Uniwersytet Gdański Akademickim Mistrzem Polski
Końcowy triumf Uniwersytetu Gdańskiego nie powinien nikogo zdziwić. Gdańszczanie rokrocznie typowani byli do medali, zawsze jednak musieli obchodzić się smakiem, gdyż od futsalowych ekstraklasowców lepsze okazywały się zespoły mające w swoich kadrach zawodników z drugiej czy trzeciej ligi, ale... piłki nożnej. Także srebrni medaliści z Uniwersytetu Warszawskiego są podporą AZS UW w I lidze futsalu, podobnie w przypadku Politechniki Białostockiej, której zawodnicy grają w Heliosie Białystok. Kilku graczy Vamosu Gdańsk wystąpiło z kolei w czwartej Politechnice Gdańskiej. Ta reguła nie sprawdzała się w każdym wypadku, bo np. silna na papierze Politechnika Śląska Gliwice (z Jędrzejem Jasińskim, Przemysławem Kośmiderem czy Danielem Hajdukiem) uplasowała się dopiero na 12. pozycji.
W fazie eliminacyjnej tylko Uniwersytetowi Gdańskiemu udało się wywalczyć komplet zwycięstw. Niespodziewanie z drugiego miejsca w grupie C awansowała stołeczna SGSP, której po dwóch meczach nikt nie dawał większych szans w dalszej rywalizacji. Tymczasem w trzecim spotkaniu Strażacy trafili na traktującą turniej bardzo rozrywkowo AWF Katowice. Ślązacy w składzie z Michałem Widuchem przegrali aż 1:10, co premiowało SGSP kosztem mającego tyle samo punktów UMCS Lublin. Również w grupie A do rozstrzygnięcia kwestii awansu potrzebna była "mała tabela". Po 2 zwycięstwa i 1 porażce miały na koncie Uniwersytet Warszawski, UE Poznań (dowodzony przez samego Klaudiusza Hirscha) i PWSZ Tarnów. Właśnie ci ostatni – ubiegłoroczni mistrzowie – po pierwszym dniu wydawali się pewniakiem do awansu. W ostatnim grupowym meczu mogli sobie nawet pozwolić na porażkę, byle nie wyższą niż dwubramkową. Tymczasem w 4 minuty UE Poznań zaaplikował tarnowianom 4 bramki, a później już tylko konsekwentnie dorzucał kolejne trafienia. Przy stanie 3:10 zawodnikom PWSZ-u puściły nerwy, posypały się kartki, w tym czerwone. Ukarani zawodnicy i osoby funkcyjne nie chciały opuścić ławki rezerwowych, arbitrzy zmuszeni byli więc zakończyć spotkanie przed czasem. Spośród pojedynków pierwszej fazy na uwagę zasługuje również szalona pogoń Politechniki Gdańskiej w starciu z Uniwersytetem Rzeszowskim. Stawką było pierwsze miejsce w grupie B. Rzeszowianie prowadzili do przerwy 7:2, później dorzucili jeszcze jednego gola, ale końcówka w wykonaniu PG była piorunująca. 6 bramek w 5 minut oznaczało niespodziewany podział punktów.
W drugiej rundzie z zaliczoną wygraną z fazy eliminacyjnej awansowały tylko dwa uniwersytety: Warszawski (mimo zajęcia drugiego miejsca w grupie) oraz Gdański. Ten drugi od razu zapewnił sobie awans do finału, po zwycięstwie z AWF-em Kraków i dzięki remisowi SGSP Warszawa z Politechniką Białostocką. UW musiało z tym poczekać do trzeciego dnia turnieju, a bramkę na wagę co najmniej srebrnego medalu zdobył Krzysztof Jarosz w 26. minucie starcia z Uniwersytet em Rzeszowskim. Do ostatnich sekund można się było zaś emocjonować tym, kto zagra o brąz. Po zwycięstwie Strażaków z AWF-em Kraków zawodnicy Politechniki Białostockiej wiedzieli, że starcie z UG muszą wygrać. Faworyci, mimo oszczędzania największych gwiazd, prowadzili już 2:0, do przerwy 3:2, ale ostatecznie zeszli z parkietu pokonani. Dwoma niesamowitymi bramkami na 30 i 3 sekundy przed końcem popisał się Przemysław Siuchno, a oglądający to z trybun rywale z Warszawy mieli łzy w oczach. Po takim występie Siuchno po prostu musiał zostać wybrany najlepszym zawodnikiem imprezy, tym bardziej, że już wcześniej w bezpośrednim starciu z SGSP doprowadził do wyrównania w samej końcówce.
