Wielka pogoń Piasta Gliwice. Przegrywał już 0:3, wraca z Kazachstanu z remisem [SKRÓT MECZU]
Piast Gliwice w pierwszym meczu 1/8 finału futsalowej Ligi Mistrzów zremisował na wyjeździe z FC Semey 3:3. Drużyna z Kazachstanu prowadziła już trzema bramkami, ale mistrz Polski nie poddał się i w ostatnich sekundach odrobił stratę.
Pojedynek Piasta Gliwice w Kazachstanie przypominał nieco przebiegiem inny poniedziałkowy pojedynek - reprezentacji Polski z Argentyną na mistrzostwach świata w futsalu kobiet. Tyle, że zakończył się happy endem. Tak jak Biało-Czerwone, mistrz Polski bił głową w mur, tracąc nieoczywiste bramki, by w końcu wziąć się za odrabianie strat. Z powodzeniem.
Zaczęło się jednak niewesoło. W czwartej minucie obrona Piasta została łatwo rozklepana i po podaniu Rodriguinho wynik otworzył jego dekadę młodszy rodak, Dedezinho. W pierwszych minutach FC Semey dominował i przy statystykach w strzałach 11 do 3 dla gospodarzy trener Juninho wziął czas. Poukładał zespół, w efekcie czego liczba uderzeń szybko się wyrównała. Ale wynik nie. Mimo kilku dobrych okazji z obu stron, do przerwy kolejne bramki nie padły.
Strzelanie szybko rozpoczęło się po wznowieniu gry. Już w pierwszej minucie drugiej połowy gliwiczanie pogubili się w kryciu i piłkę do siatki skierował Kamil Gierejchanow., którego najbardziej zagorzali polscy kibice mogą kojarzyć z meczu Polska - Rosja na mistrzostwach Europy U-19 w 2019 roku. Piast swoje okazje kreował, akcje mistrzów Polski stawały się coraz groźniejsze, ale znakomicie między słupkami spisywał się brazylijski bramkarz FC Semey Jaime Kniess. W 32. minucie miejscowi nie wykorzystali kontry 3 na 1, nie zakończyli jej nawet uderzeniem, jednak trzy minuty później byli już skuteczni - błąd w rozegraniu przewagi wykorzystał Dedezinho.
Było już 3:0, Piast był na deskach, ale podniósł się w znakomitym stylu. W odstępie 30 sekund Vinicius Teixeira zdobył dwie bramki, zmuszając trenera gospodarzy Asłana Smakowa do skorzystania z przerwy na żądanie. Szkoleniowiec FC Semey obudził swoją drużynę, ale w finalnym momencie zaspał rewelacyjny dotąd Jaime Kniess. Golkiper miejscowych, który wygryzł ze składu samego Leo Higuitę, nie poradził sobie ze strzałem z dystansu Michała Widucha i Bruno Graça na cztery sekundy przed końcem z bliska wepchnął piłkę siatki, doprowadzając do wyrównania.
Rewanżowe spotkanie w PreZero Arenie zaplanowano na piątek 5 grudnia. Dzięki remisowi wywalczonemu 5 tys. km od Gliwic, Piast ma spore szanse na awans do najlepszej ósemki w Europie.
Liga Mistrzów UEFA w futsalu 2025/26: 1/8 finału (pierwsze mecze)
- poniedziałek 24 listopada 2025 r.
16:00
FC Semey –
Piast Gliwice 3:3 (1:0)
⚽ Dedezinho 2 (4, 35), Kamil Gierejchanow (21) - Vinicius Teixeira 2 (35, 36), Bruno Graça (40).
17:00
Araz Naxçivan –
Benfica Lizbona 0:9 (0:4)
⚽ Pany Varela 2 (12, 32), Arthur 3 (14, 22, 36), Edmilson Kutchy (15), Higor de Souza 2 (16, 39), Jacaré (30).
18:00
Hjørring Futsal Klub –
Étoile Lavalloise 1:4 (0:2)
⚽ Pirata (28) - Nélson Lutin (9), Soufiane El-Mesrar 2 (14, 35), Abdessamad Mohammed (39).
18:00
Luxol St. Andrews –
Jimbee Cartagena 1:9 (0:7)
⚽ Vitinho (38) - Francisco Cortés (1), Darío Gil (4), Muhammad Osamanmusa 2 (9, 25), Pablo Ramírez (10), Miguel Mellado (12), Gonzalo Castejón (15), Juninho (20), Waltinho (37).
20:00
AEK Futsal Club –
Sporting CP 0:11 (0:3)
⚽ Rocha (6), Alex Merlim 2 (12, 30), Felipe Valério (12), Diogo Santos 2 (21, 32), Zicky Té (28), Tomás Paçó (29), Allan Guilherme (33), Bruno Pinto 2 (36, 38).
20:00
RSCA Futsal –
Kairat Ałmaty 3:7 (3:3)
⚽ Rangel (3), Gréllo (3), Eric Panés (10) - Caio Ruiz (2), Athirson Silva 2 (11, 26), Lucas Otanha 2 (12, 40), Dauren Tursagułow (21), Birzhan Orazow (29).
20:15
FC Prisztina 01 –
Riga Futsal Club 3:3 (2:1)
⚽ Drilon Maxharraj 2 (6, 10), Ramadan Alaj (34) - Viktors Kulepovs (19), Daniel Airoso (32), José Eduardo (38). - wtorek 25 listopada 2025 r.
18:00
HIT Kijów –
Palma Futsal