Konferencja prasowa /
[KP Sport]
Bomba z Torunia - Klaudiusz Hirsch trenerem FC
Czego zabrakło FC Toruń by awansować do ekstraklasy? Działacze klubu stwierdzili, że budowę drużyny na nowy sezon rozpoczną od szkoleniowca. Dlatego już teraz zaangażowali do trenowania osobę, która samym swoim nazwiskiem będzie budziła respekt rywali.
O sięgnięciu torunian po byłego trenera trzykrotnych mistrzów Polski z Akademii FC Pniewy mówiło się po cichu już od dawna, ale im dłużej nie było potwierdzenia, tym mniej stawało się to prawdopodobne. Tymczasem szybko po zakończeniu sezonu 2013/14, na błyskawicznie zorganizowanej konferencji prasowej włodarze FC poinformowali o zaangażowaniu Klaudiusza Hirscha. Fakt długiego namawiania na przeprowadzkę do Torunia potwierdził Marek Wiśniewski. - Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Klaudiusz Hirsch jest w Toruniu. Rozmowy prowadziliśmy od bardzo długa. Wiem, że trener miał wiele propozycji z klubów z ekstraklasy - powiedział prezes FC. Wiśniewski wytłumaczył też, dlaczego do zmian w klubie przystąpiono tak szybko. - Dzięki temu trener będzie miał więcej czasu na przebudowę drużyny.
Hirsch komplementował działaczy z grodu Kopernika za walkę o utrzymanie futsalu w mieście. - Pamiętamy wszyscy co się stało w ubiegłym sezonie, gdy kibice w Toruniu stracili drużynę w ekstraklasie. Dzięki sponsorom i działaczom udało się uratować futsal w tym mieście. Chwała im za to, że z dwóch zespołów (Marwitu i TAF-u - przyp. JM) udało się stworzyć nowy klub - powiedział nowy szkoleniowiec FC. Zaznaczył jednak, że teraz torunian czeka dużo pracy. - Nie brakowało głosów, że FC zabrakło awansu do ekstraklasy. Trzeba być szczerym: mamy wiele do zrobienia, aby móc walczyć o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Perspektywa rozwoju jest motywująca, dlatego warto się zaangażować - optymistycznie zakończył Hirsch.
FC Toruń finiszował na drugim miejscu w grupie północnej I ligi. Do awansu zabrakło niewiele, bo tylko jednej pozycji wyżej, ale jednocześnie aż dziewięciu punktów straty do Red Dragons Pniewy. Niezależnie od ewentualnych ruchów transferowych (na konferencji trener zasugerował, że będzie zainteresowany w dużej mierze studentami chcącymi kontynuować edukację w Toruniu), FC z Hirschem stał się od razu solidnym faworytem do awansu w sezonie 2014/15.