Rywale Wisły: KS Ali Demi Tirana
Mistrz Albanii KS Ali Demi Tirana po raz drugi w swojej historii zagra w rozgrywkach UEFA Futsal Cup. Poprzedni występ - w 2007 roku - zakończył się na dwóch porażkach. Jak będzie tym razem? O tym rozmawialiśmy z trenerem Ergysem Kadiu.
Albania jest dla nas krajem dość egzotycznym, a o futsalu w tym kraju nie wiemy w zasadzie nic. Mógłby Pan zatem przybliżyć historię KS Ali Demi?
- Gramy od lat w lidze krajowej i od dawna staraliśmy się o mistrzostwo Albanii. Udało nam się to osiągnąć dotąd dwa razy, a raz wygraliśmy krajowy puchar. Dodać do tego mogę również zwycięstwa w naprawdę wielu rozgrywkach i turniejach, w Albanii i poza jej granicami.
Czy wasi gracze koncentrują się tylko na futsalu?
- Tak, w KS Ali Demi wszyscy są profesjonalnymi zawodnikami futsalowymi. Nie mamy żadnych piłkarzy z piłki trawiastej.
Jak wygląda liga w Albanii?
- Na pewno mogę powiedzieć, że jest silna, a przede wszystkim wyrównana. Jest wiele zespołów które mają potencjał do jej wygrania, w czym duża zasługa zawodników zagranicznych. W Albanii jest ich całkiem sporo. Naprawdę uważam, że nasz kraj wykonał ostatnio sporą pracę i zrobił duży postęp, zarówno w futbolu jak i w futsalu. Nie jesteśmy już takim "chłopcem do bicia" jak kiedyś.
Jak ocenia pan szanse swojego zespołu na tle rywali z Bochni (rozmowę przeprowadziliśmy jeszcze zanim Baku Utd ujawniło swoją kadrę - przyp. AK)?
- Po prostu chcemy zademonstrować wartość jaką prezentujemy jako zespół. KS Ali Demi zaprezentuje, jak wygląda teraz albański futsal.
Jak przebiegały przygotowania do turnieju preeliminacyjnego?
- Mogę powiedzieć, że były bardzo satysfakcjonujące. Ale z pewnością równie dyplomatycznie odpowiedzą przedstawiciele pozostałych zespołów. Nie mamy specjalnej wiedzy, czego można spodziewać się po Wiśle i Baku United FC. Przyjechaliśmy jednak powalczyć, a najlepiej zwyciężyć i awansować do następnej rundy. Nie przejmujemy się typami bukmacherów.
Dziękuję za rozmowę!