Eric Sylla już w Chorwacji, trener w Finlandii. Legię znów czeka rewolucja
Beniaminek chorwackiej ekstraklasy poinformował o pozyskaniu Erika Sylli z Legii Warszawa. To dopiero początek kolejnej już rewolucji w stołecznym klubie.
Eric Sylla w przyszłym sezonie grać będzie w Hajduku Split, beniaminku chorwackiej ligi SuperSport HMNL, najwyższej klasy rozgrywkowej. Informacja o transferze została opublikowana zaledwie 5 dni po tym, jak Legia Warszawa rozegrała swój ostatni mecz z Constractem Lubawa, odpadając z play off Fogo Futsal Ekstraklasy na etapie ćwierćfinału.
Wysoki pivot grał w Warszawie zaledwie rok, pod okiem fińskiego trenera Jussiego Nyströma i z rodakiem u boku, obrońcą Henrim Alamikkotervo. Już wiadomo, że w przyszłym sezonie w stolicy nie zostanie nikt z tej trójki, nawet szkoleniowiec, który mimo średniego początku sezonu doprowadził Legię do najwyższego miejsca w jej historii.
Legia oficjalnie poinformowała już o zakończeniu współpracy z Nyströmem. który wrócił do Finlandii. „Dziękujemy Trenerze za cały rok pracy. Za każde zwycięstwo. Za zaangażowanie włożone w rozwój Klubu i za historyczne wyniki. Przede wszystkim jednak za to, że oglądaliśmy Legię taką, jaką każdy chciałby widzieć - przekraczającą własne bariery i zawsze walczącą do końca” – czytamy w komunikacie na Facebooku.
Największym zaskoczeniem może być jednak to, kto zastąpi Nyströma. Z wielu źródeł słyszymy, że Legię przejąć ma Maciej Karczyński, po dekadzie spędzonej w AZS-ie UW Warszawa. Według tych źródeł były prezes Futsal Ekstraklasy (2016-2022) pożegnał się już z Akademikami i rozpoczął kompletowanie składu Legii na sezon 2026/27. W klubie nie uzyskaliśmy jednak oficjalnego potwierdzenia tych doniesień. Sam Karczyński nie odpowiedział na pytanie futsal-polska.pl.
Legia gra w Fogo Futsal Ekstraklasie pięć sezonów i praktycznie co roku dochodzi w niej do zmiany szkoleniowca. Drużynę do najwyższej klasy rozgrywkowej wprowadził Paweł Juchniewicz, zastąpiony w trakcie sezonu przez Mariusza Milewskiego. Później Legionistów prowadzili także Ołeksandr Kosenko, Manuel Granados i ostatnio Nyström, a tymczasowo szkoleniowcem był po drodze także Adam Światkowski. Nic dziwnego, że po nieudanych próbach trwałego związania się z trenerem z zagranicy, Legia postawiła na mogącego jej zapewnić stabilność Polaka.
Na początek Karczyński musi jednak najpierw zbudować skład, bo - jak słyszymy od osoby związanej z klubem - „w Legii zostali sami Ukraińcy”. Nie jest to całkowita prawda, bo zostali też młodzi Polacy, ale odszedł m.in. Oskar Szczepański, który otrzymał ofertę ze Śląska Wrocław. Nie będzie też w Warszawie Hugo Cardoso. Obaj zawodnicy pożegnali się z dotychczasowym pracodawcą na Instagramie.
