João Salla nie dla Piasta. Hitowy transfer upadł na ostatniej prostej
30-letni obrońca João Salla nie zagra w Piaście Gliwice Futsal. Brazylijczyk przedłużył umowę z dotychczasowym klubem, Jaén Paraíso Interior FS.
O „bardzo dobrej propozycji” i zaawansowanych rozmowach João Salli z polskim klubem informowały hiszpańskie portale. Transfer wydawał się tym bardziej pewny, że Jaén zatrudniło na tę samą pozycję doświadczonego Hiszpana Boyisa z Viña Albali Valdepeñas. W ostatniej chwili nastąpił jednak zwrot w sprawie.
Ostatecznie João Salla, mający za sobą rewelacyjną rundę w Primera División i rozgrywkach pucharowych, przedłużył umowę z Jaén na kolejne dwa sezony. – Był naprawdę o centymetry od dołączenia do naszego klubu. Byliśmy bardzo zaawansowani w rozmowach i blisko finalizacji wszystkich ustaleń kontraktowych – przyznaje w rozmowie z Futsal-Polska.pl Rafał Franz, dyrektor sportowy Piasta. – Oczywiście, nie ukrywam, że żałuję, iż nie udało się doprowadzić tego transferu do końca, ponieważ bardzo wierzyliśmy w ten projekt. Taki jest jednak sport i taki jest rynek transferowy. Czasami, nawet gdy wydaje się, że wszystko jest już dopięte, sytuacja potrafi zmienić się w ostatniej chwili. Było bardzo blisko, ale tym razem się nie udało. Życzymy João powodzenia i koncentrujemy się na kolejnych celach transferowych – dodaje.
Po mistrzowskim sezonie zespół Piasta opuści pięciu zawodników. To czterej Brazylijczycy – Daniel Araújo, Breno Bertoline, Juninho i Micuim – oraz ukraiński bramkarz Kyryło Cypun. Pożegnanie z nimi nastąpiło podczas mistrzowskiej fety na gliwickim rynku. – Do zespołu dołączyło trzech nowych zawodników z pola oraz jeden bramkarz – mówi Franz. Ich nazwiska klub będzie systematycznie ujawniał w najbliższym czasie.
Zmiany obejmą również sztab szkoleniowy. – Zostaje z nami tylko pierwszy trener, Juninho. Taką decyzję podjęliśmy już kilka miesięcy temu, ponieważ po pięciu latach uznaliśmy, że zespół potrzebuje pewnej przebudowy. Zarówno rozgrywki ligowe, jak i Liga Mistrzów pokazały nam, w których obszarach musimy się rozwijać. Wierzymy, że ten proces pozwoli nam zrobić kolejny krok naprzód – podkreśla dyrektor Piasta.
