Wpadka GKS Futsal Nowiny. Grali z zawodnikiem niewpisanym do protokołu fot. screen z transmisji W Obiektywie Konrada

Wpadka GKS Futsal Nowiny. Grali z zawodnikiem niewpisanym do protokołu

W meczu 8. kolejki I ligi grupy południowej między GKS-em Futsal Nowiny a AZS-em AWF Profi Sport Wrocław udział wziął zawodnik niewpisany do protokołu.

Gospodarze do protokołu wpisali jedenastu zawodników. Na boisko wyszła jednak dwunastka. I to już do prezentacji, czego przed meczem nie wychwycili sędziowie.

Szymon Matysek - bo to on był "nadliczbowym" zawodnikiem - z numerem 2 na plecach wszedł do gry w 36. minucie i pozostał na parkiecie już do końca spotkania. Pojawił się już przy stanie 1:7 - takim wynikiem zakończyło się całe spotkanie, więc nie można powiedzieć, by jego obecność miała wpływ na rezultat. Co nie zmienia faktu, że na boisku nie powinien się znaleźć, a sędziowie mieliby sporą zagadkę, gdyby np. chcieliby pokazać mu żółtą kartkę.

Do zdarzenia doszło dzień po tym, jak piłkarska Polska żyła wydarzeniami w czasie meczu Portugalia - Polska w Lidze Narodów. Kibice mogli zobaczyć, jak do zmiany szykuje się Karol Świderski, ale ostatecznie na boisko nie wchodzi, gdyż osoby odpowiedzialne nie wpisały go do protokołu meczowego. Matysek na parkiecie wystąpił. Można go zobaczyć w retransmisji meczu.

Jak tłumaczą to gospodarze? Przyznają, że do pomyłki doszło, a dzień meczu był dla nich "ciężki pod względem organizacyjnym i sportowym".

"Rozgrywaliśmy tego dnia dwa mecze, jeden po drugim - Centralną Ligę Juniorów i 1. Ligę Futsalu. Protokoły zostały przygotowane dzień wcześniej, jednak zawodnik Szymon Matysek początkowo nie został w nim uwzględniony" - czytamy w stanowisku klubu, przesłanym na prośbę redakcji Futsal-Polska.pl (zachowujemy pisownię oryginalną).

"Pomiędzy meczami doszło do niepokojących sytuacji zdrowotnych z naszą Opieką Medyczną, przez które po meczu Centralnej Ligi Juniorów musieliśmy reagować i szukać zastępstwa, nie narażając zdrowia naszego pracownika. Niestety nie mieliśmy planu B, a mecz 1. Ligi Futsalu zaraz miał się rozpocząć. Szukaliśmy do ostatniej chwili medyka, którego ostatecznie znaleźliśmy, ale w międzyczasie wspomniany zawodnik przyszedł na mecz i przez całe zamieszanie nie podjęliśmy odpowiednich kroków aby wszystko w protokole się zgadzało" - tłumaczy GKS Futsal Nowiny w niepodpisanym z nazwiska przez żadnego przedstawiciela klubu.

"Bardzo nam przykro, że taka sytuacja miała miejsce, ale zdarzenia losowe pomiędzy meczami kompletnie nas zaskoczyły" - dodaje klub z Nowiny, podkreślając, że Szymon Matysek jest uprawniony do gry w pierwszej lidze. "Sprawa z zawodnikiem została wyjaśniona z sędziami i obserwatorem spotkania 1. Ligi Futsalu" - czytamy na koniec.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Czy klubowi z województwa świętokrzyskiego grożą jakieś konsekwencje? W teorii wynik spotkania powinien zostać zweryfikowany na 0:7. W praktyce wątpliwe jest, by odpowiedni departament PZPN się tym zajął. W poprzednim sezonie Nowiny w jednym z meczów dopuściły się czegoś znacznie bardziej karygodnego - co najmniej w jednym ze spotkań w barwach tego klubu wystąpił zawodnik nieuprawniony, podszywający się w protokole pod kogoś innego. Wynik meczu, przegranego przez GKS, nie został jednak zweryfikowany - nie wystąpił o to nawet klub, który wówczas z Nowinami zagrał, mimo że wiedział o tym zdarzeniu.

AZS AWF Profi Sport Wrocław już zapowiedział, że nie będzie podejmować żadnych kroków w sprawie meczu. "W związku z obecnością na boisku zawodnika drużyny gospodarzy niefortunnie niezgłoszonego w protokole meczowym informujemy, że klub AZS AWF Profi-Sport Wrocław nie będzie wnosić o wszczęcie dochodzenia komisji dyscyplinarnej odnośnie zaistniałej sytuacji. Dany zawodnik był prawidłowo zgłoszony do rozgrywek 1. Ligi Futsalu, i jedynie przez błąd ludzki nie został wpisany do protokołu meczowego" - czytamy w komunikacie, opublikowanym w mediach społecznościowych. Podpisany pod nim prezes klubu Piotr Duda podkreśla, że "o wyniku rozgrywek powinna decydować sportowa rywalizacja, a nie błędy organizacyjne", jednocześnie przekonując, że są one spowodowane... "nadmierną ilością obowiązków biurokratycznych nakładanych na kluby sportowe".

GKS Futsal Nowiny po ośmiu kolejkach I ligi grupy południowej zajmuje w tabeli ostatnie miejsce, z tylko jednym punktem na koncie. Zdobył najmniej bramek w całej stawce, a stracił najwięcej.