Andrij Łuciw zaliczył bodaj najbardziej spektakularną wpadkę w I lidze w ostatni weekend, choć suma summarum Heiro może być zadowolone z jego zaangażowania
fot. Witosław Rusinek / Heiro Rzeszów
Lajki i Hejty 6. kolejki I ligi
Kto zasłużył na pochwałę w 6. kolejce I ligi, a komu należy "pogrozić paluszkiem"?
Marex Chorzów
Chorzowski zespół zawsze pozostający w cieniu Cleareksu od kilku już lat jest raczej ligowym średniakiem niż potentatem. Potrafi jednak solidnie wkurzyć właśnie faworytów, bo lubi odbieranie im punktów. Tak było i w tej kolejce. Porażka mającego ekstraklasowe aspiracje Solnego Miasta Wieliczka w Chorzowie była z pewnością największą niespodzianką w II grupie I ligi. Marex załatwił rywali w 6 minut, bo tylko tyle zajęło drużynie Jakuba Lubasa wbicie 4 bramek. Nie ma się co oszukiwać - gospodarze sobotniego meczu nie będą się nagle bić o awans, brakuje im regularności i stałego składu. Zawsze jednak miło odprawić z kwitkiem drużynę na papierze znacznie lepszą.GKS Futsal Tychy
Po meczu "na szczycie" z Heiro tyszanie pozostają jedyną w II grupie I ligi drużyną bez porażki. Drużyna Witolda Zająca wydaje się teraz faworytem numer 1. Strzeliła najwięcej bramek, a - w dużej mierze dzięki Krystianowi Brzenkowi - straciła najmniej. I nie gubi punktów ze słabszymi przeciwnikami. Z tego połączenia rutyny z młodością może być chleb!Piotr Wardowski
Politechnika Gdańska gra póki co poniżej możliwości, a męczarnie z Malwee Łódź są tego dobrym potwierdzeniem. Ale od czego ma się grającego prezesa? Piotr Wardowski strzelił w meczu z łodzianami dwie bramki, w tym tę najważniejszą, decydującą o zwycięstwie - na kilkanaście sekund przed końcem. Wardowski jest także oczywiście najlepszym strzelcem drużyny i nadzieją, że dla Politechniki wrócą lepsze czasy.
Solne Miasto Wieliczka
Po transferze Adriana Patera i Marcina Czecha to w Wieliczce upatrywaliśmy głównego faworyta II grupy. Tymczasem drużyna Krzysztofa Kusi póki co wygrywa tylko u siebie, a z 3 wyjazdów przywiozła w sumie 1 punkt. To za mało - strata do lidera wynosi już 6 punktów. Kwestią czasu jest oczywiście, kiedy Solne Miasto wygra wyjazd, bo i dostarczyciele punktów się znajdą, ale strata z samego początku może być ciężka do nadgonienia.AZS WSIiU Malwee Łódź
Sezon zaczęli bardzo dobrze, ale od wygranej z Heliosem łodzianie do dziś czekają na kolejne punkty. Może styl drużyny się zmienił, może jest nieco lepiej i może brakuje trochę szczęścia. Ale w taki sposób dać sobie wyrwać choćby remis w Gdańsku, po zszokowaniu Politechniki strzeleniem 3 goli w 2 minuty? Drużyna Michała Zawadzkiego musi się w końcu otrząsnąć, bo dno tabeli już znowu tuż tuż...Andrij Łuciw
5 minut do końca meczu w Tychach, Heiro utrzymuje remis z silniejszym rywalem, a doświadczony 41-letni (!) zawodnik robi takie coś... Szkoda komentarza.Tychy-HeiroA w taki kuriozalny sposób, straciliśmy bramkę na 2-3 w Tychach, 5 minut przed końcem meczu.
Posted by Heiro Futsal Rzeszów on 26 październik 2015
Etykiety