fot. Urszula Skarżyńska (www.azsuw.pl) fot. Urszula Skarżyńska (www.azsuw.pl)

Derby akademickie dla warszawian

Do tej pory w meczach AZS-ów z Lublina i Warszawy obowiązywał prosty schemat - zawsze wygrywali gospodarze meczów. Tym razem stołeczni pierwszy raz zdobyli twierdzę "Globus".

AZS UMCS Lublin
AZS Uniwersytet Warszawski

AZS UMCS Lublin - AZS Uniwersytet Warszawski
1:4

Bramki: Wojciech Boniaszczuk (46) - Krzysztof Jarosz 2 (39, 43), Mateusz Olkowski (47), Adam Grzyb (55).
 
- Widać jeszcze, że jesteśmy w okresie pracy nad siłą i kondycją. Ale chociaż był to sparing chłopaki nadrabiali brak sił ambicją i dobrym przygotowaniem taktycznym, co bardzo cieszy - powiedział po zakończeniu spotkania Przemysław Cegiełko, który ponownie wcielił się w rolę trenera przyjezdnych. - Kolejnym plusem jest to, że chcemy prowadzić grę, być jak najdłużej przy piłce, a po stracie jak najszybciej ją odebrać. Widać wreszcie efekty kilkuletniej pracy nad wypracowaniem stylu. Teraz my chcemy grać w piłkę i sprawia nam to dużo radości - dodaje jeden z ledwie dwóch zawodników z obecnej kadry AZS UW, którzy pamiętają czasy, gdy w Warszawie grała ekstraklasa.

W pierwszej tercji (grano 3 x 20 minut) żadnych bramek nie było, a pierwszy raz piłka wpadła do siatki dopiero pod koniec drugiej części gry. Wówczas po odbiorze na własnej połowie i szybkim przejściu do ataku Mateusz Olkowski obsłużył prostopadłym podaniem Krzysztofa Jarosza, który w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza z Lublina. Pozostałe trzy gole dla gości padły po dostawieniu nogi na długim słupku, dwukrotnie po asystach Macieja Piwowarczyka, a raz po podaniu Buzurgmehra Yusupova. Gospodarze odpowiedzieli tylko bramką kontaktową na 1:2, gdy wykorzystali zamyślenie obrony i szybko wykonali rzut rożny. Zasłoniętego Kamila Madzio pokonał Wojciech Boniaszczuk. Miejscowi mieli jeszcze dwie świetne sytuacje, ale za pierwszym razem piłka trafiła w poprzeczkę, a za drugim po kontrze lubelski zawodnik próbował założyć popularny "kanał" będąc sam przed Madzio, lecz warszawski golkiper stanął na wysokości zadania.

Już za tydzień dojdzie do rewanżu między tymi drużynami, a nawet do dwóch rewanżów. W weekend w Warszawie odbywać się będą II Mistrzostwa Polski AZS. Z powodu absencji na turnieju AZS-u UŚ Katowice trzy zespoły (do kompletu jeszcze AZS Uniwersytet Gdański) rozegrają turniej systemem "każdy z każdym", ale dwukrotnie.