Polska - Holandia 2:2 w meczu towarzyskim w Gorzowie Wlkp.
Reprezentacja Polski wygrała z Holandią w ostatnim meczu towarzyskiego miniturnieju w Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim.
Po tym, jak w 56. sekundzie od rozpoczęcia gry wynik otworzył „pazerny” na bramkę Albert Betowski wydawało się, że Polacy nie będą mieć problemów z drugą w ciągu trzech dni wygraną. Po niespodziewanym zakwalifikowaniu się na mundial w 2024 roku reprezentacja Holandii zaliczyła potężną wpadkę, nie awansując nawet do barażów eliminacji mistrzostw Europy. W grupie kwalifikacyjnej Oranje dwukrotnie zaledwie zremisowali z Andorą. Rywal zdawał się więc co najwyżej na poziomie Serbii - zresztą obie te nacje aktualnie sąsiadują ze sobą w światowym rankingu, pod koniec jego trzeciej dziesiątki.
W 3. minucie okazję na 2:0 miał Paweł Kaniewski, tymczasem zamiast podwyższenia nastąpiło wyrównanie. Jordany Martinus przepuścił piłkę po mocnym wgraniu Ayouba Boukhariego, co zupełnie zaskoczyło Michała Kałużę - bramkarz Rekordu Bielsko-Biała przepuścił między nogami strzał z 15 metrów. Mobarak El Haouari, vis-a-vis naszego golkipera, miał dwa razy więcej roboty, ale spisywał się znakomicie - jak w 7. minucie, gdy z problemami, ale obronił strzał po rzucie rożnym Michała Marka i dobitkę tego samego zawodnika. Holendrzy próbowali swych sił rzadziej, ale gdy już to robili, zwykle były to wypracowane, dobre sytuacje.
Na niecałe 7 minut przed końcem pierwszej połowy Błażej Korczyński wziął czas, co zaowocowało niedługo bramką na 2:1 po rzucie rożnym Mateusza Madziąga i wepchnięciu piłki do siatki w zamieszaniu w polu karnym przez Macieja Jankowskiego. Do tego w słupek trafili Sebastian Leszczak i Kaniewski. Wśród gości najwięcej zamieszania robił Boukhari – w 18. minucie znakomicie obsłużył podaniem Oualida Tarifita, który jednak fatalnie spudłował.
Druga połowa wyglądała zupełnie inaczej niż pierwsza. Przewagę z jej początkowej części w 26. minucie udokumentował Ismail Bouhalhoul w sytuacji sam na sam z Kałużą. Na dodatek już w 31. minucie Biało-Czerwoni popełnili piąty faul i zrobiło się już mocno ciepło. Receptą okazała się gra z wychodzącym na połowę przeciwnika Krzysztofem Iwankiem. Manewr ten sprawił, że Holendrzy musieli niemal całkiem skupić się na defensywie, ale goli, mimo wielu prób Polaków, nie przyniósł. Bodaj najbliżej był Tomasz Kriezel w 36. minucie, ale i jego finalizację koronkowej akcji zatrzymał El Haouari.
Trzeba przyznać, że Holendrzy mają w składzie bardzo obiecujący talent - ich bramkarz niedługo skończy dopiero 20 lat. Dużo grał też 19-letni Boyd Filemieg, który w czerwcu w Porecu zapisał się w historii polskiej młodzieżówki, strzelając jej cztery gole w rekordowo (pod względem straconych bramek - 5:10) przegranym meczu naszej reprezentacji U-19. To on asystował przy bramce na 2:2, sprytnie rozpoczynając grę z autu i podając do Bouhalhoulego. Młodzież w drużynie trenera Miguela Andrésa mogła się wykazać, ponieważ Holendrzy przyjechali do Polski bez kilku podstawowych zawodników - Stana van der Wala, Ismaila Ouaddouha, Abdessamada Attahiriego i Mohameda Chiha. Również m.in. dlatego ponad pół godziny na boisku spędził 35-letni Tevfik Ceyar - na ławkę rezerwowych schodził tylko cztery razy w całym meczu, na minutę, dwie. A i tak dotrzymywał kroku zmieniającym się często Polakom.
Wcześniej, w niedzielę w Zielonej Górze Polska wygrała z Serbią 5:2, a w poniedziałek, już w Gorzowie, Serbia pokonała 3:2 reprezentację Oranje. To oznacza, że w całym turnieju Biało-Czerwoni triumfowali, gromadząc 4 punkty.
Kolejne zgrupowanie reprezentacja Polski będzie miała w grudniu - pojedzie na zimowy turniej do Poreca. Kształt turnieju nie jest jeszcze ustalony, ale na tę chwilę swój akces zgłosiły Japonia, Słowenia i Węgry.
Mecz towarzyski: Polska - Holandia 2:2 (2:1)
bramki: Albert Betowski (1), Maciej Jankowski (15) - Ayoub Boukhari (4), Ismail Bouhalhoul (26).
Polska: Michał Kałuża, Krzysztof Iwanek – Albert Betowski, Sebastian Grubalski, Jakub Kąkol, Tomasz Kriezel – Mateusz Madziąg, Piotr Skiepko, Paweł Kaniewski, Martin Solzi, Sebastian Leszczak, Jakub Kąkol, Michał Marek, Grzegorz Haraburda, Maciej Jankowski (Jacek Dzienis).
Holandia: Mobarak El Haouari (Huub Schuurman, Duco Zijm) - Jordy Cretier, Tevfik Ceyar, Ayoub Boukhari, Oualid Tarifit - Floris Kemps, Lukas Ramos van Barneveld, Jordany Martinus, Ismail Bouhalhoul, Boyd Filemieg (Kevin Senden, Amin El Allouchi).
- Błażej Korczyński
- Polska
- Holandia
- Jordany Martinus
- Ayoub Boukhari
- Mobarak El Haouari
- Ismail Bouhalhoul
- Oualid Tarifit
- Albert Betowski
- Paweł Kaniewski
- Michał Kałuża
- Michał Marek
- Mateusz Madziąg
- Maciej Jankowski
- Sebastian Leszczak
- Krzysztof Iwanek
- Tomasz Kriezel
- Tevfik Ceyar
- Miguel Andres
- Boyd Filemieg
