Mistrzostwa świata w futsalu kobiet: Argentyna - Polska 3:2 (3:0)
Polska przegrała z Argentyną 2:3 w drugim meczu na mistrzostwach świata w futsalu kobiet. Jeśli piłkarski pech istnieje, Biało-Czerwone doświadczyły go właśnie w tym spotkaniu.
O końcowym wyniku zdecydowała pierwsza połowa. Obie drużyny starały się grać wysoko w obronie, przez co początkowo brakowało klarownych okazji. Sposobem na Argentynki wydawały się dalekie i wysokie podania od Natalii Majewskiej w pole karne, które sprawiały duże problemy bramkarce Trinidad D'Andrei. Niestety, choć z problemami, wychodziła ona z tych opresji z powodzeniem. Podobnie jak z innych groźnych sytuacji. Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że to D'Andrea uratowała swojej drużynie zwycięstwo.
Do przerwy było jednak 3:0 – z przebiegu gry niezasłużone, bo Polki swoje okazje miały, celnie uderzały tyle samo razy, co przeciwniczki, tyle że Argentynki robiły to skuteczniej. Biało-Czerwone nie były mocno rozkojarzone, ale z drugiej strony nie dość skupione, co rywalki wykorzystały bezlitośnie, otwierając wynik po stracie Agaty Bały i kontrze, a później po dwóch stałych fragmentach gry. Mogło być nawet jeszcze gorzej, na szczęście w 19. minucie Majewska obroniła przedłużony rzut karny.
Gamechanger miał miejsce chwilę po syrenie kończącej pierwszą połowę. Silvina Nava najpierw ostro weszła w Annę Chóras, a następnie odepchnęła jedną z Polek i wyleciała z boiska. A mówimy o zawodniczce bardzo istotnej dla Albicelestes, nakręcającą nie tylko ofensywę, ale i mental drużyny. Grę w przewadze w 22. minucie wykorzystała Bała, strzałem kapitalnym, mierzonym na milimetry.
W drugiej połowie Polki dominowały i to w stopniu znacznie większym, niż Argentyna w pierwszej części. Zabrakło futsalowego szczęścia - Bała dwa razy trafiała w słupek, a raz w poprzeczkę. Na 96 sekund przed końcem spotkania na 2:3 trafiła Chóras i znów musiał być to strzał niezwykle precyzyjny – od spojenia słupka z poprzeczką – by znalazł drogę do bramki D'Andrei. Na więcej zabrakło czasu, choć zawodniczki Wojciecha Weissa walczyły o wyrównanie do ostatniej sekundy.
Po wygranej Argentyna jest już pewna awansu do fazy pucharowej. Reprezentacja Polski o ćwierćfinał będzie walczyć w czwartek z Marokiem. Początek spotkania w Pasig o godz. 11.00.
Mistrzostwa świata w futsalu kobiet. Grupa A: Argentyna - Polska 3:2 (3:0)
bramki: Silvina Nava (9), Agostina Chiesa (11), Lucia Rossi (15) – Agata Bała (22), Anna Chóras (39).
żółte kartki: Silvina Nava – Julia Basta, Katarzyna Włodarczyk.
czerwona kartka: Silvina Nava (20) - za drugą żółtą.
Argentyna: Trinidad D' Andrea (Silvina Espinazo) – Lara Villalba, Carina Nunez, Ana Ontiveros, Silvina Nava – Maca Espinoza, Lucia Rossi, Melina Quevedo, Luciana Natta, Agostina Chiesa, Mailen Romero (Julia Dupuy, Melany Orellana).
Polska: Natalia Majewska (Andżelika Dąbek) – Klaudia Dymińska, Izabela Tracz, Klaudia Kubaszek, Katarzyna Włodarczyk – Anna Chóras, Zuzanna Maronde, Agata Bała, Julia Szostak, Julia Basta, Wiktoria Pietrzyk, Natalia Matuszewska (Paula Fronczak).
Mistrzostwa świata w futsalu kobiet Filipiny 2025. Grupa A:
- piątek 21 listopada 2025 r.
11:00
Maroko -
Argentyna 0:6 (0:4)
⚽ Ana Ontiveros (15), Agostina Chiesa (16), Mailen Romero (17), Luciana Natta (18), Lara Villalba (21), Julia Dupuy (29).
13:30
Filipiny -
Polska 0:6 (0:2)
⚽ Julia Basta 2 (7, 24), Natalia Matuszewska (19), Julia Szostak (23), Lanie Ortillo - samobójcza (26), Klaudia Dymińska (30). - poniedziałek 24 listopada 2025 r.
11:00
Argentyna -
Polska 3:2 (3:0)
⚽ Silvina Nava (9), Agostina Chiesa (11), Lucia Rossi (15) – Agata Bała (22), Anna Chóras (39).
13:30
Filipiny -
Maroko 2:3 (2:3)
⚽ Dionesa Tolentin (4), Cathrine Graversen (8) – Nadia Laftah (10), Siiham Tadlaoui (14), Jasmine Demraoui (17). - czwartek 27 listopada 2025 r.
11:00
Polska -
Maroko [TRANSMISJA]
13:30
Argentyna -
Filipiny
| Tabela grupy A | M | Pkty | Bramki |
| 1. |
2 | 6 | 9-2 |
| 2. |
2 | 3 | 8-3 |
| 3. |
2 | 3 | 3-8 |
| 4. |
2 | 0 | 2-9 |
