Kadra U-21 przegrywa w Portugalii
W pierwszym w 2015 roku meczu reprezentacja Polski U-21 przegrała w Coruche z kadrą U-19 Portugalii 1:3. Jedyną bramkę dla biało-czerwonych zdobył Mikołaj Zastawnik.
Portugalia U19 - Polska U21
3:1
Bramki: Tiaguinho (10), Miguel Brito (23), Rui Baltar (28) - Mikołaj Zastawnik (12).
Żółta kartka: Andrzej Musiał (Polska).
Sędziowali: Miguel Castilho i Pedro Peixoto (Portugalia)
Portugalia: Paulo Pereira (Diogo Metelo) - Manuel Mesquita, Francisco Rodrigues, Cláudio Ferreira, Ricardo Oliveira - Tiago Monteiro, Tiago Sousa, Miguel Brito, Rafael Henriques, Tiaguinho, Paulo Freitas, Rui Baltar, Afonso Jesus.
Polska: Kamil Lasik (Krystian Jaszczyński) - Michał Hyży, Mikołaj Zastawnik, Andrzej Musiał, Robert Ślęczka - Łukasz Biel, Patryk Rau, Paweł Barański, Krystian Antczak, Mateusz Krzymiński, Jakopo Raubo, Arkadiusz Szypczyński, Mateusz Olczak.
Żółta kartka: Andrzej Musiał (Polska).
Sędziowali: Miguel Castilho i Pedro Peixoto (Portugalia)
Portugalia: Paulo Pereira (Diogo Metelo) - Manuel Mesquita, Francisco Rodrigues, Cláudio Ferreira, Ricardo Oliveira - Tiago Monteiro, Tiago Sousa, Miguel Brito, Rafael Henriques, Tiaguinho, Paulo Freitas, Rui Baltar, Afonso Jesus.
Polska: Kamil Lasik (Krystian Jaszczyński) - Michał Hyży, Mikołaj Zastawnik, Andrzej Musiał, Robert Ślęczka - Łukasz Biel, Patryk Rau, Paweł Barański, Krystian Antczak, Mateusz Krzymiński, Jakopo Raubo, Arkadiusz Szypczyński, Mateusz Olczak.
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Polacy już w pierwszych trzech minutach mieli swoje okazje bramkowe, ale golkipera gospodarzy nie zdołali pokonać Andrzej Musiał i Łukasz Biel. Prowadzenie Portugalczycy objęli po 10 minutach, po strzale z dystansu Tiaguinho. Biało-czerwoni szybko otrząsnęli się po tej bramce i po ledwie kilkudziesięciu sekundach wyrównali po tym, gdy huknął jak z armaty Mikołaj Zastawnik. Druga połowa gry rozpoczęła się od kontry miejscowych, skutecznie wykończonej przez Miguela Brito. 5 minut po tym golu na 3:1 nieco przypadkowo podwyższył Rui Baltar. Polacy zareagowali wyjściem wysoko i grą pressingiem, próbując zdobyć kontaktowe trafienie. Ta sztuka się nie powiodła, gola nie strzelili już także Portugalczycy, choć obie drużyny w końcówce grały z pięcioma przewinieniami na koncie.
- Zagraliśmy mecz na ciekawym poziomie. Na tle takiego przeciwnika nie była to łatwa sztuka. Kilku graczy po prostu nie zagrało na 100 procent, a z takim przeciwnikiem muszą zagrać wszyscy na maksa. Dobre zawody rozegrali Kamil Lasik i Mikołaj Zastawnik, choć u tego drugiego widać brak grania - mówił po meczu trener Gerard Juszczak. - Nie musimy się wstydzić, choć nie jesteśmy zadowoleni z wyniku. Dobre doświadczenie trzeba zbierać, a czas na rewanż już w środę. Po spotkaniu nasi kadrowicze zostali nagrodzeni dużymi brawami, co motywuje tych młodych graczy do dalszej wytężonej pracy - zakończył selekcjoner.
- Ważne było dla mnie, by pracę z tymi nowymi zawodnikami rozpocząć od zwycięstwa. Tylko dwóch z nich ma bowiem jakiekolwiek doświadczenie międzynarodowe - powiedział z kolei portugalski szkoleniowiec Pedro Palas. - W środę będzie przed nami trudny sprawdzian. Przygotowujemy się by poprawić pewne detale, błędy, które dziś zaobserwowaliśmy, ale oczywiście jestem pewien, że Polacy będą robić to samo, więc to będzie ciężki mecz - zapowiada trener gospodarzy.
Rewanżowe spotkanie w Santarém rozpocznie się w środę o godz. 20:30 polskiego czasu.
- Zagraliśmy mecz na ciekawym poziomie. Na tle takiego przeciwnika nie była to łatwa sztuka. Kilku graczy po prostu nie zagrało na 100 procent, a z takim przeciwnikiem muszą zagrać wszyscy na maksa. Dobre zawody rozegrali Kamil Lasik i Mikołaj Zastawnik, choć u tego drugiego widać brak grania - mówił po meczu trener Gerard Juszczak. - Nie musimy się wstydzić, choć nie jesteśmy zadowoleni z wyniku. Dobre doświadczenie trzeba zbierać, a czas na rewanż już w środę. Po spotkaniu nasi kadrowicze zostali nagrodzeni dużymi brawami, co motywuje tych młodych graczy do dalszej wytężonej pracy - zakończył selekcjoner.
- Ważne było dla mnie, by pracę z tymi nowymi zawodnikami rozpocząć od zwycięstwa. Tylko dwóch z nich ma bowiem jakiekolwiek doświadczenie międzynarodowe - powiedział z kolei portugalski szkoleniowiec Pedro Palas. - W środę będzie przed nami trudny sprawdzian. Przygotowujemy się by poprawić pewne detale, błędy, które dziś zaobserwowaliśmy, ale oczywiście jestem pewien, że Polacy będą robić to samo, więc to będzie ciężki mecz - zapowiada trener gospodarzy.
Rewanżowe spotkanie w Santarém rozpocznie się w środę o godz. 20:30 polskiego czasu.
Etykiety