Stal ukarana walkowerem fot. Paweł Antoń / AZS UMCS Lublin

Stal ukarana walkowerem

Niedługo z inauguracyjnego zwycięstwa z ETA Zagłębiem Dąbrowa Górnicza cieszyli się zawodnicy Stali Mielec. PZPN już zweryfikował wynik spotkania na walkower na niekorzyść mielczan.

Powodem ukarania walkowerem Stali jest fakt, że w tym meczu w jej barwach zagrali nieuprawnieni zawodnicy. Żeby było ciekawiej - w dzień, w którym odbył się pojedynek, mielecki klub nie dysponował ŻADNYM prawidłowo uprawnionym zawodnikiem.

Przyczyna jest prozaiczna, acz do jej wytłumaczenia wyjaśnić należy, w jaki sposób futsalowe kluby zgłaszają w tym sezonie zawodników. Wszystko od tego sezonu odbywa się przez specjalny system Extranet. Klub najpierw wypełnia listę zawodników, a następnie przez system wysyła ją do okręgowego związku piłki nożnej - w tym przypadku do Podkarpackiego ZPN. Tam listy są weryfikowane, a klub zostaje poinformowany o ewentualnych brakach w dokumentacji lub też wszyscy zawodnicy są akceptowani. Dopiero wtedy klub ponownie wysyła listy - tym razem już do Departamentu Rozgrywek PZPN. W zasadzie sprowadza się to do jednego kliknięcia w internetowym systemie, które jednak jest niezbędne dla procesu, gdyż dokumenty nie idą automatycznie z Podkarpackiego ZPN do centrali. I właśnie tego kliknięcia zabrakło w przypadku Stali.

Klub z Mielca w piątek (dzień przed startem rozgrywek) wysłał listy do Podkarpackiego ZPN, by po kilku godzinach otrzymać informację, że zawodnicy zostali "zweryfikowani". Działacze klubu nie wiedzieli, że następnie listy te trzeba ponownie przekierować do Warszawy. W tej sytuacji Departament Rozgrywek nie mógł zawodników do I ligi "uprawnić". W momencie meczu żaden z mieleckich futsalistów nie był uprawniony do gry. Uprawnienie nastąpiło dopiero w poniedziałek, po meczu, gdy Stal otrzymała sygnały, że ich wysiłki w Dąbrowie Górniczej mogą spełznąć na niczym i wysłała listy do PZPN.

Tomasz Skowron ze Stali w rozmowie z nami tłumaczył, że w Mielcu po prostu nie wiedzieli, jak przebiega procedura zgłaszania zawodników i po otrzymaniu informacji z Podkarpackiego ZPN o weryfikacji myśleli, że na tym proces się kończy. Zwracają też uwagę, że żaden ze zgłaszanych futsalistów nie był przez PZPN zanegowany, czyli problem dotyczył tylko owego jednego kliknięcia. Na ich korzyść może działać też fakt, że aplikacja do zgłaszania zawodników została uruchomiona dopiero w środę - dwa dni przed regulaminowym terminem zgłoszeń. Nie wszyscy zresztą stosują się do tych regulaminów - przykładowo wspomniane Zagłębie o terminie meczu poinformowało mielczan poprzez Extranet dopiero w czwartek. Czyli dwa dni przed meczem, zamiast "ustawowych" dwóch tygodni. Wysokość ewentualnej kary dla Zagłębia nie zmienia jednak nic w kwestii uchybień Stali.

Na parkiecie Stal w swoim pierwszoligowym debiucie pokonała na wyjeździe Zagłębie 4:3.