Superpuchar Polski w futsalu dla Rekordu Bielsko-Biała
Rekord Bielsko-Biała pokonał w Będzinie Constract Lubawa w meczu o Superpuchar Polski w futsalu. O wyniku zdecydowały rzuty karne.
Mistrzowie Polski na prowadzenie wyszli w siódmej minucie, po kontrze zakończonej skutecznym, technicznym strzałem Pedrinho. Rekord często wykorzystujący grę w przewadze z Krzysztofem Iwankiem długo nie mógł sforsować żelaznej defensywy lubawian. W 29. minucie, gdy spory błąd popełnił Víctor López, Michał Marek był już o włos od wyrównania, ale w ostatniej chwili piłkę z pustej bramki wybił Tomasz Kriezel. Dwie minuty później Gustavo Henrique Steinwandter trafił do siatki, ale bezpośrednio z autu, a sędziowie orzekli, że piłka nikogo po drodze nie dotknęła. Ale już kilkanaście sekund później bielszczanie dopięli swego, gdy golkipera Constractu zaskoczył Tomasz Lutecki.
Choć Rekord zdawał się mieć przewagę psychiczną i optyczną, w 35. minucie wynik zmienił się na korzyść lubawian, gdy Mateusz Mrowiec zdołał uwolnić się spod opieki Stefana Rakicia. Obrońcy trofeum wynik dogonili w ostatniej chwili - na 30 sekund przed ostatnią syreną strzał sparowany przez Víctora Lópeza dobił Rakić.
Dogrywka rozpoczęła się od trafienia w słupek Mrowca, celnie uderzył za to pozyskany niedawno przez Rekord brazylijski Austriak. Steinwandter wykorzystał zamieszanie w polu karnym i wyjątkowo bierną postawę obrony lubawian, i po raz pierwszy to zespół Chusa Lópeza prowadził. A później Constract otrzymał ciosy, które mogły go znokautować. Najpierw hiszpański bramkarz, nominowany do nagrody dla najlepszego golkipera poprzedniego sezonu FOGO Futsal Ekstraklasy, popełnił fatalny błąd, dzięki któremu na listę strzelców wpisał się jego vis-à-vis, a po chwili na 5:2 podwyższył Rakić.
Trzybramkowe prowadzenie okazało się bardzo niebezpiecznym wynikiem. Mistrzowie Polski walczyli ambitnie do końca i w przeciągu dwóch minut właśnie trzykrotnie pokonywali Iwanka. Pojedynek musiały rozstrzygnąć rzuty karne. W nich zatrzymani zostali Martin Doša, Stefan Rakić i Claudinho (co ciekawe, każdy przez innego bramkarza), Superpuchar po raz kolejny padł więc łupem Rekordu.
Superpuchar Polski 2023: Constract Lubawa - Rekord Bielsko-Biała 5:5 (1:0, 2:2), karne 3:4
bramki: Pedrinho 3 (7, 48, 49), Mateusz Mrowiec (35), Mateusz Lisowski (49) - Tomasz Lutecki (32), Stefan Rakić 2 (40, 43), Gustavo Henrique Steinwandter (42), Krzysztof Iwanek (43).