Skrót meczu /
KP Sport
Jędrzej Jasiński: Nie ja podejmuję decyzje o uznawaniu goli
Akademickie derby w ekstraklasie obfitowały w kontrowersyjne sytuacje i zaskakujące decyzje sędziów. Największe protesty wzbudziło uznanie gola na 1:3 dla AZS UŚ Katowice, strzelonego ręką. Rozmawialiśmy na ten temat z autorem trafienia Jędrzejem Jasińskim.
Ręką? Czy wiatr zawiał? Przyznasz się?
- No więc gdzieś ta piłka chyba się tam otarła (śmiech). Byłem faulowany, przewracałem się i jakoś tak wyszło.
Widziałem, że na facebooku już koledzy z ciebie żartują. Będziesz miał nową ksywkę "Diego"?
- Śląska szydera znana jest w całej Polsce, więc koledzy na pewno szybko o tym nie zapomną.
A teraz już poważniej - nie było Ci trochę wstyd? Ostatecznie to były Azetesiackie derby, teraz w środowisku akademickim zostanie to zapamiętane na długo. A nagrodę fair play miałbyś już murowaną, choć sezon dopiero się zaczął...
- Co mogę powiedzieć... Każdego szkoda. To jest sport, nie ja podejmuję decyzje o uznawaniu goli lub nie.
Jak oceniasz pracę sędziów tego meczu, przez pryzmat całego spotkania? Bo na początku to raczej wy mieliście pretensje...
- Mecz był derbowy, więc było dużo walki, zwarć, także nie był to chyba łatwy pojedynek do sędziowania. Arbitrzy mylili się w obie strony i tak to zostawmy.
Podbudowała Was wygrana w Gdańsku?
- Tak. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, bo po sparingach czuliśmy, że jest nieźle. Niestety w pierwszej kolejce zimny prysznic, nie "dojeżdżamy" praktycznie na mecz u siebie, no i nie wiadomo, na czym stoimy. Spotkanie z AZS UG dało nam więcej wiary w to, że idziemy w dobrym kierunku i że w naszej grze widać progres w porównaniu do zeszłego sezonu.
Nowi zawodnicy, których macie całkiem sporo, wkomponowali się już w zespół?
- Myślę, że tak. Czekamy tylko aż Michał Włodarek w końcu się przełamie i już będzie świetnie w klubie. Dziś temu, że nie ma jakiejś wielkiej presji na wynik, jest bardzo fajna atmosfera. Stworzył się w tym sezonie fajny kolektyw.
Nie pytam o twoją drużynę, bo spodziewam się odpowiedzi, ale jak oceniasz Gdańsk, na co Twoim zdaniem stać ich w tym sezonie?
- Uważam, że powinni spokojnie utrzymać się w lidze.
Dziękuję za rozmowę.