MOKS nie jest rozczarowany
Red Devils Chojnice zdecydowały się ostatecznie na powalczenie w ekstraklasie, nadzieje na awans opuściły więc ostatecznie przegranego z ostatnich baraży - MOKS Słoneczny Stok Białystok. Mimo to na Podlasiu nie czują specjalnego rozczarowania.
- Dobrze, że sprawa jest ostatecznie wyjaśniona, bo nie można bez końca oczekiwać i przygotowywać się do dwóch całkiem różnych rozgrywek. W tej chwili wiemy, że czeka nas I liga i startujemy w ostatni weekend września - mówi prezes MOKS-u Wacław Rekść. - Nie oceniam zakończenia całej sprawy w kryterium rozczarowania, bo byliśmy w I lidze i do gry właśnie tam się szykowaliśmy. Gdyby zwolniło się miejsce w ekstraklasie to skorzystalibyśmy z niej. A żeby skorzystać trzeba było być na to przygotowanym. Zamierzamy powalczyć o ekstraklasę w nadchodzącym sezonie i na jak najlepszym przygotowaniu się do tego celu się teraz koncentrujemy - dodaje włodarz klubu z Białegostoku, cytowany na stronie dziendobry.bialystok.pl.
W tej sytuacji MOKS będzie faworytem do wygranej w grupie północnej I ligi. Drużyna Adriana Citko przygotowania do sezonu rozpoczęła 17 sierpnia, ale większość zawodników ma za sobą też okres przygotowawczy na trawie. W niedzielę 11 września "Słoneczni" zagrają w miniturnieju we własnym mieście. Rywalami będą Elhurt-Elmet Helios Białystok, drużyna KS Sokół 1946 Sokółka i beachsoccerowa ekipa Vita-Sport Zdrowie Garwolin.
Więcej na www.dziendobry.bialystok.pl.
Etykiety