Rywale Polaków odsłonili karty. Oto składy Portugalii, Włoch i Węgier
Nie tylko Błażej Korczyński ogłosił już finalną kadrę na mistrzostwa Europy w futsalu. Uczynił to też trener obrońców tytułu, a nieco szersze składy podali również pozostali grupowi rywale Polaków.
Selekcjoner polskiej reprezentacji już na dwa tygodnie przed pierwszym meczem na UEFA Futsal Euro 2026 w Lublanie ogłosił 14-osoby skład. Podobnie, nawet chwilę wcześniej, uczynił trener reprezentacji Portugalii Jorge Braz. Decyzje te nie wynikają jednak z przepisów - te stanowią, że kadrę należy zgłosić dzień przed pierwszym meczem na turnieju. Dlatego Włochy i Węgry – pozostali rywale Biało-Czerwonych – trenują na zgrupowaniach w nieco szerszych zestawieniach, a skład okroją do 14 zawodników najpewniej w ostatniej chwili.
W powołaniach Jorge Braza uwagę zwraca nieobecność kapitana João Matosa oraz Zicky’ego Te, wybranego najlepszym zawodnikiem poprzednich mistrzostw Europy. Obaj futsaliści od początku sezonu zmagają się z problemami zdrowotnymi. Poza kadrą znaleźli się też m.in. Bruno Maior, Silvestre, Bruno Pinto, Carlos Monteiro czy nawet Hugo Neves. Portugalski selekcjoner zdecydował natomiast, że na turnieju finałowym zadebiutują Bernard Paçó, Diogo Santos i Rúben Góis, a wraz z nimi zabiera czterech dwukrotnych mistrzów Europy: Bruno Coelho, André Coelho, Tiago Brito i Pany’ego Varelę. Wśród powołanych nie ma Fábio Cecílio z Texomu Eurobusu Przemyśl, który ostatni raz zagrał w reprezentacji na mundialu w Uzbekistanie.
Na konferencji prasowej, na której ogłosił listę powołanych, Jorge Braz chwalił grupowych rywali. – Włosi mają zespół niezwykle doświadczony i bardzo konkurencyjny (...). Mają graczy, którzy grali w Portugalii i doskonale wiedzą, jak rywalizować na tym poziomie. Nowy selekcjoner wykonuje bardzo dobrą pracę, budując drużynę sprytną, umiejącą zarządzać momentami meczu. To wymagający rywal na początek. Włochy znowu są bardzo mocną, świadomą taktycznie kadrą – mówił.
Na tym nie poprzestał. – Węgry są świetnie zorganizowane, bardzo dynamiczne i doskonale wiedzą, co robią w każdej fazie meczu. Polska to jedna z europejskich reprezentacji, która najbardziej się rozwinęła – rozegrała znakomity Puchar Narodów w Brazylii, świetnie rywalizowała z Brazylią, jest bardzo fizyczna, bezpośrednia, cierpliwa. Taki jest ogólny profil tych trzech drużyn i każda z nich sprawi nam wiele trudności. (...) Różnią się od siebie, ale grupa jest do wygrania – stwierdził.
Włosi przygotowywać się będą w szerszym, 18-osobowym składzie, z którego wypadną później cztery nazwiska. Na kolejny turniej mistrzowskiej rangi pojechać może niezniszczalny Alex Merlim. Kadra Italii może być jedną z najbardziej doświadczonych - powołania otrzymali m.in. 39-letni Fabrício Calderolli (w momencie rozpoczęcia turnieju będzie miał już 40 lat), 35-letni Luís Turmena, 34-letni Júlio de Oliveira czy 33-letni Ítalo Rossetti. Tradycyjnie duży odsetek w reprezentacji Włoch stanowią naturalizowani Brazylijczycy, przy czym kierunek ten zdaje się kończyć - żaden z takich zawodników nie ma poniżej 30 lat.
