Polska - Japonia 3:1. Biało-Czerwoni wygrywają turniej Futsal Week w Poreču fot. Futsal Week

Polska - Japonia 3:1. Biało-Czerwoni wygrywają turniej Futsal Week w Poreču

Reprezentacja Polski wygrała z Japonią w finałowym meczu turnieju Futsal Week December Cup w Poreču w Chorwacji. 

W składzie Biało-Czerwonych doszło przed meczem do niespodziewanej zmiany - Michała Kubika zmienił powracający po rehabilitacji Mikołaj Zastawnik. Wyszedł nawet w pierwszej piątce, ale tego dnia o wyniku decydowali akurat inni. 

Pomysł na grę Polaków był najprostszy z możliwych - dalekie podania do pivota, z pominięciem gry w środku pola. Japończycy grali zupełnie inaczej – bardziej technicznie, bardziej koronkowo. I to oni w pierwszej połowie częściej zagrażali polskiej bramce, niż nasi zawodnicy bramce rywali. Co z tego, skoro to podopieczni Błażeja Korczyńskiego prowadzili po pierwszych 20 minutach. 

Gola na 1:0 strzelił Paweł Kaniewski w 12. minucie, właśnie po dalekim podaniu Michała Kałuży w kierunku nieobstawionego Michała Marka. Gdy Japończycy zobaczyli co się święci, we dwóch pognali do pivota Rekordu Bielsko-Biała, zostawiając z kolei zawodnika Constractu Lubawa. Kaniewski dostał podanie, którego nie mógł zmarnować. Wcześniej po podobnym podaniu od bramkarza niezłej okazji nie wykorzystał Kacper Pawlus. Przeciwnicy mieli jednak więcej dogodnych sytuacji, dwa razy nie wykorzystując pojedynków 1 na 1 z Kałużą, a raz nie dostawiając nogi tak, jak uczynił to Kaniewski.

Druga połowa rozpoczęła się nerwowo, bo w 23. minucie, gdy kryzys w naszym polu karnym wydawał się już wstępnie zażegnany, strzałem z sytuacyjnej piłki zaskoczył Michała Widucha Kokoro Harada. Po chwili Biało-Czerwoni musieli faulami przerywać obiecująco zapowiadające się akcje rywali, łapiąc przy tym żółte kartki. Kluczowe przewinienie popełnili jednak Japończycy, przewracając w 28. minucie w polu karnym Piotra Skiepkę. Sebastian Leszczak w pierwszym podczas tego meczu kontakcie z piłką nie dał szans golkiperowi. 

Cztery minuty później Tomasz Kriezel znakomicie przeczytał zagranie rywali z rzutu rożnego, popędził z piłką przez całe boisko i technicznym strzałem podwyższył na 3:1. Japończycy szybko zareagowali grą w przewadze, która sprawiała naszym zawodnikom sporo problemów. Finalnie zawodnicy z Azji nie pokonali znakomicie spisującego się Widucha (m.in. obroniona sytuacja sam na sam z Haradą), a najbliżej kontaktowego trafienia byli w 36. minucie, gdy w słupek trafił Gensuke Mori. W ostatniej sekundzie Polacy mieli jeszcze przedłużony rzut karny, po szóstym przewinieniu Japonii, jednak strzał z 10. metra Pawlusa obronił doświadczony Fabio Fiuza

MVP turnieju wybrany został Tomasz Kriezel. Z kolei nagrodę dla najlepszego bramkarza zabrał do Polski Michał Widuch. Oprócz nich do najlepszej piątki Futsal Week December Cup 2025 trafił Michał Marek. 

Futsal Week December Cup 2025: Japonia - Polska 1:3 (0:1)

bramki: Kokoro Harada (23) - Paweł Kaniewski (12), Sebastian Leszczak (28), Tomasz Kriezel (32).
żółte kartki: Takehiro Motoishi -  Mateusz Madziąg, Michał Widuch, Tomasz Kriezel.
Japonia: Fabio Fiuza (Yusei Tsuchioka) - Shunta Uchimura, Takehiro Motoishi, Gensuke Mori, Kokoro Harada - Kazutoshi Sugaya, Ryuji Izu, Kaito Yamada, Takumi Nagasaka, Atsuya Uemura, Masahito Osawa, Kota Matsukawa, Hinata Isogai.
Polska: Michał Kałuża, Michał Widuch –  Mikołaj Zastawnik, Kacper Pawlus, Tomasz Kriezel, Grzegorz Haraburda - Mateusz Madziąg, Piotr Skiepko, Paweł Kaniewski, Sebastian Grubalski, Sebastian Leszczak, Jakub Kąkol, Michał Marek, Maciej Jankowski.