Zawodniczki Rekordu Bielsko-Biała drugie w turnieju Futsal Women European Champions fot. divisionecalcioa5.it

Zawodniczki Rekordu Bielsko-Biała drugie w turnieju Futsal Women European Champions

Rekord Bielsko-Biała zajął drugie miejsce w kobiecym turnieju Futsal Women's European Champions 2024, nieoficjalnie określanym jako Liga Mistrzyń.

W imprezie w Bari udział wzięło sześć drużyn. W pierwszej fazie, grupowej, bielszczanki najpierw zremisowały bezbramkowo z węgierskim TFSE-Tent Budapeszt (choć miały przewagę i mogły wygrać to spotkanie), a następnie pewnie pokonały Universitäts-Futsal-Club Münster e.V. Polki pokonały Niemki 4:2, a Węgierki zwyciężyły z zespołem z Nadrenii Północnej-Westfalii 3:1, więc dzięki większej liczbie zdobytych bramek to Rekord Bielsko-Biała awansował do finału.

W nim mistrzynie Polski odbiły się od mistrzyń Włoch jak od ściany. Choć bielszczanki miały kilka niezłych okazji, to końcowy wynik nie pozostawiał złudzeń. 8:0 w finale z Rekordem oznaczało, że Bitonto C5 Femminile w całym turnieju zdobyło aż 23 bramki, a straciło tylko jedną - w pierwszym meczu z Nantes Métropole Futsal.

„»Rekordzistki« dokonały rzeczy historycznej, która może wydawać się trudna do powtórzenia, dla jakiejkolwiek polskiej drużyny, w najbliższych latach. Drugie miejsce w Europie, w nieoficjalnych rozgrywkach Ligi Mistrzyń? To musi budzić uznanie” - czytamy w podsumowaniu turnieju na stronie internetowej Rekordu. Do osiągnięcia bielszczanek oczywiście należy podchodzić z szacunkiem, ale też nie można zapominać, że w Bari nie grały zespoły z Hiszpanii, Portugalii czy Ukrainy, czyli krajów, które obsadziły całe podium dwóch ostatnich edycji mistrzostw Europy w futsalu kobiet.

W poniedziałek Bitonto rozegra mecz Serie A z VIP C5, drużyną Klaudii Kubaszek i Julii Szostak, byłych bielszczanek. Wynik tego spotkania, uwzględniając rezultat z Futsal Women's European Champions, może stanowić wskazówkę, jak we włoskiej lidze radziłby sobie Rekord.