Koniec epoki Tomasza Trznadla w Lesznie. Odchodzą też Kąkol i Koivumäki
Tomasz Trznadel w przyszłym sezonie nie poprowadzi już drużyny GI Malepszy Leszno. Klub oficjalnie poinformował o zmianie trenera.
„Tegoroczne pożegnania rozpoczynamy od tego najważniejszego ogniwa sportowego. Wiemy już, że w kolejnym sezonie na ławce trenerskiej nie zobaczymy Tomasza Trznadla. Serdecznie i z głęboką wdzięcznością dziękujemy za osiem lat pracy w naszym klubie” – przekazał w mediach społecznościowych klub z Leszna, który sezon 2025/26 zakończył na ćwierćfinałach.
W komunikacie wyliczono, że Trznadel poprowadził leszczyńskich futsalistów w 224 ligowych meczach, zdobywając z czego wygrał więcej niż połowę – 122, przy 28 remisach i 81 porażkach. „To tylko liczby, ale wszyscy pracujący przez te lata w Lesznie wiedzą z jakim zaangażowaniem, emocjami i pasją trener podchodził do swoich obowiązków klubowych łącząc je z pracę zawodową” – czytamy we wpisie.
GI Malepszy Leszno nie podał, kto przejmie pałeczkę po trenerze z jednym z najdłuższych staży w lidze. W najbliższym czasie można się natomiast spodziewać kolejnych ogłoszeń dotyczących pożegnań. Wiadomo już jednak nieoficjalnie, że takich osób będzie więcej.
W środę o tym, że nie będzie już grał w Lesznie, poinformował na Instagramie Antti Koivumäki. „To był zaszczyt być częścią pisania historii klubu, ale teraz nadszedł czas, abym ruszył dalej. Ogromne podziękowania dla kibiców za Wasze niesamowite wsparcie, sprawialiście, że każdy mecz był wyjątkowy. Wielkie dzięki również dla wszystkich kolegów z drużyny oraz sztabu za ten wspólny czas. Życzę Wam wszystkiego najlepszego na przyszłość!” – napisał fiński bramkarz. Odejście tego zawodnika z Leszna potwierdziła też jego agencja Lanterna International.
W niedzielę natomiast GI Malepszy na swoim koncie na Facebooku opublikował galerię z zakończenia sezonu z udziałem sponsorów. Ze zdjęć wynika, że z Leszna odejść ma także Jakub Kąkol. W obu przypadkach - reprezentanta Finlandii i Polski - ich nowe kluby nie są na razie znane. Klub nie wydał jednak jeszcze w tej sprawie oficjalnego komunikatu.
W Lesznie, razem z Trznadlem, pożegnano również trenera bramkarzy Michała Długosza.