Gwatemala - Polska 2:2. O awansie zdecydował rzut monetą!
Reprezentacja Polski zremisowała z Gwatemalą w drugim meczu fazy grupowej towarzyskiego turnieju Puchar Narodów w Brasilii. O awansie do półfinału zdecydował los.
W pierwszej połowie żadna bramka nie padła, choć okazji nie brakowało. Już w 1. minucie Piotr Skiepko z linii pola karnego trafił w słupek, po chwili Patrick Ruíz po klepce Jennerem Paniaguą znalazł się sam przed Krzysztofem Iwankiem i choć miał dwie szanse, nie wykorzystał żadnej. Królował jednak chaos i szarpana gra. Polacy grali twardo i zdecydowanie, Iwanek często zapuszczał się z wycieczkami na połowę rywali, ale efektu bramkowego to nie przynosiło. – Myślcie trochę i podejdźcie do tego racjonalniej, bo za dużo emocji jest w tej grze i zaczynamy grać z nimi w kopaninę, taką jaką oni chcą – apelował do swoich zawodników trener Błażej Korczyński, biorąc pod koniec połowy przerwę na żądanie.
Spokoju jednak brakowało, gdy swoich okazji nie wykorzystali ponownie Skiepko i Paweł Kaniewski. Podobnie było w drugiej połowie. Biało-Czerwonym grało się coraz trudniej, mnożyły się puste podania i błędy przy wyprowadzaniu piłki. Po mocnym sygnale ostrzegawczym, wysłanym uderzeniem tuż obok słupka przez jednego z Gwatemalczyków, Polacy wyszli jednak na prowadzenie, po koronkowej kontrze, zapoczątkowanej przez Iwanka, a sfinalizowanej przez Sebastiana Leszczaka.
Nasi reprezentanci prowadzili jednak tylko pół minuty. Co gorsza, dosłownie po kilku sekundach piłka znów zatrzepotała w siatce, na szczęście sędziowie zauważyli, że Wanderley Ruiz wepchnął ją tam ręką. Niestety, w 35. minucie najpierw bramkarz José Reyes zatrzymał atomowy strzał Tomasza Kriezela, a chwilę później Luisergio García wykorzystał sytuację sam na sam z Iwankiem.
Na trzy minuty przed końcem jako lotny bramkarz na boisko wyszedł Michał Kubik. Po 45 sekundach i strzale Michała Marka było już 2:2. Wynik ten nie przesądzał o kwestii awansu do półfinału z drugiego miejsca w grupie, za Brazylią. Obie drużyny identycznie bowiem, 1:3 przegrały wcześniej z Brazylią, miały więc identyczną liczbę punktów i bilans bramkowy. Co więcej - miały też taką samą liczbę żółtych kartek w turnieju! Jako że remis utrzymał się do końca, o drugim miejscu zdecydował rzut monetą przez przedstawiciela organizatorów, choć oba zespoły chciały strzelać rzuty karne. Los okazał się łaskawy dla Polaków.
Kolejny mecz Polacy zagrają w Brasilii w nocy z soboty na niedzielę o godz. 1:00 polskiego czasu ze zwycięzcą grupy B - Francją.
Mecz towarzyski: Gwatemala – Polska 2:2 (0:0)
bramki: Jenner Paniagua (31), Luisergio García (35) - Sebastian Leszczak (31), Michał Marek (38).
żółte kartki: Patrick Ruíz - Piotr Skiepko.
Gwatemala: José Reyes (Roger García) - Jenner Paniagua, Roberto Alvarado, Patrick Ruíz, Wanderley Ruiz - Junior Castillo, Nelson Tagre, Luisergio García, Estuardo Alvizurez, Fernando Campaignac, Jhony Díaz, Daniel Morales (Hanzel Barrios)
Polska: Krzysztof Iwanek, Michał Kałuża - Piotr Skiepko, Albert Betowski, Jakub Kąkol, Tomasz Kriezel - Michał Kubik, Mateusz Madziąg, Paweł Kaniewski, Sebastian Grubalski, Sebastian Leszczak, Michał Marek, Maciej Jankowski.
| Tabela grupy A | M | Pkty | Bramki |
| 1. |
2 | 6 | 6-2 |
| 2. |
2 | 1 | 3-5 |
| 3. |
2 | 1 | 3-5 |
| Tabela grupy B | M | Pkty | Bramki |
| 1. |
2 | 4 | 8-7 |
| 2. |
2 | 4 | 4-3 |
| 3. |
2 | 0 | 4-6 |