Piast rozpoczyna grę w Lidze Mistrzów. Rekordu nie będzie
Piast Gliwice meczem z MNK Bubamara Cazin rozpoczyna we wtorek turniej fazy Main Round futsalowej Ligi Mistrzów UEFA. Tym razem nie zanosi się na frekwencyjny rekord.
W poniedziałek mistrz Polski przekazał w mediach społecznościowych, że „ze względów organizacyjnych wyłączeniu uległy sektory górne PreZero Arena Gliwice, a wszystkie bilety zostały przeniesione na sektory niższe”. Wynika z tego, że część hali, mogącej pomieścić kilkanaście tysięcy widzów, nie będzie dostępna dla publiczności. Górne trybuny to 5 684 siedzeń - przy nawet stuprocentowym zapełnieniu dolnej części nie uda się zatem pobić zeszłorocznego rekordu frekwencyjnego 10 357 widzów na meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Wciąż natomiast Piast może poprawić swoje osiągnięcie sportowe. W ubiegłym roku mistrzowie Polski awansowali z fazy grupowej, ale odpadli na etapie 1/8 finału po dwumeczu z FC Semey. Plany Piasta są ambitne. – Mnie nie interesuje gra w Final Four. To nie jest żaden sukces – mówił w sierpniu w rozmowie z TVP Katowice dyrektor sportowy klubu, Rafał Franz. – My gramy w Lidze Mistrzów po to, żeby ją wygrać. I nie wiem, czy to nastąpi w tym roku, czy za rok, czy za pięć, ale taki będzie nasz cel – dodał.
– Dla nas najważniejszy jest każdy mecz – mówił Franz, zapowiadając walkę na wszystkich frontach. Pierwsze trofeum, Superpuchar, Gliwiczanie już mają. W Fogo Futsal Ekstraklasie idzie im znakomicie – w dziewięciu meczach tylko raz stracili punkty, remisując z Wiarą Lecha Poznań. Pozostaje Liga Mistrzów.
Na początek turnieju Main Round mistrz Polski zagra z MNK Bubamara Cazin. Mistrz Bośni i Hercegowiny to prawdopodobnie najtrudniejszy rywal. Oprócz kilku kadrowiczów, którzy niedawno grali z reprezentacją Polski, ma w składzie dwóch Brazylijczyków, w tym najlepszego obcokrajowca w historii polskiej ekstraklasy – Pedrinho. Jest też znany chorwacki pivot Luka Perić i najwybitniejszy w historii słoweński futsalista, 40-letni już Igor Osredkar.
– Pracowaliśmy prawie dwa tygodnie specjalnie przygotowując się do tego turnieju. Przez ten czas poprawiliśmy kilka aspektów naszej gry, ale też skupiliśmy się na tym, co prezentują rywale. Czujemy się dobrze, jesteśmy pewni swoich umiejętności i jestem pewny, że zaprezentujemy się z dobrej strony – uspokaja trener Piasta, Juninho, cytowany przez TVP3 Katowice. Pojedynek z MNK Bubamarą rozpocznie się we wtorek o godz. 18.00. Transmisję przeprowadzi TVP Sport na swoim portalu i w aplikacji oraz na kanale na YouTube.
W pierwszym wtorkowym meczu, o godz. 13.00, mistrz Azerbejdżanu Araz Nachiczewan zmierzy się węgierskim Újpestem.