieba do piekła, potem z piekła do nieba – wyznaje w rozmowie z Futsal-Polska.pl selekcjoner Wojciech Weiss. Zaznacza, że choć mecz nie układał się po myśli Polek, to do końca nie traciły one wiary w korzystny wynik. – Wiedzieliśmy, że są megazdeterminowane. Wiedzieliśmy, że chcą ten mecz wygrać za wszelką cenę. Także wierzyliśmy w to aż do ostatnich sekund. I to się udało – mówi.

– Trudno mi nawet opisać zdaniami, co się działo po ostatnim gwizdku – przyznaje Weiss, chwaląc swoje podopieczne. – Uważam, że ta drużyna na to zasługiwała swoją ciężką pracą, swoim zaangażowaniem – ocenia. – Mamy naprawdę fantastyczny zespół, który zasłużył na ten awans w pełni. To nie był awans przypadkowy. To nie był awans wywalczony cudem, tylko awans wywalczony ciężką pracą i tym, co pokazały na boisku – stwierdza.

– Dziewczyny wierzyły w to do końca. To jest najważniejsze i to pokazały na parkiecie. Teraz zbierają efekty tego i pojadą na mistrzostwa świata. Mam ogrom szacunku dla nich i naprawdę uważam, że jest to fantastyczna grupa dziewczyn – powtarza selekcjoner.

Trener zaznacza jednak, że awans na mistrzostwa świata kobiet na Filipinach to „sukces nie tylko tej ekipy, która była na eliminacjach, ale całego środowiska futsalu kobiet”. – Gdyby nie trenerzy klubowi, którzy na co dzień pracują z dziewczynami, gdyby nie PZPN, komisja futsalu z Grzegorzem Morkisem na czele i koordynator futsalu w związku Błażej Korczyński, nie byłoby tego sukcesu – podkreśla Wojciech Weiss. 

Historyczne, pierwsze mistrzostwa świata w futsalu kobiet odbędą się na Filipinach na przełomie listopada i grudnia 2025 r. Udział w turnieju weźmie 16 reprezentacji, w tym cztery z Europy: oprócz Polski także Hiszpania, Portugalia i Włochy. Udział w mundialu ma już zapewniony gospodarz oraz Nowa Zelandia, która wygrała eliminacje w Oceanii.