Młodzieżówka znów bije rywali
Porażki w sparingach z Holandią chyba były dla kadry U-21 tylko wypadkiem przy pracy. W pierwszym dniu Turnieju Państw Wyszehradzkich drużyna Gerarda Juszczaka rozbiła Czechów 7:2. Było to najwyższe w historii zwycięstwo młodych Polaków w tym turnieju, którego tradycje sięgają przecież aż 2003 roku!
Polska U21 - Czechy U21
7:2
Bramki dla Polaków: Łukasz Biel 3, Arkadiusz Szypczyński, Paweł Barański, Patryk Rau, Michał Hyży.
Polska: Kamil Lasik, Michał Kałuża - Mateusz Olczak, Arkadiusz Szypczyński, Paweł Barański, Amadeusz Pasierb - Patryk Rau, Michał Hyży, Łukasz Biel, Andrzej Musiał, Robert Ślęczka, Mateusz Krzymiński, Patryk Hoły, Jakopo Raubo.
Polska: Kamil Lasik, Michał Kałuża - Mateusz Olczak, Arkadiusz Szypczyński, Paweł Barański, Amadeusz Pasierb - Patryk Rau, Michał Hyży, Łukasz Biel, Andrzej Musiał, Robert Ślęczka, Mateusz Krzymiński, Patryk Hoły, Jakopo Raubo.
Kadra U-21 mecz z rówieśnikami z Czech zaczęła tak, jak ich starsi koledzy - tylko na odwrót, bo prowadzenie objęła błyskawicznie. - Myślę, że od początku zdecydowanie narzuciliśmy przeciwnikowi swój styl gry. Szybko zdobyliśmy bramkę, byliśmy zdeterminowani i agresywni, co pozwoliło na zdobycie kolejnych goli. W stu procentach zrealizowaliśmy plan taktyczny trenera Gerarda Juszczaka, praktycznie nie dopuszczając Czechów pod naszą bramkę - opowiada Łukasz Biel, który w tym meczu popisał się hat-trickiem. - Dobrze zaczęliśmy mecz. Byliśmy skoncentrowani i udało się przełożyć na boisko to, co sobie przed meczem nakreśliliśmy - dodaje Mateusz Olczak, który rozpoczął mecz w wyjściowym składzie. Już po 10 minutach było 3:0, a do przerwy biało-czerwoni dołożyli jeszcze dwa trafienia. Po dwudziestu minutach mecz był więc praktycznie rozstrzygnięty. Czesi próbowali grać z wycofanym bramkarzem, ale większego pożytku im to nie przyniosło - pozwoliło tylko na strzał do pustej bramki Pawłowi Barańskiemu.
- Zagraliśmy na swoim dobrym poziomie i było widać tego efekty w postaci bramek. Mamy swoją filozofię, pomysł na grę i chcemy ją realizować - podsumował trener Gerard Juszczak. Selekcjonerowi kadry było o tyle trudniej, że nasza młodzieżówka grała ostatnio w kwietniu, a od tego czasu nie odbyło się nawet jedno zgrupowania. Trener powołania musiał więc wysyłać de facto "w ciemno". Na szczęście zgranie nie było problemem. - W poniedziałek rozpoczęliśmy zgrupowanie jednym treningiem, we wtorek dwa, ale wiadomo - były to lekkie treningi dzień przed meczem. To nie zmienia faktu, że w trybie przyśpieszonym staraliśmy się wszystko sobie tylko poprzypominać, bo większość schematów, czy akcji znaliśmy już z poprzednich, dłuższych zgrupowań - tłumaczy Łukasz Biel. A jeśli chodzi o 3 bramki zawodnika wypożyczonego do Gwiazdy Ruda Śląska? - No to fakt, coś może w tym być, że mam patent na Czechów. Rok temu w moim debiucie w U-21 również były 3 gole - śmieje się Biel, ale na poważnie dodaje: - Liczę na to, że po dobrej grze w kadrze - jak i w klubie - po udanej rundzie będzie mi dane wrócić do Rekordu. Czas pokaże.
