Filip Marton, Aaro Paappanen i Eric Sylla wzmacniają Widzew Łódź
Widzew Łódź do rundy rewanżowej w Fogo Futsal Ekstraklasie ma przystąpić z trzema nowymi zawodnikami w składzie. To dwaj reprezentanci Finlandii i reprezentant Słowacji.
Oficjalnie łódzki klub poinformował na razie o odejściu trzech zawodników. W mijającym tygodniu na swojej stronie internetowej ogłosił rozwiązanie umów z Ołehem Nehełą i Fábio Melo. Ten pierwszy trafił do Łodzi latem z Red Devils Chojnice. Zagrał 15 meczów i ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Z kolei przygoda Portugalczyka z Widzewem była bardzo krótka - pozyskany w październiku 22-latek znalazł się w meczowej kadrze zaledwie 6 razy. Już w listopadzie pożegnano z kolei Brazylijczyka Yvaaldo Gomesa.
W miejsce ubytków Widzew pozyskał trzech nowych zawodników. Najlepiej znany z nich polskim kibicom to reprezentant Słowacji Filip Marton, który w sezonie 2020/21 przez jedną rundę występował w P.A. Novej Gliwice. W 13 meczach na polskich parkietach zdobył 2 bramki. Prawdziwą furorę zrobił za to później w ojczyźnie. W ubiegłym sezonie w barwach Podporu Pohyb Košice został królem strzelców Niké Futsal Extraligi. W fazie zasadniczej i play off trafiał do siatki rywali aż 32 razy.
To jednak nie wszystko, bo drużynę trenera Marcina Stanisławskiego wzmocnią także dwaj Finowie. - Dwóch etatowych młodzieżowych reprezentantów kraju i już po debiucie w reprezentacji pierwszej - tłumaczył szkoleniowiec Widzewa w rozmowie z lokalną TV Toya, która pierwsza poinformowała o transferach.
Aaro Paappanen ma na koncie dwa występy w seniorskiej reprezentacji Finlandii, Eric Sylla - o jeden więcej. Ostatnim klubem obu było Kampuksen Dynamo (KaDy), wielokrotny mistrz kraju, który w tym sezonie ma jednak spore problemy i jest zagrożony spadkiem z Miesten Futsal-Liigi. Sylla, potężnie zbudowany pivot, zdobył w tym sezonie 9 bramek i dołożył 5 asyst. Statystyki Paappanena, który ma na koncie półroczny epizod we włoskim Italservice Pesaro, to odpowiednio 6 i 2.
- Jestem bardzo podekscytowany, że będziemy mogli zagrać w jednej z najtrudniejszych lig w Europie, pełnej czołowych zawodników - powiedział Sylla, cytowany przez stronę internetową KaDy. - Intensywność i poziom gry będą z pewnością wyższe, niż w lidze fińskiej, ale wierzę, że mogę wzmocnić drużynę i pomóc jej w walce play off - dodał 20-latek.
Widzew Łódź rozpocznie rundę wiosenną od domowego starcia z Legią Warszawa w poniedziałek 6 stycznia.
