Marcin Mikołajewicz osobiście "rozstrzelał" Rekord Bielsko-Biała Marcin Mikołajewicz osobiście "rozstrzelał" Rekord Bielsko-Biała fot. Michał Wencek

Lajki i Hejty 7. kolejki ekstraklasy

Kto zaskoczył pozytywnie, a kto negatywnie w siódmej rundzie spotkań ekstraklasy?

Marcin Mikołajewicz

Ciekawa była ta kolejka, jeśli chodzi o indywidualne wyczyny zawodników. Dwa hat-tricki, kilka dubletów, ale wszystkich przebił Marcin Mikołajewicz. Miki "w pojedynkę" wygrał mecz z bardzo silnym rywalem, jakim niewątpliwie dla FC Toruń był Rekord Bielsko-Biała. 4 bramki, które zapisał na swoim koncie, to i tak minimum, bo mógł jeszcze przynajmniej dwukrotnie pokonać bramkarza rywali. Dzięki temu strzeleckiemu festiwalowi Mikołajewicz został także samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców, z dwiema bramkami przewagi nad drugim Oleksandrem Bondarem z Red Devils

Pogoń 04 Szczecin

Wicelider ze Szczecina pokazuje, że zeszły sezon to historia. Niewiele brakowało przecież, a drużyna "zero-czwórki" rywalizowałaby w pierwszej lidze z drużynami pokroju FC Bydgoszcz. Tymczasem szczecinianie pokonali zawsze silnych (no, może na wyjazdach trochę mniej) Red Dragons. Wynik 4:1, hat-trick Mateusza Jakubiaka i drugie miejsce w tabeli z taką samą ilością punktów co lider - to z pewnością zasługuje na lajka.

Gwiazda Ruda Śląska

Punkt na trudnym, katowickim terenie to byłby przyzwoity wynik dla każdego zespołu w naszej ekstraklasie, a już na pewno dla "czerwonej latarni". Gwiazda wciąż w tabeli daleko za wszystkimi, wciąż nie ma na swoim koncie zwycięstwa, wciąż jest typowana jako pewniak do spadku, ale przynajmniej nie ma już 0 w rubryce "punkty". Lajk nieco na zachętę, aby rudzianie udowodnili wszystkim, że mecze z nimi to nie są pewne 3 punkty.

Rekord Bielsko-Biała

Do tej pory szli jak burza. 14 punktów w sześciu spotkaniach, brak porażki, lider tabeli. W Toruniu gra się ciężko - to wiadomo, ale spodziewać się można było po Rekordzie więcej. Szczególnie, że nie musieli walczyć z liniami, a wręcz pod względem nawierzchni grali nawet bardziej u siebie niż FC. Pierwsza porażka stała się jednak faktem, więc chwalić tego nie możemy.

Clearex Chorzów

Paweł Budniak, Kamil Dworzecki, Szymon Łuszczek, Mirosław Miozga, Tomasz Rabczak, Mikołaj Zastawnik, Krzysztof Salisz, Bartosz Siadul, Mariusz Seget i inni. 9. miejsce, 4 porażki w siedmiu meczach, 20 straconych bramek. Czy tylko mi tu coś nie pasuje?

Red Devils Chojnice

Kolejny wyjazd, kolejny brak kompletu punktów. Niby jest remis, ale na pewno to nie jest to, czego oczekują działacze w Chojnicach. Meczami u siebie to można się utrzymać, ewentualnie powalczyć o wejście do czwórki, ale na walkę o majstra to zdecydowanie za mało. Wystarczy powiedzieć, że w tabeli meczów wyjazdowych lepsza od Red Devils jest nawet... Gwiazda Ruda Śląska.