Zapowiedź 10. kolejki II grupy I ligi - typuje Maciej Ponikowski
Marex - Masita Berland
sobota 6 grudnia 2014, godz. 15:00Transmisja:
Rok temu: nie grali ze sobą w oficjalnych meczach
Typ Macieja Ponikowskiego:
Dziwię się, że chorzowianie tak słabo sobie poczynają. Dla mnie to bardzo solidna drużyna, która każdemu może się przeciwstawić. Jednak jeśli zespół z Komprachcic przyjedzie w swoim najmocniejszym składzie, to powinien sobie poradzić z gospodarzami. Minimalne zwycięstwo gości.
Kamionka - Heiro
niedziela 7 grudnia 2014, godz. 16:00Transmisja:
Rok temu: 2:2 i 7:3 (I liga)
Typ Macieja Ponikowskiego:
Rzeszowianie nie najlepiej radzą sobie na wyjazdach, natomiast Kamionka u siebie jest bardzo mocna. Stawiam na pewne zwycięstwo Mikołowa.
Cuprum - GKS Futsal
niedziela 7 grudnia 2014, godz. 16:00Rok temu: nie grali ze sobą w oficjalnych meczach
Typ Macieja Ponikowskiego:
Z tych dwóch drużyn zdecydowanie lepsze wrażenie pozostawił po mnie beniaminek I ligi, który wydaje się lepiej przygotowany do rozgrywek. Spadkowicz z ekstraklasy ma mocną pierwszą "czwórkę". Pewne zwycięstwo gospodarzy.
Ekom Futsal - EBS Futsal
sobota 6 grudnia 2014, godz. 18:00Transmisja:
Rok temu: nie grali ze sobą w oficjalnych meczach
Typ Macieja Ponikowskiego:
Pierwsze derby świętokrzyskie na poziomie I ligi, będzie bardzo ciekawie. Znamy się doskonale, paru zawodników EBS-u kopało u nas w Nowinach, poza tym gramy w turniejach kieleckich przeciwko sobie, a nawet czasem się zdarzy w jednej drużynie. Stawiam na nasze zwycięstwo.
AZS UMCS - BSF
niedziela 7 grudnia 2014, godz. 17:00Rok temu: 1:5 i 1:5 (I liga)
Typ Macieja Ponikowskiego:
Zawodnicy z Lublina na pewno liczyli na większą ilość punktów w tej fazie rozgrywek, natomiast goście jak na razie radzą sobie bardzo dobrze i na papierze są faworytem. Myślę, że padnie tu remis.
Solne Miasto - Nbit
niedziela 7 grudnia 2014, godz. 17:00Transmisja:
Rok temu: 5:3 i 4:9 (I liga)
Typ Macieja Ponikowskiego:
Jeden z najciekawszych pojedynków tej rundy. Zarówno gospodarze jak i goście grają bardzo ofensywnie. Myślę, że indywidualności po stronie Gliwic przeważą szalę zwycięstwa i faworyt naszej ligi wywiezie z Wieliczki 3 punkty.