Po pięciu sezonach z rzędu (a 9 w ogóle) z Red Devils żegna się Patryk Laskowski.
fot. Julia Pokrzywińska/Red Devils
Wyjaśnia się sytuacja Red Devils Chojnice. „Zdecydowaliśmy się podjąć rękawicę”
Red Devils Chojnice po spadku z ekstraklasy przystąpią do rozgrywek I ligi – zapewnia prezes klubu Tomasz Mrozek Gliszczyński. Pojawiły się pierwsze konkrety.
W przesłanym do mediów oświadczeniu Tomasz Mrozek Gliszczyński przyznał, że zarząd „Czerwonych Diabłów” prowadził rozmowy w sprawie przejęcia miejsca w I lidze futsalu przez miejscowe kluby piłkarskie – Kolejarz Chojnice i Chojniczankę. „Długo milczeliśmy, bo też długo ważyły się losy Red Devils Chojnice. Zmęczeni i zniechęceni wydarzeniami z ostatniego sezonu, nagonką jaka została wobec nas zorganizowana, zastanawialiśmy się, czy w ogóle chcemy jeszcze zajmować się działalnością społeczną – bo taki charakter ma prowadzenie tego klubu. Zdecydowaliśmy się podjąć rękawicę, aby Chojnice nie zniknęły z ogólnopolskiego poziomu futsalu, na którym są obecne od ponad dwóch dekad – bo tylko przed taką alternatywą stanęliśmy” – czytamy w komunikacie.
Chojniczanie rozpoczną treningi 5 sierpnia. Przez cały miesiąc zajęcia będą otwarte dla potencjalnych nowych zawodników, zainteresowanych grą w I lidze. Drużynę prowadzić ma dotychczasowy trener, Ukrainiec Ołeh Zozula.
„Zawarliśmy kontrakty z kluczowymi zawodnikami, którzy będą stanowić trzon drużyny. O tym, kto gra dalej z Red Devils będziemy informować na przestrzeni najbliższych tygodni” – dodaje Tomasz Mrozek Gliszczyński. Oficjalnie z Chojnicami pożegnał się Władysław Tkaczenko, który znalazł zatrudnienie w Legii Warszawa. Nieoficjalnie odejść jest więcej – Patryk Laskowski, który w ostatnich latach ciągnął zespół, został trenerem dzieci w Chojniczance, do Kolejarza Chojnice przeszedł z kolei Piotr Kręcki. W Red Devils mają też już nie grać Sebastian Kartuszyński i Ołeh Neheła.
Kto będzie grać w Red Devils? W Chojnicach mają zostać Pawło Puczka, Jānis Pastars, Jefferson Rocha i Pawło Skubczenko. Na miejscu są też doświadczeni Witalij Kołesnyk i Guladi Kokoladze. U spadkowicza z Fogo Futsal Ekstraklasy nie należy się spodziewać spektakularnych transferów, ponieważ priorytetem jest ustabilizowanie sytuacji finansowej klubu. – Na pewno nie będzie żadnych Latynosów, poza Kolumbijczykami. Pojawią się za to nowi Ukraińcy – słyszymy nieoficjalnie. Według radia Weekend FM dogadany z „Diabłami” jest już Maksym Jakuszyn z Ukrainy.
Red Devils na pewno nie zamierzają ścigać się o awans z faworytami rozgrywek – zbrojącymi się bo zęby Wiarą Lecha Poznań i Jagiellonią Białystok Futsal. W klubie z Chojnic panuje opinia, że północna grupa I ligi „jest najmocniejsza w historii i nawet miejsce w środku tabeli będzie satysfakcjonujące”.
