Liga Mistrzów: Rekord Bielsko-Biała - MIMEL Lučenec 3:1 (2:0)
W pierwszym meczu fazy Elite Round futsalowej Ligi Mistrzów Rekord Bielsko-Biała pokonał mistrza Słowacji MIMEL Lučenec. W czwartek kolejne spotkanie, z FC Semey.
Słowacy w teorii mieli być najłatwiejszym rywalem w tej fazie rozgrywek. Skoro w przedsezonowym sparingu z MIMEL-em potrafił zremisować AZS UW Darkomp Wilanów, czerwona latarnia Fogo Futsal Ekstraklasy, to z pewnością mistrza Polski można było stawiać w roli faworyta starcia z drużyną z Łuczeńca. I z roli tej Rekord wywiązał się właściwie, już przed przerwą budując dwubramkową przewagę.
Rację miał Rafał Krzyśka, gdy przed sezonem przewidywał, że Eric Panés "będzie zdobywał mnóstwo bramek". 24-letni pivot, który w poprzednim sezonie, spędzonym w hiszpańskiej Primera División zaledwie raz cieszył się z gola, teraz w lidze gra ze średnią niemal jednej bramki na mecz. W meczu z MIMEL-em to on otworzył wynik na początku trzeciej minuty, a później dołożył kolejne trafienie niedługo przed przerwą. Przy dobrej formie między słupkami Krzysztofa Iwanka dało to bielszczanom dwubramkowe prowadzenie po pierwszej połowie.
Druga również rozpoczęła się lepiej dla Rekordu, gdy po okresie futsalowych szachów obie drużyny poszły na wymianę ciosów, zakończoną skutecznym dobiciem przez Matheusa próby Stefana Rakicia. Na osiem minut przed końcem trener Marián Berky wycofał bramkarza, co zaowocowało dwoma trafieniami w poprzeczkę Juana Romero a w końcu i golem Wenezuelczyka. Na więcej mistrz Polski nie pozwolił, w czym pomogła też czerwona kartka, którą w 38. minucie dostał Macedończyk Igor Leovski.
W czwartek przed Rekordem trudniejsze zadanie. Rywalem bielszczan będzie o godz. 16.30 FC Semey, wicemistrz Kazachstanu m.in. z Higuitą w bramce. O tym, że mimo 38 lat na karku naturalizowany brazylijski golkiper nadal jest w formie może świadczyć to, że to on otworzył wynik w drugim środowym meczu grupy D Elite Round z Islas Baleares Palma Futsal. Finalnie triumfatorzy dwóch ostatnich edycji Ligi Mistrzów wygrali jednak 4:1.
Rekord, który już zanotował najlepszy w historii występ, po raz pierwszy wygrywając w Elite Round, w starciu z Semey stanie przed wyjątkową szansą. Kazachowie zagrają bowiem potężnie osłabieni. Z powodu otrzymania w starciu z Palmą drugich żółtych kartek z mistrzami Polski nie zagrają Caio Torres, Czyngiz Jesenamanow, a przed wszystkim największa gwiazda, Brazylijczyk Ferrão.
Liga Mistrzów w futsalu: Rekord Bielsko-Biała - MIMEL Lučenec 3:1 (2:0)
bramki: Eric Panés 2 (3, 18), Matheus (27) - Juan Romero (37).
żółte kartki: Matheus - Róbert Greško.
Rekord: Krzysztof Iwanek (Bartłomiej Nawrat) - Mikołaj Zastawnik, Matheus, Eric Panés, Stefan Rakić - Miłosz Krzempek, Dela, Kamil Surmiak, Gustavo Henrique Steinwandter, Paweł Budniak, Michał Marek, Kacper Pawlus, Michał Kubik.
MIMEL: Marek Kušnír (Tomáš Mičuda) - Juan Romero, Róbert Greško, Washington Luiz, Rafael Lira - Adam Vrábel, Marek Belaník, Igor Leovski, Marián Novenko, Luka Vuletić, Marcel Marík.
| Tabela grupy D (po 1. kolejce) | M | Pkty | Bramki |
| 1. |
1 | 3 | 4-1 |
| 2. |
1 | 3 | 3-1 |
| 3. |
1 | 0 | 1-3 |
| 4. |
1 | 0 | 1-4 |
