Legenda Piasta Gliwice w GAF-ie. Beniaminek na zakupach
Jarosław Kaszowski, który z piłkarskim Piastem Gliwice od B-klasy przebił się aż do ekstraklasy, został zawodnikiem GAF Jasna. To nie jedyny transfer gliwiczan.
35-letni Kaszowski nie jest postacią anonimową także w futsalu. Na parkiety wróci po 10 latach przerwy. Występował do tej pory w Telsporcie Katowice, Jango Gliwice i Cleareksie Chorzów. Z tym ostatnim klubem osiągał największe sukcesy, w tym mistrzostwo Polski. Z prezesem GAF Romanem Sowińskim także zna się nie od wczoraj. Gdy w 2001 roku reprezentacja biało-czerwonych po raz ostatni brała udział w finałowym turnieju mistrzostw Europy w Rosji, trenerem był właśnie Sowiński, a Kaszowski znalazł się w 14-osobowej kadrze i zagrał we wszystkich trzech spotkaniach. Gola w Moskwie niestety nie zdobył, zresztą zakończył udział w tym turnieju przed czasem, wylatując z boiska z czerwoną kartką w ostatnim meczu z Ukrainą (przegranym 3:8). Bramki zdobywał za to wcześniej w kwalifikacjach. Warto zauważyć, że z tamtej drużyny jeszcze tylko dwóch reprezentantów pozostaje czynnymi zawodnikami. Oczywiście są to Andrzej Szłapa i Błażej Korczyński. Kaszowski będzie w GAF-ie nie tylko zawodnikiem, ale zajmować się będzie szkoleniem dzieci.
Oprócz Kaszowskiego beniaminka wzmocniło również dwóch innych zawodników. 26-letni Karol Zdunek także wraca do futsalu po przerwie. Wcześniej grał w gliwickich klubach, które już nie istnieją - Radanie i Tango. Na przenosiny zdecydował się ponadto Damian Wojtas. Z tym graczem sprawa była nieco trudniejsza, bo był on dotąd w AZS UŚ Katowice nie tylko zawodnikiem, ale i asystentem trenera Witolda Zająca. Akademicy na swoim facebookowym fanpage'u wystosowali nawet dementi w tej sprawie:
Post użytkownika AZS UŚ Katowice Futsal Team.
Jak zapewnił nas prezes Roman Sowiński, wszystko zostało już uzgodnione i na pewno Wojtas grać będzie w GAF-ie. Na linii Katowice-Gliwice coś w tym sezonie iskrzy, bo wcześniej kontrowersje dotyczyły transferu w odwrotną stronę Pawła Barańskiego. Jednak tamten przypadek miał zupełnie inny charakter. - Z prezesem Aleksandrem Fangorem już rozmawiałem w tej kwestii, dalej pozostajemy przyjaciółmi i się wzajemnie cenimy, a temat jest zamknięty - powiedział Sowiński. Tymczasem dziennikarz Mariusz Polak napisał dziś na Twitterze, że absolutnie nie wszystko jest jeszcze dograne:
Aleksander Fangor: Podobno Damiana chciała Pogoń, Wisła i GAF. Nikt oficjalnie nie złożył zapytania. Wojtas wciąż ma ważny kontrakt z nami.
— Mariusz Polak (@mario_polak) styczeń 7, 2014
Niewykluczone, że to wcale nie koniec wzmocnień śląskiego beniaminka. Do składu przymierzani są jeszcze kolejni trzej zawodnicy i nie są to postacie nieznane w futsalowym światku. Wszystko wyjaśnić powinno się jeszcze w tym tygodniu.
Etykiety