/ Best4SportTV

Nikars lepszy, awans wciąż realny

  • Media
Zła wiadomość - Rekord przegrał z Nikarsem Ryga i o Elite Round będzie musiał walczyć dopiero w niedzielę. Dobra wiadomość - w pojedynku z Grand Pro Warna do awansu wystarczy remis.

Grand Pro Warna
Iberia Star Tbilisi

Grand Pro Warna - Iberia Star Tbilisi
4:0

Bramki: Celsinho 2 (2, 10), Slaven Novoselac (31), Marko Kostić (35).
Żółte kartki: Ernest Akopow, Vakhtangi Jwaraszwili, Irakli Todua, Levan Kobaidze (Iberia Star).
Sędziowali: Moshe Bohbot (Izrael) i Kamil Çetin (Turcja).
Grand Pro: Ismet Hadjiev (Kostadin Ivanov) - Paulinho, Slaven Novoselac, Jovan Stanković, Celsinho - Georgi Karageorgiev, Daniel Dimov, Marko Kostić, Hristo Dimitrov, Dimitar Pantev.
Iberia Star: Ernest Akopow (Tornike Bukia) - Aleksandr Dzabiradze, Giorgi Altunaszwili, Irakli Todua, Giorgi Tikuriszwili - Levan Kobaidze, Vakhtangi Jwaraszwili, Gia Nikwaszwili, Gaga Tibilaszwili.
 
"Bułgarzy" z Warny nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem utytułowanego mistrza Gruzji. Nie minęło 80 sekund gry, gdy prowadzenie dał drużynie Grand Pro Brazylijczyk Celsinho. Ten sam zawodnik podwyższył jeszcze w tej samej połowie, a w drugiej strzelali jeszcze kolejni obcokrajowcy: Bośniak Slaven Novoselac i Serb Marko Kostić. Zawodnicy trenera Dimitara Pantewa mogą sobie pluć w brodę, że nie uzyskali jeszcze korzystniejszego wyniku, bo okazji ku temu nie brakowało.

Nikars Ryga
Rekord Bielsko-Biała

FK Nikars Ryga - Rekord Bielsko-Biała
3:1

Bramki: Igors Avanesovs 2 (15, 24), Maksims Seņs (35) - Rafał Franz (7).
Żółte kartki: Oskars Ikstēns, Arnaldo Pereira, Andrejs Šustrovs - Łukasz Biel, Michał Marek, Kamil Kmiecik, Radek Polášek.
Czerwona kartka: Radek Polášek (35) - za drugą żółtą.
Sędziowali: Marjan Mladenovski (Macedonia) i Oleg Iwanow (Ukraina).
Nikars: Aigars Bondars (Antons Astrahancevs) - Andrejs Aleksejevs, Arnaldo Pereira, Maksims Seņs, Igors Avanesovs - Romans Gnutovs, Andrejs Šustrovs, Germans Matjušenko, Dmitrijs Zabarovskis, Oskars Ikstēns (Jānis Pastars, Igors Dacko, Jurijs Arhipovs-Prokofjevs).
Rekord: Bartłomiej Nawrat (Krystian Brzenk) - Artur Popławski, Rafał Franz, Radek Polášek, Łukasz Mentel - Łukasz Biel, Piotr Szymura, Kamil Kmiecik, Wojciech Łysoń, Michał Marek.
 
Mecz rozpoczął się od kontry i niecelnego strzału Arnaldo, ale przy okazji od razu można było zauważyć, że pojedynek z gospodarzami turnieju będzie o wiele, wiele trudniejszy, niż dzień wcześniejsza konfrontacja z Iberią Star Tbilisi. Pierwszy celny strzał Rekord oddał w 4. minucie - z uderzeniem Artura Popławskiego w środek bramki bez problemów poradził sobie Aigars Bondars. Chwilę później groźną kontrę Michała Marka i Łukasza Biela zatrzymał w ostatniej chwili jeden z obrońców. Kolejny szybki atak przyniósł już powodzenie. Piłkę od Łotyszy zabrał Popławski, wychodząc z kontrą 2 na 1, obsłużył podaniem Rafała Franza, który z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce. 3 minuty po zdobyciu bramki, Rekord mógł podwyższyć wynik za sprawą Marka. Bielski zawodnik otrzymał piłkę zagraną z szybko wykonanego autu i wykorzystał niezdecydowanie defensywy rywali, ale jego lob z trudnej pozycji poleciał nad poprzeczką. Z czasem inicjatywę na boisku zaczął przejmować Nikars, grając momentami niezwykle ostro i korzystając z kiepskiej formy sędziego głównego Marjana Mladenovskiego z Macedonii. Z pracy arbitrów niezadowolone były oba zespoły, choć na konferencji prasowej Rafał Franz przyznał, że nie miało to jego zdaniem większego znaczenia dla wyniku. Drużyna Orlando Duarte w każdym razie przyspieszyła, zaczęła grać dokładniej i stwarzać realne zagrożenie pod bramką Bartłomieja Nawrata. W 12. minucie golkiper mistrza Polski fenomenalnie interweniował na linii pola karnego, zatrzymując akcję prawą stroną Oskarsa Ikstēnsa. Dwie minuty później z dwóch metrów piłkę na poprzeczkę posłał Andrejs Aleksejevs, a w rewanżu Piotr Szymura nie zdążył zamknąć na długim słupku dobrego wgrania Wojciecha Łysonia. Swoją przewagę w tym okresie Nikars udokumentował w 15. minucie. W polu karnym piłka trochę przypadkowo trafiła do Igorsa Avanesovsa, a łotewski zawodnik zrobił z niej dobry użytek, ładnie, technicznie przerzucając piłkę nad Nawratem.

