W przyszły weekend wielki turniej. W FIFA 20
W przyszły weekend (pierwszy kwietniowy) środowisko futsalowe zamieni parkiety na boiska trawiaste. Nie dojdzie do tego jednak w rzeczywistości, ale w świecie wirtualnym. Przedstawiciele ekip z naszego kraju będą się mierzyć w grze FIFA 20.
Skąd w ogóle taki pomysł? – Zrodził się on bardzo spontanicznie. Staram się niekonwencjonalnie prowadzić fanpage klubu KS Futsal Oborniki - tak, żeby treści były atrakcyjne nie tylko dla zagorzałych kibiców futsalowych, ale generalnie dla dużo szerszego grona. W obecnej sytuacji bardzo trudno o stworzenie interesującego materiału, który zastąpiłby sportowe emocje związane z meczem ligowym. W ten sposób zrodził się pomysł rozegrania wirtualnego meczu, między zawodnikami z naszej ligi. Pomysł cieszył się dużym zainteresowaniem, stąd też postanowiłem zorganizować turniej i rozszerzyć zasięg do wszystkich klubów futsalowych w Polsce – tłumaczy nam Marek Gonda, bramkarz KS Futsal Oborniki i inicjator całego „zamieszania”.
Chętnych do gry nie brakuje. Na wirtualnych boiskach zmierzą się przedstawiciele zespołów z ekstraklasy i I ligi. Więcej informacji na temat turnieju można znaleźć na założonym na Facebooku wydarzeniu.
- Odzew jest bardzo pozytywny. Drużyny zgłaszają swoich reprezentantów. Niektóre kluby podeszły do tematu bardzo profesjonalnie – słyszałem o wewnętrznych turniejach, które mają wyłonić najlepszych graczy. Obecnie mamy 22 uczestników. Jeszcze zostało 10 wolnych miejsc. Jedyną drogą komunikacji jest Facebook, który niestety w niektórych przypadkach blokuje komunikację. Liczę na to, że po przeczytaniu tego materiału informacja dotrze do pozostałej części klubów i będziemy mieli komplet drużyn – kontynuuje Gonda.
Bramkarz obornickiego zespołu bardzo poważnie podszedł do organizacji turnieju. - Nawiązałem współpracę z serwisem KickTipp. Niemiecka firma pomoże nam zorganizować ligę typerów dla tego turnieju. Liczę, że poza klubami i uczestnikami turnieju, w zabawę włączą się też rzesze kibiców. Kto wie, może uda się znaleźć firmy, które ufundują nagrody dla najlepszych zawodników i typerów... Sytuacja jest dynamiczna – podkreśla.
Na razie jednak sport jest na zdecydowanie dalszym planie. - Są teraz rzeczy ważniejsze. Ciężko stwierdzić, kiedy sytuacja się unormuje, a moim zdaniem dogrywanie sezonu po kilkumiesięcznej przerwie mija się z celem. Podjęcie decyzji związanej z końcówką tego sezonu na pewno nie będzie łatwe, ale na szczęście nie jestem osobą decyzyjną w tej kwestii, a poza tym wykopmy najpierw koronawirusa! – zaznacza.
A jak oborniczanie radzą sobie z przymusową przerwą w grze? - Wszyscy podeszli odpowiedzialnie do sytuacji w kraju. Odpoczywamy w domach i cierpliwie czekamy na koniec „aresztu domowego” – podsumowuje Marek Gonda.