UEFA chciała zabrać Piastowi Ligę Mistrzów? Piast dementuje fake newsa hiszpańskiego dziennikarza
Po wtargnięciu rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski, do którego doszło przed miesiącem, UEFA rozważała odebranie Piastowi Gliwice organizacji turnieju fazy Main Round futsalowej Ligi Mistrzów – twierdzi hiszpański dziennikarz sportowy. – To po prostu nieprawda – prostuje dyrektor turnieju.
Salva Castiñeyras, współpracownik ORM Deportes, Radio Marca i Mundo Deportivo, napisał kilka dni temu w serwisie X (dawniej Twitter), że „UEFA rozważała zmianę miejsca rozegrania meczów Jimbee Cartagena z powodu niebezpiecznej sytuacji w Polsce”. Jak przekonywał w swoim wpisie, „hiszpański klub otrzymał tymczasowy harmonogram spotkań, a wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa opóźniły cały proces organizacyjny”. Jednocześnie dodał, że „rozważano przeniesienie turnieju do Kartageny lub Brukseli” – gospodarzem turnieju grupy 1 Main Round futsalowej Ligi Mistrzów miałby zostać aktualny mistrz Hiszpanii lub RSC Anderlecht.
????????La @UEFAFutsal???????? llegó a PLANTEAR cambiar la SEDE del @JimbeeCartagena por la PELIGROSIDAD de la situación en Polonia????????
— Salva Castiñeyras (@Salva_Casti) October 7, 2025
El club melonero ha recibido unos HORARIOS PROVISIONALES de sus partidos. Las dudas sobre la seguridad han retrasado todo el proceso.
Se valoró cambiar a… pic.twitter.com/OnsTYqShai
Była to „finalna” wersja wpisu Castiñeyrasa, ponieważ we wcześniejszej wersji stawiał on tezy wręcz rewolucyjne, jakoby UEFA miała „wyposażyć uczestników w osobiste »antydrony« – urządzenia laserowe, które potrafią zneutralizować lub zestrzelić drona”, a sprzęt ten miałby „trafić do wszystkich drużyn i dziennikarzy”. Z tej wersji jednak wycofał się bez słowa wyjaśnienia. Wpis Hiszpana cieszył się pewnym zainteresowaniem – podał go m.in. dobrze zorientowany nie tylko w hiszpańskim futsalu Gustavo Muñana, dziennikarz zamkniętego już serwisu Relevo.
Wpis Castiñeyrasa brzmiał sensacyjnie, bo bez problemu w Polsce grały i grają kluby występujące w europejskich pucharach w piłce nożnej. Więcej: bez żadnych specjalnych środków ostrożności (nie licząc kibiców) w Lublinie odbył się nawet pojedynek „podwyższonego ryzyka” o awans do Ligi Europy między Dynamem Kijów a Maccabi Tel Awiw. Dlaczego więc UEFA miałaby pochylać się specjalnie nad rozgrywkami futsalowymi? Z drugiej strony Piast w przeszłości stracił organizację Final Four Ligi Mistrzów w futsalu, po absurdalnych obawach klubów z Portugalii, które obawiały się, że do Polski nie będą wpuszczeni ich rosyjscy zawodnicy – Iwan Cziszkała i Anton Sokołow (którzy, notabene, latem wrócili do Rosji). W niektórych kręgach już wcześniej panowała natomiast opinia, że europejska konfederacja testuje np. w futsalu kontrowersyjne rozwiązania, na które nie mogłaby sobie pozwolić w przypadku piłki nożnej, ze względu na różnicę zainteresowania mediów.
O sprawę potencjalnych rozmów w sprawie przeniesienia turnieju Ligi Mistrzów zapytaliśmy więc w Gliwicach. – Jesteśmy w stałym kontakcie z UEFA i wszystko jest pod kontrolą – zapewnił nas Jarosław Jenczmionka, prezes Piasta Futsal, jednocześnie piastujący funkcję dyrektora turnieju.
– Nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów ze strony hiszpańskiej o wątpliwościach dotyczących bezpieczeństwa meczów w Polsce. Taki temat nie był przedmiotem rozmów z UEFA, klubem Jimbee ani innymi stronami – podkreślił prezes w rozmowie z Futsal-Polska.pl. – Organizacja przebiega zgodnie ze standardami UEFA, a kwestie bezpieczeństwa są na bieżąco koordynowane z właściwymi służbami. Informacje sugerujące coś innego to po prostu nieprawdziwe doniesienia – dodał Jenczmionka.
Słowa prezesa Piasta potwierdziliśmy także w UEFA. – Nie było takiego tematu – przekazało nam źródło, pragnące zachować anonimowość.
Niezrażony fake newsami Piast kontynuuje kampanię promocyjną, której celem jest pobicie rekordu frekwencji na futsalowym meczu w Polsce. W czwartek mistrz Polski poinformował, że sprzedał już cztery tysiące biletów na turniej, dostępnych jest już tylko pięć ostatnich skyboksów. Cel to co najmniej 5522 kibiców w PreZero Arenie Gliwice.
