Skrót meczu Rekord Bielsko-Biała Lokomotywas Radziwiliszki

Rekord zatrzymał Lokomotywę, ale w sobotę trzeba wygrać!

Nie ma litości dla mistrza Szkocji. Bramkarze Perth Saltires w meczu z Ilves Tampere wyciągali piłkę z siatki aż 12 razy. Rekord długo męczył się z Litwinami z Radziwiliszek, ale zdołał odrobić dwubramkową stratę i ostatecznie zwyciężyć. O wszystkim zdecyduje sobotni bój z Finami!

Perth Saltires
FS Ilves Tampere

Perth Saltires - Ilves Tampere
0:12

Bramki: Valtteri Similä 3 (2, 20, 20), Juhana Jyrkiäinen 5 (6, 12, 19, 19, 26), Simo Martiskainen (14), Petri Grönholm (27), Jarno Majamaa (30), Niko Stenholm (35).
Żółta kartka: Kamil Kajetaniak (Saltires).
Sędziowali: Danijel Darandik (Niemcy) i Lukáš Peško (Słowacja).
Saltires: Kamil Kajetaniak, Craig Rathey - Kyle Ballingall, Scott Ballingall, Ryan Robb, Daniel Cappellaro - Paul Jarvie, Owen Bryce, Rhys Campbell, Mark Caldow, Conor Dow, Scott Mackain, Stephen Laurie.
Ilves: Leo Rantanen (Juha Ojanperä) - Simo Martiskainen, Valtteri Similä, Tomi Lahtinen, Juha-Pekka Torvinen - Niko Stenholm, Petri Grönholm, Jarno Majamaa, Antti Teittinen, Jani Nyblom, Juhana Jyrkiäinen, Tatu Ahonen.
 
Mecz zupełnie bez historii. Statystyki ze spotkania mówią, że Krzyżowcy ze Szkocji zagrali nieco lepiej, niż dzień wcześniej z Rekordem, ale ta najważniejsza statystyka - czyli końcowy wynik - i tak temu zaprzecza. Już do przerwy wyspiarze przegrywali 0:8 i było jasne, że Ilves poprawi wynik gospodarzy bielskiego turnieju. I tak się stało, a dodatkowo Finowie i tak zmarnowali kilka stuprocentowych sytuacji. Wynik 12:0 to jak dotychczas największy pogrom w całej edycji 2014/15 UEFA Futsal Cup. nawet Baku United wygrało w środę z kopciuszkami z Gibraltaru "tylko dziesięcioma golami. Z bardzo dobrej strony na tle słabego rywala pokazał się autor aż pięciu bramek Juhana Jyrkiäinen. Razem z tymi strzelonymi Lokomotyvasowi Radziwiliszki ma już łącznie na koncie 7 trafień.
 
Rekord Bielsko-Biała
FK Lokomotyvas Radviliškis

Rekord Bielsko-Biała - Lokomotywas Radziwiliszki
5:2

Bramki: Andrzej Szłapa (18), Michał Marek (23), Radek Polasek (24), Artur Popławski (32), Douglas Neutzling (34) - Justinas Zagurskas (10), Giedrius Barevicius (16).
Żółte kartki: Radek Polasek - Donatas Paulauskas.
Sędziowali: Ainar Kuusk (Estonia) i Sreten Vasić (Serbia).
Rekord: Bartłomiej Nawrat, Krystian Brzenk - Paweł Machura, Piotr Szymura, Rafał Franz, Jan Janovsky - Douglas Neutzling, Kamil Kmiecik, Artur Popławski, Wojciech Łysoń, Radek Polasek, Łukasz Mentel, Michał Marek, Andrzej Szłapa.
Lokomotyvas: Audrius Dilys (Simonas Sabonis, Erlandas Duršlikas) - Arūnas Šteinas, Donatas Paulauskas, Vaidas Garšvinskas, Tomas Sirevičius - Donatas Šegžda, Ignas Šapola, Mantas Štankelis, Giedrius Barevicius, Justinas Zagurskas.
 