Dość wyrównana pierwsza połowa zwiastowała ogromne emocje w drugiej. Dobrze dla Rekordu mógł ją zacząć Piotr Szymura, który po błędzie Łotyszy w dobrej okazji sam niecelnie uderzał, choć wydaje się, że jeszcze lepiej by zrobił dogrywając do wolnego Kamila Kmiecika. Niewykorzystana sytuacja zemściła się po minucie, gdy Avanesovs jak rasowy pivot obrócił się na obrońcy i mocnym strzałem nie dał szans Nawratowi. Nikłe prowadzenie Nikarsu zmobilizowało Polaków do śmielszych ataków. Rekordziści długo utrzymywali się przy piłce, lecz z ich rozgrywania piłki niewiele wychodziło, bo obrona ekipy Orlando Duarte funkcjonowała znakomicie. Z rzadka tylko i głównie po indywidualnych akcjach bielszczanom udawało się niepokoić Aigarsa Bondarsa, jak w 29. minucie, gdy łotewski golkiper tuż przy słupku zablokował strzał Łysonia. W ataku ryżan szalał natomiast Germans Matjušenko, dwukrotnie nie wykorzystując dobrych okazji na podwyższenie, podobnie jak Andrejs Šustrovs, który wypuszczony przez Arnaldo miał przed sobą tylko Nawrata. Mecz rozstrzygnęła druga żółta kartka, jaką tego dnia obejrzał Radek Polasek (dodajmy, że co najmniej pierwszą z nich otrzymał niezasłużenie, bo faulował nie Czech, a Rafał Franz). W osłabieniu drużyna Adama Krygera grała jakąś sekundę, bo z rzutu wolnego Arnaldo wyłożył piłkę Maksimsowi Seņsowi, który ustalił wynik na 3:1.

Końcówka meczu toczyła się już niemal na stojąco, bo gospodarze byli usatysfakcjonowani zwycięstwem, dającym awans do Elite Round, a Rekord nie chciał ryzykować straty kolejnego gola, który znacznie skomplikowałby dalszą sytuację. Wynik 1:3 oznacza, że w niedzielę Polakom do awansu wystarczy remis z bułgarskim czempionem Grand Pro Warna. Jak powiedział trener Kryger, z doświadczenia z bielskiego turnieju wie, że taki niuans może mieć duże znaczenie. Niestety w tym starciu nie zagrają pauzujący za kartki Radek Polasek i Kamil Kmiecik, powrócą za to Andrzej Szłapa i Jan Janovsky.

Wyniki grupy 2 Main Round UEFA Futsal Cup 2014/15

  • czwartek 2 października 2014
    16:30 Gruzja Iberia Star Tbilisi - Polska Rekord Bielsko-Biała 0:4 (0:0)
    19:00 Łotwa Nikars Ryga - Bułgaria Grand Pro Warna 4:1 (1:1)
  • piątek 3 października 2014
    16:30 Bułgaria Grand Pro Warna - Gruzja Iberia Star Tbilisi 4:0 (2:0)
    19:00 Łotwa Nikars Ryga - Rekord Bielsko-Biała 3:1 (1:1)
  • niedziela 5 października 2014
    12:00 Rekord Bielsko-Biała - Bułgaria Grand Pro Warna
    15:00 Gruzja Iberia Star Tbilisi - Łotwa Nikars Ryga

Tabela grupy 2 Main Round UEFA Futsal Cup 2014/15

# MPktBramki
1. Łotwa Nikars Ryga 2 6 7:2
2. Rekord Bielsko-Biała 2 3 5:3
3. Bułgaria Grand Pro Warna 2 3 5:4
4. Gruzja Iberia Star Tbilisi 2 0 0:8