Przed konfrontacją o brązowy medal wiadomo było jedno - jeśli wygra PB, to będzie to jedyna ekipa, która zakończy turniej... bez porażki. Długo nic na to nie wskazywało. Po trafieniach Marka Steinborna i Piotra Wardowskiego Politechnika Gdańska prowadziła już 2:0. Ale od czego ma się Siuchnę? Młodzieżowy reprezentant Polski ponownie w 30. minucie doprowadził do wyrównania, a w dogrywce szalę zwycięstwa na korzyść białostoczan przechylił Adam Butkiewicz. Drużynie z Podlasia można pogratulować charakteru i gry do końca. Podopieczni Jarosława Kierdelewicza ostatecznie w Warszawie wygrali 4 mecze a 2 zremisowali. Gdyby spotkania kończyły się nie w 30. a w 29. minucie, wyjechaliby z dwoma zwycięstwami, jednym remisem i trzema porażkami.
Finał takich emocji już nie przyniósł. Zawodnicy UG bardzo spieszyli się na samolot do Gdańska, by zdążyć na ligową potyczkę z Red Devils Chojnice, że postanowili szybko rozstrzygnąć losy tytułu Akademickicego Mistrza Polski. Już w 10. sekundzie podanie Nikodema Starka przechwycił Wojciech Pawicki, do przerwy jego koledzy dołożyli 2 następne trafienia, a kapitan gdańszczan jeszcze podwyższył tuż po przerwie. Zawodnicy UW swoje okazje mieli, ale finalnie ani razu nie zdołali pokonać Marcina Wolskiego.
Finałowi AMP towarzyszyła akcja charytatywna na rzecz ciężko chorego Marcelka, syna honorowego prezesa futsalowej Pogoni 04 Szczecin. Jeden ze sponsorów obiecał przekazać 10 zł za każdego zdobytego na turnieju gola. Ostatecznie w 43 meczach (pojedynek o 13. miejsce między UŚ Katowice a UP Poznań nie odbył się) strzelono dokładnie 298 bramek. Jest to drugi w ostatnich latach wynik – na katowickich finałach w 2012 roku bramkarze aż 331 razy wyciągali piłkę z siatki. Przed rokiem w Lesznie łącznie strzelono natomiast 284 gole. Największą „cegiełkę” do osiągniętego rezultatu dołożył Uniwersytet Przyrodniczy z Wrocławia, który strzelił 28 bramek (w tym 19 w meczu o przedostatnie miejsce z AWF-em Katowice). Drudzy byli triumfatorzy z Gdańska, mający na koncie ledwie jedno trafienie mniej. Na drugim biegunie znalazł się UŚ Katowice, którego zawodnicy zaledwie trzykrotnie znajdowali receptę na golkipera rywali, a pierwszą bramkę trener Krzysztof Nos musiał czekać aż 98 minut czystej gry. Co ciekawe drugi najsłabszy wynik osiągnęli srebrni medaliści z UW, autorzy 10 trafień. To tylko potwierdziło tezę, że AMP-y w futsalu wygrywa się nie atakiem, a obroną.
Złoci medaliści – Uniwersytet Gdański
Oliwier Bławat, Mateusz Cyman, Dominik Depta, Paweł Friszkemut, Michał Horbacz, Tomasz Kriezel, Łukasz Olszewski, Michał Olszewski, Wojciech Pawicki (kapitan), Tomasz Prusko, Kajetan Pytka (bramkarz), Mateusz Wesserling, Marcin Wolski (bramkarz), trener Mariusz Kinda.