- Wiadomo, bronimy pierwszego miejsca sprzed roku i fajnie byłoby nie schodzić z najwyższego stopnia podium - mówi zaś trener Juszczak. - To dopiero pierwszy mecz, a przecież to jest turniej, tak więc już koncentrujemy się na kolejnych meczach i walczymy z czasem, aby zregenerować zawodników - tonuje nastroje selekcjoner. Zawodnicy podkreślają jednak dobrą atmosferę. - Jest super! Każdy z nas się dobrze dogaduje i nie ma się do czego doczepić - mówi Mateusz Olczak. A Łukasz Biel - w imieniu drużyny - nie zapomina o życzeniach wszystkiego najlepszego dla Mikołaja Zastawnika, który w środę obchodził 19 urodziny i rozegrał całkiem udane spotkanie w kadrze A.
- Zagraliśmy na swoim dobrym poziomie i było widać tego efekty w postaci bramek. Mamy swoją filozofię, pomysł na grę i chcemy ją realizować - podsumował trener Gerard Juszczak. Selekcjonerowi kadry było o tyle trudniej, że nasza młodzieżówka grała ostatnio w kwietniu, a od tego czasu nie odbyło się nawet jedno zgrupowania. Trener powołania musiał więc wysyłać de facto "w ciemno". Na szczęście zgranie nie było problemem. - W poniedziałek rozpoczęliśmy zgrupowanie jednym treningiem, we wtorek dwa, ale wiadomo - były to lekkie treningi dzień przed meczem. To nie zmienia faktu, że w trybie przyśpieszonym staraliśmy się wszystko sobie tylko poprzypominać, bo większość schematów, czy akcji znaliśmy już z poprzednich, dłuższych zgrupowań - tłumaczy Łukasz Biel. A jeśli chodzi o 3 bramki zawodnika wypożyczonego do Gwiazdy Ruda Śląska? - No to fakt, coś może w tym być, że mam patent na Czechów. Rok temu w moim debiucie w U-21 również były 3 gole - śmieje się Biel, ale na poważnie dodaje: - Liczę na to, że po dobrej grze w kadrze - jak i w klubie - po udanej rundzie będzie mi dane wrócić do Rekordu. Czas pokaże.
- Wiadomo, bronimy pierwszego miejsca sprzed roku i fajnie byłoby nie schodzić z najwyższego stopnia podium - mówi zaś trener Juszczak. - To dopiero pierwszy mecz, a przecież to jest turniej, tak więc już koncentrujemy się na kolejnych meczach i walczymy z czasem, aby zregenerować zawodników - tonuje nastroje selekcjoner. Zawodnicy podkreślają jednak dobrą atmosferę. - Jest super! Każdy z nas się dobrze dogaduje i nie ma się do czego doczepić - mówi Mateusz Olczak. A Łukasz Biel - w imieniu drużyny - nie zapomina o życzeniach wszystkiego najlepszego dla Mikołaja Zastawnika, który w środę obchodził 19 urodziny i rozegrał całkiem udane spotkanie w kadrze A.
Węgry - Słowacja
2:5
Bramki: ? - Marián Hudek 2, Martin Štrbák, Michal Bohmer, Marko Hudáček.
Terminarz Turnieju Państw Wyszehradzkich U21 (2-4.09.2015)
- 02.09.2015 (środa)
14:30
Węgry -
Słowacja 2:5 (1:2)
17:00
Polska -
Czechy 7:2 (5:0) - 03.09.2015 (czwartek)
14:30
Słowacja -
Czechy
17:00
Polska -
Węgry - 04.09.2015 (piątek)
14:30
Czechy -
Węgry
17:00
Polska -
Słowacja
Klasyfikacja Turnieju
| M | Pkty | Bramki | |
| 1. |
1 | 3 | 7-2 |
| 2. |
1 | 3 | 5-2 |
| 3. |
1 | 0 | 2-5 |
| 4. |
1 | 0 | 2-7 |
Etykiety