fot. AZS WSIiU Malwee Łódź fot. AZS WSIiU Malwee Łódź

Akademicy ze stolicy wygrywają drugi sparing

Warszawianie wygrali już drugi sparing we własnej hali, ale AZS WSIiU Malwee Łódź napsuło im znacznie więcej krwi, niż wcześniejszy przeciwnik - Constract Lubawa.

AZS Uniwersytet Warszawski
AZS WSIiU Malwee Łódź

AZS Uniwersytet Warszawski - AZS WSIiU Malwee Łódź
5:4

Bramki: Krzysztof Jarosz 2 (6, 38), Mateusz Olkowski (25), Dominik Majewski (51), Buzurgmehr Yusupov (56) - Michał Adamiec 2 (33, 34), Tiago Rachid 2 (36, 43).
 
W spotkaniu rozgrywanym 3 x 20 minut po pierwszej tercji wydawało się, że doświadczenie Akademików pozwoli im na wysoką wygraną. Choć gospodarze grali tylko w 10 zawodników, to często dochodzili do dogodnych sytuacji i tylko własnej nieskuteczności oraz interwencjom Sebastiana Bielichowskiego "zawdzięczają" ledwie jedną zdobytą bramkę. Druga część miała jednak niespodziewany przebieg. Choć najpierw Mateusz Olkowski samodzielnie wykończył kontrę, mimo naciskania przez obrońcę po rękach Jarosława Paderewskiego trafiając do siatki, to od 33. minuty nastąpiło jakieś załamanie AZS UW. W odstępie kilku minut łodzianie trzykrotnie pokonywali Pawła Stryjka i wyszli na prowadzenie 3:2. Szybko odpowiedział Krzysztof Jarosz, po dwójkowym ataku z Szymonem Szymańczukiem. Ponownie jednak - już w ostatniej tercji - Malwee skutecznie skontrowało, a na listę strzelców po raz drugi tego dnia wpisał się Tiago Rachid, który powrócił z testów w Pogoni 04 Szczecin. Końcówka należała jednak do warszawian. Najpierw Dominik Majewski, a na 4. minuty przed końcem Buzurgmehr Yusupov pokonali Wiktora Wernera. Przyjezdni próbowali jeszcze gry w przewadze, lecz wynik już się nie zmienił.

Kolejnym sparingpartnerem obu drużyn będzie prawdopodobnie Gatta Active Zduńska Wola. Malwee na pewno spotka się z nią już w sobotę, termin meczu AZS UW nie jest jeszcze ustalony.