Filipiny - Polska na mistrzostwach świata w futsalu kobiet 2025. Gdzie oglądać? Transmisja
Reprezentacja Polski kobiet zakwalifikowała się do najlepszej szesnastki na świecie i w piątek 21 listopada rozpocznie grę na futsalowym mundialu. Cel to co najmniej wyjście z grupy.
Doug Reed, były reprezentant Anglii, obecnie futsalowy ekspert, zamieścił niedawno w mediach społecznościowych tabelkę, dowodzącą, że futsal jest trzecim najpopularniejszym sportem na świecie, po piłce nożnej i koszykówce. Niektórzy utyskiwali, że w grafice niedoszacowano piłkę ręczną, ale jeden zaskakujący wniosek można było z niej tak czy inaczej wyciągnąć - otóż futsal jako ostatni wśród najpopularniejszych dyscyplin drużynowych doczekał się mistrzostw świata kobiet.
Jak do tego doszło? To temat na inne (długie) opowiadanie. Grunt, że 21 listopada 2025 r. zapisze się złotymi głoskami w historii światowego futsalu. A dla nas najprzyjemniejsze jest to, że udział w tym będzie miała reprezentacja Polski, która zakwalifikowała się na mundial przez gęste, eliminacyjne sito, jako jedna z czterech drużyn z Europy.
Droga do tego sukcesu była długa i wyboista. Kobieca reprezentacja powołana została przeszło 12 lat temu. Wkrótce została na kilka lat zawieszona, ale w 2016 roku powróciła i mozolnie pięła się w górę. Rozczarowania związane z trzema nieudanymi eliminacjami do mistrzostw Europy zrekompensował nam epicki mecz z Finlandią, ostatni etap kwalifikacji do mistrzostw świata na Filipinach, rozegrany w marcu br. we francuskim Besançon. „Złoty gol” Agaty Bały na 17 sekund przed końcem spotkania dał upragniony remis i awans do najlepszej szesnastki na świecie.
– To było coś niesamowitego – życzyłabym każdemu sportowcowi, by mógł przeżyć tak piękne emocje. To była eksplozja czystej euforii, a gdy zabrzmiał końcowy gwizdek, zaczęły płynąć łzy radości – opowiadała później Katarzyna Włodarczyk. – Było dużo tańca i śpiewów. W naszym hotelu był mały basen, więc oczywiście wrzucałyśmy do niego wszystkich po kolei! Panowała czysta radość – śmiech, uściski i świętowanie na każdym kroku. Byłyśmy bardzo dumne, uświadamiając sobie, że właśnie zapisałyśmy się w historii polskiego futsalu – mówiła kapitan Biało-Czerwonych, cytowana przez oficjalny portal FIFA.
Sam awans to jednak dla naszych reprezentantek mało. Jaki jest cel ich na mistrzostwach świata? – Dać z siebie wszystko, pokazać pełnię naszego potencjału i zajść w turnieju tak daleko, jak tylko się da. Skupiamy się na podejściu „mecz po meczu” i na wyjściu z grupy. Po ostatnim spotkaniu grupowym zobaczymy, w jakim będziemy miejscu. Mamy nadzieję, że pozwoli nam to myśleć o ćwierćfinale i kolejnych krokach – zapowiadała na fifa.com Klaudia Kubaszek.
Awans do fazy pucharowej to plan minimum również na podstawie rankingu FIFA. Polki są w nim na 14. miejscu, najgroźniejszy rywal, Argentyna, jest szósta. Pozostali przeciwnicy są już niżej – Maroko plasuje się na 31. pozycji, a Filipiny dopiero na 63. Wprawdzie gospodarze dużych turniejów zawsze w rankingach światowej federacji są niedoszacowani, ale w inauguracyjnym pojedynku największym przeciwnikiem Polek i tak nie powinny być Filipinki, a stres.
