Helios wygrywa miniturniej w Warszawie
W zorganizowanym na szybko w stolicy miniturnieju zagrały 3 pierwszoligowe zespoły oraz AZS WSIiU Malwee Łódź. Najlepszy w stawce okazał się Elhurt-Elmet Helios Białystok.
Kluby z północnej I ligi dopiero niedawno dowiedziały się, że w miniony weekend nie będą inaugurować swoich rozgrywek. Dlatego w Warszawie na szybko powstał temat zorganizowania miniturnieju, tak by nie jeździć tylko na pojedyncze sparingi, ale by zagrać więcej meczów za jednym podejściem. Do stolicy przyjechały zatem Elhurt-Elmet Helios Białystok, Constract Lubawa, drugoligowy AZS WSIiU Malwee Łódź, stawkę uzupełniali też oczywiście gospodarze. Podjęto też starania, by do udziału zaprosić także Nbit Gliwice, który w pierwszej kolejce na południu pauzował, ale plany te spełzły na niczym.
Żadna z uczestniczących drużyn nie zagrała w optymalnym składzie. Białostocczanom ubytki najmniej przeszkadzały, choć grali bez podstawowego bramkarza Kamila Ulmana. Stołeczni musieli radzić sobie bez potwierdzonych i testowanych zawodników z trawy oraz bardzo bramkostrzelnego w sparingach Macieja Piwowarczyka, z kolei łodzianie musieli wyciągnąć momentami już naprawdę głębokie rezerwy. Najwięcej emocji zgodnie z oczekiwaniami przyniósł pojedynek mających najdłuższą tradycję Heliosu i AZS UW. Obie ekipy wygrały swoje pierwsze mecze, co przy zwycięstwie Constractu nad Malwee sprawiło, iż zwycięzca pojedynku od razu zgarniał wygraną w całym miniturnieju (choć żadna oficjalna klasyfikacja nie była prowadzona). Lepiej pojedynek rozpoczęli miejscowi, którzy w pierwszej połowie zdominowali rywali, tylko raz jednak trafiając do bramki. Już pod koniec pierwszej połowy (grano 2 x 12 minut z zatrzymywanym czasem) przewagę zaczęli osiągać podopieczni Dariusza Gołdowskiego. W efekcie w końcówce spotkania dwukrotnie pokonywali Kamila Madzio. Gra w przewadze warszawian nic już nie zmieniła, choć na kilkadziesiąt sekund przed syreną wyborną okazję do wyrównania miał Szymon Szymańczuk.
W ostatnich meczach Helios zremisował z Malwee 2:2, wyrównując dopiero z przedłużonego karnego w ostatniej minucie meczu. Podrażnieni porażką z białostocczanami gospodarze rozbili zaś 7:2 Constract. Ozdobą dnia była bramka Grzegorza Ocha; piłka uderzona spod linii autowej odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Szkoleniowiec zespołu z Lubawy Dawid Grubalski po zakończeniu pojedynku nie szczędził gorzkich słów swoim zawodnikom, ale i tak beniaminek I ligi zalicza sparingi do udanych. - Mimo nerwów i bardzo ostrych słów wypowiedzianych w szatni po ostatnim pojedynku trzeba być dobrej myśli i dalej w skupieniu koncentrować się na wykonywanej pracy - możemy przeczytać na fanpage'u Constractu.
Wyniki sparingów w Warszawie:
W ostatni weekend swój sparing rozegrali także futsaliści Vamosu Gdańsk, którzy rozprawili się 8:2 we własnej hali z drugoligowym HP Kartuzy 8:2. Już w czwartek zaś jeszcze wyższe zwycięstwo zanotowały Czerwone Smoki z Pniew. Red Dragons wygrali z także zapisanym do II ligi KS Credo Futsal Piła 9:2. W najbliższy wtorek odbędzie się sparing KS-u Gniezno z FC Toruń.- AZS Uniwersytet Warszawski - AZS WSIiU Malwee Łódź 3:1 (1:0)
- Elhurt-Elmet Helios Białstok - Constract Lubawa 2:0 (0:0)
- Constract Lubawa - AZS WSIiU Malwee Łódź 2:1 (2:0)
- AZS Uniwersytet Warszawski - Elhurt-Elmet Helios Białystok 1:2 (1:0)
- AZS WSIiU Malwee Łódź - Elhurt-Elmet Helios Białystok 2:2 (1:1)
- AZS Uniwersytet Warszawski - Constract Lubawa 7:2 (3:1)
Etykiety