Skrót meczu
Red Dragons Pniewy - Lex Kancelaria Słomniki 2:3 [SKRÓT]
Red Dragons Pniewy prowadzili w starciu z Lex Kancelarią Słomniki od drugiej do ostatniej minuty, a mimo to zeszli z parkietu pokonani. W końcówce beniaminek najpierw wyrównał, by na sekundy przed końcem zabrać "Smokom" nawet jeden punkt.
- Wydaje mi się, jestem pewien, że to był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Brakowało praktycznie wszystkiego, spokoju w rozegraniu, przede wszystkim szybkości, wygrywania pojedynków jeden na jeden... W ogóle nie wyglądaliśmy w tym meczu tak, jak byśmy chcieli - powiedział po meczu Miłosz Kocot, trener gości, którzy zwycięstwo w Pniewach wyrwali w ostatniej chwili.
- To cieszy, że w momencie, jak nam nie idzie, naprawdę, przez cały mecz nie szło nam, udało nam się zdobyć te trzy bramki, udało nam się wywieźć zwycięstw - dodał szkoleniowiec ze Słomnik.
Kibice Red Dragons mogą czuć się zawiedzeni, bo niegdysiejsza pniewska twierdza teraz regularnie dostarcza punkty zespołom przyjezdnym. "Smoki" przegrały wszystkie rozegrane dotychczas u siebie spotkania, wszystkie różnicą jednej bramki. Kapitan gospodarzy Piotr Błaszyk podkreślał, że nadal jego drużyna może liczyć na miejscowych fanów. - Mamy fantastycznych kibiców. Naprawdę nas wspierają, mimo że nie idzie nam ostatnimi czasy. Hla jest pełna, doping trwa przez pełne 40 minut i tym bardziej przykro i ciężko, że nie potrafimy wygrać i podziękować trochę kibicom, bo naprawdę się staramy... - stwierdził po meczu.
Kibice Red Dragons mogą czuć się zawiedzeni, bo niegdysiejsza pniewska twierdza teraz regularnie dostarcza punkty zespołom przyjezdnym. "Smoki" przegrały wszystkie rozegrane dotychczas u siebie spotkania, wszystkie różnicą jednej bramki. Kapitan gospodarzy Piotr Błaszyk podkreślał, że nadal jego drużyna może liczyć na miejscowych fanów. - Mamy fantastycznych kibiców. Naprawdę nas wspierają, mimo że nie idzie nam ostatnimi czasy. Hla jest pełna, doping trwa przez pełne 40 minut i tym bardziej przykro i ciężko, że nie potrafimy wygrać i podziękować trochę kibicom, bo naprawdę się staramy... - stwierdził po meczu.

30.10.2017 godz. 19:00