Z Marokiem zawodniczki trenera Wojciecha Weissa znają się bardzo dobrze, bo w tym roku sparowały z nimi już dwukrotnie, w obu przypadkach zwycięsko. Choć najlepsza drużyna z Afryki szybko się rozwija, wciąż faworytkami w bezpośrednim starciu będą nasze zawodniczki. Prawdziwy potencjał Polek możemy poznać w meczu z Argentyną. Biało-Czerwone w całej historii reprezentacji jeszcze nigdy nie grały z zespołem z Ameryki Południowej.
Wszystkie spotkania z udziałem Polski transmitować będzie TVP Sport - zarówno w telewizji linearnej, jak i w internecie. Co więcej, stacja pokaże także pierwszy mecz turnieju Maroko - Argentyna oraz niemal całą fazę pucharową.
Autor niniejszego artykułu wiele lat temu w rozmowie z Łukaszem Błaszczykiem, obecnie trenerem bramkarek w reprezentacji, postawił tezę, że szybciej na mistrzostwa świata zakwalifikuje się polska kadra kobiet, niż mężczyzn, mimo dokonanego przez tę drugą postępu. I miało to miejsce jeszcze zanim FIFA ogłosiła powołanie turnieju. Warto było czekać – szkoda, że tak długo – aż światowa federacja dała futsalistkom szansę.
Od piątku trzymać będziemy mocno kciuki za dziewczyny, które będą reprezentować w Manili. Ale przy tej okazji nie możemy nie przypomnieć o jednej zawodniczce, której na mistrzostwach zabraknie. Agata Sobkowicz grała w reprezentacji od samego początku, od pierwszego sparingu z Czechami w październiku 2013 roku. Niestety, doznała kontuzji, rehabilitacja nie przebiegła pomyślnie i na mundial nie zdążyła się wykurować. Grać będą inne, ale dziękujemy Agacie za cały jej wkład za doprowadzenie do tego awansu.
Mistrzostwa świata w futsalu kobiet Filipiny 2025. Grupa A:
- piątek 21 listopada 2025 r.
11:00
Maroko -
Argentyna [TRANSMISJA]
13:30
Filipiny -
Polska [TRANSMISJA] - poniedziałek 24 listopada 2025 r.
11:00
Argentyna -
Polska [TRANSMISJA]
13:30
Filipiny -
Maroko - czwartek 27 listopada 2025 r.
11:00
Polska -
Maroko [TRANSMISJA]
13:30
Argentyna -
Filipiny
Skład reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w futsalu kobiet - Filipiny 2025
bramkarki: Andżelika Dąbek (LUKS Rolnik Głogówek), Natalia Majewska (Rekord Bielsko-Biała), Wioletta Myjak (Amplus Słomniczanka Słomniki).
rozgrywające: Agata Bała, Julia Basta, Natalia Matuszewska (wszystkie KS Nowy Świt Górzno), Anna Chóras, Izabela Tracz (obie Rekord Bielsko-Biała), Klaudia Dymińska, Paula Fronczak (obie AZS UAM Poznań), Klaudia Kubaszek, Julia Szostak (obie Soccer Altamura/Włochy), Zuzanna Maronde, Wiktoria Pietrzyk (obie KS Uniwersytet Jagielloński Kraków), Katarzyna Włodarczyk (Amplus Słomniczanka Słomniki).
- Polska kobiety
- Wojciech Weiss
- Łukasz Błaszczyk
- Mistrzostwa Świata kobiet
- Agata Sobkowicz
- Andżelika Dąbek
- Natalia Majewska
- Wioletta Myjak
- Agata Bała
- Julia Basta
- Natalia Matuszewska
- Anna Chóras
- Izabela Tracz
- Klaudia Dymińska
- Paula Fronczak
- Klaudia Kubaszek
- Julia Szostak
- Zuzanna Maronde
- Wiktoria Pietrzyk
- Katarzyna Włodarczyk