Włosi rozpoczną zgrupowanie 11 stycznia w Rzymie. Co ciekawe, z komunikatu włoskiej federacji (FIGC) można dowiedzieć się, że koordynatorem ds. organizacyjnych w reprezentacji prowadzonej przez Salvo Samperiego jest Adrian Lupinski - urodzony we Włoszech arbiter i działacz, którego oboje rodzice są Polakami.
17 zawodników do reprezentacji powołał Sergio Mullor, hiszpański selekcjoner reprezentacji Węgier. Niemal wszyscy grają w lidze węgierskiej. Jedynym wyjątkiem jest Mátyás Kajtár, który jesienią bronił barw Wiary Lecha Poznań. Z komunikatu węgierskiej federacji (MLSZ) wynika jednak, że 20-latek nie ma obecnie klubu, co może oznaczać jego rozstanie z liderem tabeli 1. ligi grupy północnej.
Węgrzy rozpoczęli zgrupowanie w czwartej, a przed mistrzostwami Europy zagrają trzy sparingi - 11 stycznia w Clairefontaine z Francją, a 15 i 17 stycznia już u siebie z Serbią. Pierwszy i ostatni z tych meczów będą zamknięte dla publiczności. Portugalia dwukrotnie sparować będzie pod Lizboną z Bośnią i Hercegowiną (16 i 18 stycznia). Włosi test meczów w planach już nie mają - ostatni zagrali tuż przed świętami Bożego Narodzenia - w Genzano zremisowali z Finlandią 1:1.
Powołania do reprezentacji Portugalii na mistrzostwa Europy w futsalu 2026
bramkarze: Edu (
El Pozo Múrcia), Bernardo Paçó (
Sporting CP).
rozgrywający: Afonso, André Coelho, Kutchy, Pany, Lúcio Rocha (wszyscy
Benfica Lizbona), Tiago Brito (
SC Braga), Bruno Coelho (
Riga FC, Łotwa), Erick (
FC Barcelona), Rúben Góis (
Rio Ave), Tomás Paçó, Pauleta, Diogo Santos (wszyscy
Sporting CP).
Powołania do reprezentacji Włoch na mistrzostwa Europy w futsalu 2026
bramkarze: Jurij Bellobuono (
Napoli Futsal), Carlos Dalcin (
Feldi Eboli), Gianluca Parisi (
Pirossigeno Cosenza).
rozgrywający: Venâncio Baldasso, Fabricio Calderolli (obaj
Feldi Eboli), Matheus Barichello, Júlio De Oliveira (obaj
Ecocity Genzano), Ivan Cutruneo, Antonino Isgrò (obaj
Roma 1927), Giuliano Fortini, Francesco Liberti (obaj
L84 Torino), Alex Merlim (
Sporting CP), Gabriel Motta (
Jimbee Cartagena), Carmelo Musumeci, Michele Podda, Giovanni Pulvirenti, Luís Turmena (wszyscy
Meta Catania), Ítalo Rossetti (
Sporting Sala Consilina).
Powołania do reprezentacji Węgier na mistrzostwa Europy w futsalu 2026
bramkarze: Marcell Alasztics (
Á Stúdió Nyíregyháza), Ádám Faragó (
DEAC Debreczyn), Gergő Gémesi (
Újpest Budapeszt).
rozgrywający: Roland Bencsik, Márk Fekete, Balázs Rutai (wszyscy
SG Kecskemét Futsal), Baltazár Büki (
Aramis SE Budaörs), Benjámin Dorogi (
Veszprém Futsal), Balázs Győri (
DEAC Debreczyn), Rafael Henrique da Silva, Dávid Vatamaniuc-Bartha (obaj
Á Stúdió Nyíregyháza), Mátyás Kajtár (bez klubu, ostatnio
Wiara Lecha Poznań), Patrik Pál, Máté Suscsák (obaj
Újpest Budapeszt), János Rábl, Lajos Szabó, Zoltán Szalmás (wszyscy
MVFC Berettyóújfalu).