Litewska Lokomotywa okazała się zaskakująco wymagającym przeciwnikiem dla mistrza Polski. Choć Rekordziści przeważali tak optycznie jak i w statystykach, to zwarta obrona pozwoliła rywalom wyjść na niespodziewane prowadzenie 2:0. Duża w tym zasługa Justinasa Zagurskasa i Giedriusa Bareviciusa. Strzelcy bramek wspomogli ciągnącego zespół dzień wcześniej w pojedynkę Arūnasa Šteinasa i często próbowali karcić ofensywnie usposobionych bielszczan. Pierwszy sygnał ostrzegawczy w postaci strzałów Bareviciusa i Ignasa Šapoli został zlekceważony. Rekord odpowiedział trafieniem z bliska w słupek Kamila Kmiecika, ale po chwili hala zamarła. Zagurskas w samotnym kontrataku minął Wojciecha Łysonia i kapitalnie wykończył swoją akcję przerzucając piłkę nad próbującym interweniować Bartłomiejem Nawratem. Podrażniony tą niespodzianką był chyba przede wszystkim Rafał Franz, bo to on dwukrotnie w krótkim odstępie czasu zagroził bramce Audriusa Dilysa. Rekord ponownie zamknął przeciwników na ich połowie i gdy wydawało się, że wskoczył na właściwe tory, zrobiła to - nomen omen - Lokomotywa. Douglas Neutzling łatwo dał się ograć przy linii bocznej Bareviciusowi, który bez namysłu huknął na długi słupek. Na szczęście jeszcze przed przerwą stratę zdołał zniwelować nieoceniony Andrzej Szłapa, zabierając rywalowi piłkę jeszcze przed linią środkową i technicznie pokonując litewskiego golkipera. Ale do przerwy wynik już się nie zmienił, trener Adam Kryger rzucił więc na stół wszystkie asy, jakie do tej pory trzymał przy sobie. Wejście na boisko Michała Marka zdecydowanie ożywiło poczynania ekipy z Cygańskiego Lasu. Najlepszy młodzieżowiec minionego sezonu w ekstraklasie w 23. minucie po dość niegroźnym strzale i fatalnym błędzie Dilysa doprowadził do remisu. Po chwili Radek Polasek zszedł z piłką do środka, mimo osaczenia go przez całą czwórkę Lokomoyvasa przymierzył w długi róg i nie dał szans na skuteczną interwencję golkiperowi. Było więc 3:2, powoli wszystko wracało do normy i gospodarze musieli tylko się pilnować, by nie faulować rywali, bo od 31. minuty grali z pięcioma przewinieniami na koncie. Zanim Franz sfaulował po raz szósty, było już 5:2 po trafieniach Artura Popławskiego i Douglasa. Nawet jednak przedłużony rzut karny nie przywrócił nadziei Litwinom, bo Šteinas nie trafił nawet w bramkę. Rekord mógł jeszcze podwyższyć, lecz Popławski pomylił się o centymetry, a wcinkę Douglasa z pustej bramki wybił głową Zagurskas.

Nie będzie więc w sobotę żadnych kalkulacji, tak jak było choćby przed rokiem. Mistrzowi Polski do awansu do Main Round potrzebna jest wygrana nad Ilves Tampere, gdyż remis premiuje Finów. Mimo gorszego bilansu bramkowego Rekord nadal jest faworytem do zwycięstwa w grupie.

Wyniki grupy C preeliminacji UEFA Futsal Cup 2014/15

  • środa 27 sierpnia 2014
    FS Ilves Tampere - Lokomotywas Radziwiliszki 5:0 (2:0)
    Rekord Bielsko-Biała - Perth Saltires 10:0 (3:0)
  • czwartek 28 sierpnia 2014
    Perth Saltires - FS Ilves Tampere 0:12 (0:8)
    Rekord Bielsko-Biała - Lokomotywas Radziwiliszki 5:2 (1:2)
  • sobota 30 sierpnia 2014
    Lokomotywas Radziwiliszki - Perth Saltires
    FS Ilves Tampere - Rekord Bielsko-Biała

Tabela grupy C preeliminacji UEFA Futsal Cup 2014/15

# MPktBramki
1. FS Ilves Tampere 2 6 17-0
2. Rekord Bielsko-Biała 2 6 15-2
3. Lokomotywas Radziwiliszki 2 0 2-10
4. Perth Saltires 2 0 0-22