fot. (www.sportowasilesia.com)
Tasos Skampylis: W reprezentacji to moje pierwsze trafienie
Tasos Skampylis był bohaterem pierwszego sparingu Polska - Cypr, który rozegrany został w Tychach. Cypryjski bramkarz nie dość, że znakomicie spisywał się między słupkami, to na półtorej minuty przed końcem osobiście wyrównał wynik meczu na 2:2. W rozmowie z Futsal-Polska.pl zapowiada, że w sobotę biało-czerwonych czeka równie trudne zadanie co dzień wcześniej. Wspomina także... Tomasza Aftańskiego.
Często strzelasz bramki?
- Niezbyt często, ale przynajmniej jedną na sezon - w lidze. W reprezentacji to moje pierwsze trafienie.
Trenowaliście przed meczem grę w przewadze?
- Tak, pracowaliśmy nad tym elementem gry. I to ze mną jako jednym z grających zawodników.
Mecz z Tychach był dla was chyba pierwszym występem od roku...
- Nie gramy zbyt często meczów towarzyskich, to prawda. Przynajmniej tych międzynarodowych, bo graliśmy z drużynami klubowymi na Cyprze.
W reprezentacji Cypru grają stricte futsaliści, czy są to także zawodnicy łączący halę z klasyczną piłką?
- Mamy wyłącznie futsalistów, ale wszyscy zawodnicy to amatorzy.
Czy przed przyjazdem do Polski robiliście jakąś analizę gry naszej kadry?
- Graliśmy już z waszą reprezentacją przed paroma laty, w oficjalnych i towarzyskich meczach. Oglądaliśmy także występ przeciwko Norwegii i inne spotkania, jakie ostatnio rozgrywaliście.
I jak teraz po zakończeniu możesz ocenić mecz?
- To był dla nas ciężki pojedynek. Polska to bardzo dobry zespół, znakomicie ustawiony. Widać, że poruszanie na boisku jest waszym atutem. My natomiast zagraliśmy bardzo dobre zawody przeciwko lepszemu od nas rywalowi. Graliśmy z dużym zaangażowaniem, z powodzeniem starając się realizować taktykę założoną przez trenera.
Któryś z Polaków zapadł ci szczególnie w pamięć?
- Wszyscy zawodnicy zagrali dobrze, ale najwięcej problemów sprawili nam Paweł Budniak, Igor Sobalczyk i Daniel Krawczyk.
Ale wiesz, że w sobotę w rewanżu Polacy będą wyjątkowo zmobilizowani? Bo piątkowy remis nie został odebrany jako sukces...
- Tak, wiedzieliśmy, że oba mecze będą bardzo ciężkie. To normalne, że będziecie chcieli się zrewanżować w drugim meczu, ale jesteśmy na to przygotowani. Będziemy się starali o dobry rezultat także w sobotę.
Na koniec - jak wspominasz Tomasza Aftańskiego, z którym miałeś podobno styczność na Cyprze?
- Bardzo dobrze. Tomasz był moim trenerem na Cyprze przez rok. To wspaniały człowiek i świetny trener.
Dziękuję za rozmowę.
Etykiety