Srebrni medaliści – Uniwersytet Warszawski
Przemysław Cegiełko (kapitan), Jakub Iwaszek, Krzysztof Jarosz, Rafał Klimkowski (grający trener), Michał Kozłowski (bramkarz), Dominik Majewski, Aleksander Miroszewski, Remigiusz Mytyk, Maciej Piwowarczyk, Nikodem Starek, Paweł Stryjek (bramkarz), Daniel Waniek, Buzurgmehr Yusupov.
Brązowi medaliści – Politechnika Białostocka
Jakub Budźko (kapitan), Adam Butkiewicz, Dawid Charkiewicz, Kacper Chmielewski, Krystian Dawidziuk, Karol Domalewski, Patryk Dłuski, Marcin Jamiołkowski, Michał Janucik (bramkarz), Mateusz Marczuk, Przemysław Siuchno, Augustyn Wróblewski (bramkarz), trener Jarosław Kierdelewicz.
Końcowa klasyfikacja finału AMP mężczyzn
- Uniwersytet Gdański (złoto wśród Uniwersytetów)
- Uniwersytet Warszawski (srebro wśród Uniwersytetów)
- Politechnika Białostocka (złoto wśród Uczelni Technicznych)
- Politechnika Gdańska (srebro wśród Uczelni Technicznych)
- Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie (złoto wśród Uczelni Społeczno-Przyrodniczych)
- Uniwersytet Rzeszowski (brąz wśród Uniwersytetów)
- Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie (złoto wśród Uczelni Wychowania Fizycznego)
- Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu (srebro wśród Uczelni Społeczno-Przyrodniczych)
- Politechnika Łódzka (brąz wśród Uczelni Technicznych)
- Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
- Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnowie (złoto wśród Wyższych Szkół Zawodowych)
- Politechnika Śląska w Gliwicach
- Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu (brąz wśród Uczelni Społeczno-Przyrodniczych)
- Uniwersytet Śląski w Katowicach
- Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
- Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach (srebro wśród Uczelni Wychowania Fizycznego)
- Akademickie
- AMP
- AZS Uniwersytet Warszawski
- AZS Uniwersytet Gdański
- AZS UMCS Lublin
- AZS UŚ Katowice
- Jędrzej Jasiński
- Przemysław Kośmider
- Daniel Hajduk
- Michał Widuch
- Klaudiusz Hirsch
- Bonito Białystok
- Vamos Gdańsk
- Marek Steinborn
- Piotr Wardowski
- Pogoń 04 Szczecin
- Maciej Karczyński
- Krzysztof Nos
- Oliwier Bławat
- Mateusz Cyman
- Dominik Depta
- Paweł Friszkemut
- Michał Horbacz
- Tomasz Kriezel
- Łukasz Olszewski
- Michał Olszewski
- Wojciech Pawicki
- Tomasz Prusko
- Kajetan Pytka
- Mateusz Wesserling
- Marcin Wolski
- Mariusz Kinda
- Przemysław Cegiełko
- Jakub Iwaszek
- Krzysztof Jarosz
- Rafał Klimkowski
- Michał Kozłowski
- Dominik Majewski
- Aleksander Miroszewski
- Remigiusz Mytyk
- Maciej Piwowarczyk
- Nikodem Starek
- Paweł Stryjek
- Daniel Waniek
- Buzurgmehr Yusupov
- Jakub Budźko
- Adam Butkiewicz
- Dawid Charkiewicz
- Kacper Chmielewski
- Krystian Dawidziuk
- Karol Domalewski
- Patryk Dłuski
- Marcin Jamiołkowski
- Michał Janucik
- Mateusz Marczuk
- Przemysław Siuchno
- Augustyn Wróblewski
- Jarosław Kierdelewicz